Jop wciąż niepokonany, czyli Siedlce zdobyte

Wisła Kraków pokonała Pogoń Siedlce, w ramach 12. kolejki Betclic I Ligi, tym samym awansując na 12. pozycję w tabeli. Gospodarze z województwa mazowieckiego piastują wygodne ostatnie miejsce, pokazując na boisko, że są głównym kandydatem do spadku, który niespecjalnie potrafi grać w piłkę nożną.

Mariusz Jop w roli trenera Białej Gwiazdy wciąż jest niepokonany. Jego bilans to: 5 meczów, 5 zwycięstw, 18-3 w bramkach. Nie ma co, robi wrażenie. Oczywiście, nie będziemy tego wyniku w żaden sposób podważać, fakty są takie, że Wisła wygrała drugi mecz w rzędu w lidze. Taka historia wydarzyła się po raz pierwszy od grudnia 2023 roku, kiedy na ławce krakowian zasiadał nie kto inny, jak Mariusz Jop. Przypadek? Być może, jednak obecnie były środkowy obrońca klubu z ul. Reymonta, który był kojarzony tylko i wyłącznie z gola samobójczego w derbach w 2010′, pisze swoją historię trenerską. Historię rozpoczętą perfekcyjne. Nie ma większego znaczenia, że rywalami byli Odra Opole oraz Pogoń Siedlce, czyli dwa słabe zespole ligowe. Wcześniej Wisła nie potrafiła takich spotkań wygrywać.

Mariusz Jop nie nauczył Bartosza Jarocha grać w piłkę nożną. Mariusz Jop nie sprawił, że Jesus Alfaro nagle mija sprawnie piłkarzy rywali z futbolówką przy nodze. Nie, te kwestie są niezmienne. Mimo to, klub z Krakowa przestał się kompromitować. Coś zatem się przestawiło, pewnie w głowach zawodników z Białą Gwiazdą na piersi. Nie od dzisiaj wiemy, że to jest kluczowe na tym poziomie rozrywkowym. Rzecz jasna, szczęście odgrywa kluczową rolę, każdy może wygrać z każdym itd. Jednak na końcu liczy się wynik. Wisła pokonała dzisiaj mizerny zespół, który za rok będzie grał w II lidze. Czy za miesiąc ktoś będzie o tym pamiętał? Nie, liczą się tylko 3 punkty, z którymi można wracać do domu.

Oczywiście, prawdziwy test przyjdzie za niespełna dwa tygodnie, kiedy do Krakowa zawita lider z Niecieczy. Wtedy okaże się, na co stać „maszynę” Jopa? Stan na dzisiaj jest taki, że nie ma co się podniecać, bo nie nie ma specjalnie czym. To powinien być normalny stan rzeczy. Wisła musi wygrywać takie mecze bez historii.

Z Piłką w Sercu (Kowal)

***

05.10.2024 r., Betlic I Liga, 12. kolejka

Pogoń Siedlce – Wisła Kraków 1-3 (1-1)

Bramki: Podliński 7′ – Mikulec 26′, 52′; Rodado 59′

kowal
kowal