W sobotę w 3. kolejce rozgrywek Serie A byliśmy świadkami świetnego spotkania na szczycie. Juventus wygrał z Interem Mediolan 4:3. Nastroje po tym meczu w obu drużynach są skrajnie odmienne — „Stara Dama” jeszcze nie straciła punktów, natomiast „Nerazzurri” zaliczyli najsłabszy start rozgrywek od lat.
Cios za cios
Strzelanie na Allianz Stadium rozpoczął Anglik Lloyd Kelly. Obrońca Juventusu po asyście drugiego defensora — Bremera, skierował piłkę do bramki lewą nogą z woleja tuż przy słupku. W 14. minucie gospodarze tego meczu prowadzili 1:0.
Wyrównanie w 30. minucie dał Interowi Hakan Çalhanoğlu. Turek po podaniu Carlosa Augusto uderzył piłkę lewą nogą zza pola karnego i Michele Di Gregorio był bez szans.

Osiem minut później Juve po raz kolejny wyszło na prowadzenie. Kolejną asystę zaliczył Bremer. Bramkę z około 30 metrów strzelił Kenan Yildiz. 20-latek popisał się wspaniałym uderzeniem przy ziemi z prostego podbicia. Yann Sommer miał futbolówkę na palcach, lecz strzał był zbyt dobry.

W 65. minucie byliśmy świadkami także polskiego akcentu w tym spotkaniu. Piotr Zieliński zaledwie po około 60 sekundach od pojawienia się na boisku posłał podanie do Çalhanoğlu, a ten niczym zawodnik beach soccera podbił sobie piłkę klatką piersiową i z woleja doskonale uderzył w sam narożnik bramki. Di Gregorio nawet nie ruszył się do tej piłki. Zatem na tablicy świetlnej widniał wynik 2:2.
Rodzinny akcent i młody Czarnogórzec bohaterem
W 76. minucie gracze Interu pierwszy i — jak się później okazało — ostatni raz wyszli na prowadzenie w tym spotkaniu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dimarco bramkę głową zdobył Marcus Thuram. Co ciekawe, na trybunach siedział jego ojciec — Lilian, który przed laty był wielką gwiazdą… Juventusu. W tym momencie tata Marcusa z pewnością nie był zadowolony z takiego obrotu spraw na boisku.
W 83. minucie po wrzutce z rzutu wolnego Yildiza, który został MVP tego spotkania, remis Juventusowi dał Khéphren Thuram. Brat Marcusa stojący po drugiej stronie barykady także cieszył się ze zdobytego gola w tym spotkaniu.

W 91. minucie meczu po podaniu Jonathana Davida pięknym uderzeniem z dystansu popisał się rezerwowy Vasilije Adžić. 19-letni Czarnogórzec oddał strzał życia i zapewnił Juventusowi trzy punkty w tym prestiżowym starciu.

Lilian Thuram z pewnością miał dobry nastrój, ponieważ drużyna, którą reprezentował przez 5 lat, odniosła zwycięstwo. Jednak bez wątpienia czuł też dumę ze swoich obydwu synów, którzy rywalizują na najwyższym poziomie i są ważnymi postaciami swoich ekip.
Trudna sytuacja Interu
Inter Mediolan bardzo słabo rozpoczał sezon. W trzech spotkaniach poniósł dwie porażki. W pierwszej kolejce Mediolańczycy pewnie pokonali Torino aż 5:0. Widać było ich siłę, a także duże możliwości. Jednak w drugiej serii gier przegrali u siebie z Udinese 1:2 i teraz w Derby d’Italia.

Czy zawodnicy Interu po prostu się starzeją? Bardzo możliwe. Patrząc na wiek poszczególnych piłkarzy pierwszego składu, można rzeczywiście odnieść wrażenie, że ci piłkarze nie mają już sił na grę na takiej intensywności. Klub z Mediolanu co prawda sprowadził młodych graczy w letnim okienku transferowym, jednak potrzebują oni trochę czasu, aby właściwie wkomponować się w zespół i zacząć odgrywać w nim czołowe role.
Inter zajmuje aktualnie 10. miejsce w tabeli ze stratą już sześciu punktów do Juve i Napoli.
Juventus natomiast po tym jak wygrał z ekipą „Nerazzurri” ma komplet zwycięstw i zajmuje drugie miejsce w tabeli tuż za zespołem spod Wezuwiusza, który także zgromadził 9. punktów.








Dodaj swój pierwszy komentarz do tego posta