Przebój i Skawa dali sobie po razie. Sprawiedliwy remis na inaugurację „piątki” w Wolbromiu

Przebój i Skawa dali sobie po razie na inaugurację rozgrywek piłkarskich w V lidze. Podział punktów przy ul. Leśnej w Wolbromiu nie krzywdzi żadnej z ekip i tylko smutek, bo siatkarze nie dali rady Francji w walce o złoty olimpijski medal.

Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Tak właśnie mogą i powinni myśleć piłkarze Przeboju i Skawy, bo przed meczem zapewne obie ekipy liczyły na trzy punkty, ale jednym gardzić nie wolno, zwłaszcza, że mecz był dość mocno wyrównany i raz przeważali jedni, a raz drudzy – tak więc remis sprawiedliwy.

Kibice na trybunach przy ul. Leśnej w Wolbromiu byli smutni, bo nie takiego rozwiązania spodziewali się w olimpijskim finale siatkarzy, ale po prawdzie srebrny medal to przecież wielki sukces i jak się nie ma co się lubi… . Kiedy arbiter dał sygnał gwizdkiem do rozpoczęcia boju w Wolbromiu, to wszyscy o popularnej siacie już zapomnieli. Liczyło się tylko to, co na zielonej murawie, a było na co patrzeć, bo to w końcu inauguracja małopolskiej 5 ligi w grupie zachodniej, w której wolbromski Przebój jest beniaminkiem.

Początek spotkania należał jednak do przyjezdnych z Wadowic, którzy starali się grać atakiem pozycyjnym i częściej utrzymywali się przy piłce. Z tego jednak gole się nie biorą, bo te padają po strzałach. Pierwszy celny w tym meczu oddał Krystian Pałka i chwilę potem utonął w objęciach kolegów z drużyny.

fot. Paweł Filus

Do przerwy wynik mógł jeszcze się zmienić, bo obie ekipy miały kilka korzystnych sytuacji do zdobycia gola, ale z bliskich odległości tak jedni, jak i drudzy – pudłowali.

W drugiej odsłonie Skawa nie miała już czego bronić i poszła odważnie do przodu. Trzeba przyznać, że przeważała, a swego dopięła w 77. minucie za sprawą Marcina Szczurka.

fot. MKS Skawa Wadowice

Stanęło na 1:1, choć wolbromianie mają czego żałować, bo w samej końcówce wyborną okazję miał Anthony Galindo, ale obeszło się tylko smakiem.

fot. Paweł Filus

Remis to wynik, który nie krzywdzi żadnej ze stron. Z przebiegu spotkania tak to właśnie wyglądało. Piłka czasem bywa sprawiedliwa.

Z Piłką w Sercu (PF)

PF
PF