To był dobry weekend dla piłkarskiej Dumy ze Srebrnego Miasta Olkusza. Drużyna KS PKM Olkusz odniosła bardzo ważne zwycięstwo w delegacji na stadionie w Chełmku. Podopieczni trenera Jarosława Raka rozbili gospodarzy aplikując im pięć goli, a tracąc tylko dwa. Prawdziwą strzelaninę urządziła rezerwa Olkusza, która wykonała egzekucję na Unii Jaroszowiec pakując piłkę do ich sieci, aż dwanaście razy! Jeszcze lepiej zaprezentowały się armaty Słowika Olkusz, które załadowały Hetmanowi z Dłużca czternaście goli!
Biało-Zieloni z Chełmka musieli przełknąć gorzką pigułkę porażki. Przy ul. Krakowskiej w Chełmku do stołu piłkarskiego zasiadł KS PKM Olkusz. I choć to gospodarze w tym meczu dwukrotnie prowadzili to olkuszanie ucztowali w najlepsze.
Na nic zdało się pierwsze trafienie Mateusza Tomko, który wynik meczu otworzył w 23.minucie. Ledwie 420 sekund później wyrównał Dawid Smolarczyk. Tomko jednak nie dawał za wygraną i ponownie wyprowadził swój zespół na prowadzenie w 35.minucie meczu. Kiedy wydawało się, że taki wynik utrzyma się do przerwy – olkuszanie znów odpowiedzieli. Trafił Szymon Barczyk i do szatni obie ekipy schodziły przy remisie 2-2.
Piłkarska uczta olkuszan
W drugiej połowie goście już nie mieli litości nad rywalem. Rozpoczęła się prawdziwa piłkarska uczta, w której smakowało dosłownie wszystko, a ze stołu leciały tylko okruszki. Strzelanie rozpoczął Krystian Pałka, który wyprowadził przyjezdnych na prowadzenie. 10 minut po nim wynik podkręcił Jakub Graja i w zasadzie było po zabawie.
Jak odchodzić od stołu to jednak trzeba być mocno sytym. Na deser do napasionego brzuszka olkuszan wpadło jeszcze trafienie Szymona Barczyka z 85.minuty. I mieliśmy KS Chełmek na deskach. Olkusz wygrał zasłużenie i wrócił do Srebrnego Grodu nad rzeką Babą z kompletem punktów.

Zwycięstwo w Chełmku było dla podopiecznych Jarosława Raka już szóstym zwycięstwem w tej lidze i oby zwiastowało marsz w górę tabeli, bo KS PKM to wizytówka całej lokalnej piłki w naszym powiecie i jego miejsce na pewno nie jest w dołach tabeli 5 ligi.
Rezerwa rozstrzelała Jaroszowiec
Łatwego życia w niedzielę w Olkuszu nie mieli piłkarze z Jaroszowca. Na poziomie klasy B odbyła się prawdziwa rzeź na sztucznej murawie. Gospodarze nie mieli żadnej litości nad przyjezdnymi z miejscowości słynącej z Huty Szkła i Szpitala Chorób Płuc i Rehabilitacji.
Olkusz strzelał tylko dudniło. Do przerwy widniał wynik 7-0, na który składały się trzy trafienia Mateusza Seweryna, dwa trafienia Michała Woszczka i po jednym Cristiana Camila Perlaty Bermudeza oraz Pawła Kurkowskiego.

W drugiej połowie było podobnie, a więc żadnej litości gospodarze nie mieli zamiaru przejawiać. Strzelanie trwało do 70.minuty meczu i kiedy wynik wskazywał 12-0, drużyna Unii została zdekompletowana na skutek „kontuzji” i sędzia musiał zakończyć ten frapujący spektakl.
W drugiej połowie do sieci biednego w tym dniu Mariusza Chobota trafiali: Mateusz Seweryn (aż trzy razy), Michał Woszczek oraz Jakub Żaba.
Oczywiście można gdybać nad przyczynami takiego stanu rzeczy w Unii Jaroszowiec i wielu innych klubach. W ośmiozespołowej lidze czasem bywa różnie, ale nie tylko internet i pokolenie „smartfonowe” są tego zjawiska głównym problemem. Jest to już temat na zupełnie inny, odrębny artykuł.
Słowik znokautował armię Gawrona
Dzień 13 kwietnia nie będą mile wspominać piłkarze Hetmana Dłużec. Ta armada dowodzona z ławki przez legendarnego kierownika Pawła Gawrona wróciła z Olkusza z bagażem czternastu straconych goli!

Podopieczni trenera Damiana Biernata nie mieli żadnej litości. Można powiedzieć, że bili i patrzyli czy równo puchnie. Cztery gole Karola Curyło i jedno trafienie Gabriela Nowaka do przerwy nie zwiastowało, aż takiego pogromu. Hetman odpowiedział tylko raz za sprawą Kacpra Ramsa. Po przerwie nie było już żadnej litości, a tej zupełnie tego dnia nie przejawiał Karol Curyło, który dołożył jeszcze cztery trafienia. Gorszy od Curyły nie chciał być Gabriel Nowak, który też cztery razy przedziurawił siatkę Mateusza Straszaka. Jednego gola dołożył Mateusz Piwowar, a armia Gawrona odpowiedziała po przerwie tez tylko raz za sprawą Kacpra Ramsa.
Wynik 14-2 to upokorzenie chłopców z Dłużca, ale biorąc pod uwagę formę Słowika można było się tego spodziewać. Ekipa Damiana Biernata w dwóch ostatnich meczach strzeliła 23 gole! Wiadomo, że to wszystko wydarzyło się na najniższym możliwym poziomie rozgrywek, w olkuskiej Serie B. Ale mimo, to czapki z głów.
Z Piłką w Sercu (ST)
***
V liga Małopolska – grupa zachodnia
KS Chełmek – KS PKM Olkusz 2:5 (2:2)
B klasa – Olkusz
KS PKM II Olkusz – Unia Jaroszowiec 12:0 (7:0)
Mecz zakończony w 70. minucie na skutek zdekompletowania drużyny gości
B klasa – Olkusz
OKS Słowik Olkusz – Hetman Dłużec 14:2 (5:1)






