Kiedy w to sobotnie południe wolbromskie targi, będą się roiły od miejscowych przechodniów, w celu poszukiwania młodych ziemniaków i pomidorów typu lima, to w pobliskim Wierzchowisku wydarzy się coś ważnego. Beniaminek olkuskiej A-klasy zmierzy się z zespołem z ligi okręgowej, KS-em Olkusz.
Ostatni mecz ligowy chłopcy ze „Srebrnego Miasta” rozegrali 14 czerwca. Wtedy ich los nie był znany. Część osób z Olkusza postawiła już krzyżyk na tym historycznym klubie. Druga część miała nadzieję, że to nie koniec. Po prawie dwóch miesiącach, podopieczni Pawła Curyły wracają na murawę. Nie napiszemy, że zieloną, bo nie mamy pewności, jaki jest jej stan w Wierzchowisku.

Koniec końców, wszystko potoczyło się całkiem dobrze, bo młodzi kandydaci na piłkarzy przystępują do nowego sezonu. Wygląda na to, że w klubie pojawi się powiew świeżości, z nowym prezesem, Konradem Macudą, założycielem i twórcą, Srebrnych Olkusz. Kto go zna, ten wie, że nie jest to człowiek z „pierwszej łapanki”. Potrafi narzucić odpowiedni styl pracy, wie czego chce i ma wizję, a w połączeniu z pasją i ludźmi z jego otoczenia, może przynieść poprawę funkcjonowania tego zasłużonego dla lokalnej piłki klubu.
Jutro „Srebrni Chłopcy” grają puchar wspaniałego podokręgu olkuskiego, a następnie przystąpią do zmagań ligowych. Tzn., że wszystko się udało – klub wciąż żyje – to najważniejsze. Jak to wyjdzie w praktyce? Ciężko powiedzieć, na ocenę musimy chwilę poczekać. Wiemy tyle, że jutro tych młodzian czeka ciężka przeprawa. Naprzeciwko nim staną Trzy Buki Wierzchowisko. Brzmi groźnie, prawda?
18 meczów, 12 zwycięstw, 3 remisy, 3 porażki, bilans bramek 65-18. Czy mówimy o bilansie lidera ekstraklasy? Nie, to cyferki Trzech Buków Wierzchowisko, którzy w sezonie 2024/2025 wygrali olkuską B-klasę. Zostawiły w tyle, na placu boju między innymi, zawsze groźne Czaple, trenera Michała Miśka czy też rezerwy Przemszy Klucze. Trzeba im oddać, że to nie była łatwa sprawa. Zwłaszcza, że awans był kwestia nierozstrzygniętą do ostatniej serii spotkań. Nie było co prawda Studia S-13, ale wysłannicy z klubów walczących o promocję, mieli swoich ludzi na obcych obiektach w ostatniej kolejce.
Patrząc logicznie, jutro o 11:00 chłopcy z Olkusza powinni zaprezentować kombinacyjną grę i zdominować mniej utytułowanych rywali. Tak, to oni w teorii, są zdecydowanym faworytem w tym boju. Z drugiej strony, chłopcy z Wierzchowiska tanio skóry nie sprzedadzą i będą walczyć o każdy centymetr nie do końca równej murawy. Możemy spodziewać się ciekawych zawodów, gdzie wynik jest sprawą otwartą. Przypominamy, Wierzchowisko 32B, stadion Trzech Buków. Nie jesteśmy w stanie zagwarantować żadnych dodatkowych atrakcji, ale mamy przeczucie, że nie będzie nudy.








Dodaj swój pierwszy komentarz do tego posta