Są sprawy, które rozpalają wyobraźnię całego świata. Tajemnice UFO i pytanie, czy gdzieś tam, w kosmosie, ktoś właśnie patrzy w naszą stronę? Są też takie, które elektryzują trochę bliżej: czy Wisła Kraków wreszcie przerwie czteroletnie oczekiwanie i wróci do Ekstraklasy? Ale dziś najważniejsze wydarzenie ma miejsce w Wolbromiu, gdzie przyjazd rezerw „Białej Gwiazdy” zamienia zwykły dzień w prawdziwe, lokalne święto piłki.
Są rzeczy, na które czeka cały świat. Odtajnienie akt o UFO i odpowiedź na pytanie, czy jesteśmy sami we wszechświecie? Oczywiście to wie tylko Robert Bernatowicz. My możemy tylko domniemywać, że nie jesteśmy sami, ale odległości są tak ogromne, że i tak jeszcze długo tego nie sprawdzimy.
Są też sprawy bliższe ziemi. Na przykład Wisła Kraków, która czeka na powrót do Ekstraklasy już czwarty rok. I wszystko wskazuje na to, że licznik wreszcie się zatrzyma. Może nie dlatego, że „Biała Gwiazda” gra futbol z innej planety, ale dlatego, że rywale na tym poziomie raczej nie są w stanie jej powstrzymać.
W oczekiwaniu na piłkarski raj
Remis Białej Gwiazdy w Chorzowie z Ruchem to milowy krok w kierunku piłkarskiego raju. Bądźmy poważni – Wisły już nic nie zatrzyma.

Z takich ciekawostek warto odnotować, że na meczu w Chorzowie było o 791 kibiców wiecej niż na angielskim klasyku City – Arsenal.

To najlepiej pokazuje, jak duży jest głód „wielkiej” piłki w obu tych miastach. Wszak to dwie wielkie firmy, które łącznie zdobyły 27 tytułów mistrza kraju.
Ale dziś nie to jest najważniejsze, zwłaszcza w naszej lokalnej piłce.
Piłkarskie święto w Wolbromiu
Bo dla Wolbromia i całej piłkarskiej okolicy to nie kosmos, nie Ekstraklasa i nie wielkie stadiony są w centrum uwagi. Dziś liczy się jedno: przyjazd rezerw Wisły na ulicę Leśną 2 w Wolbromiu.
Jeszcze wczoraj wolbromianie żyli zwycięstwem nad Piliczanką Pilica, ale takie rzeczy szybko schodzą na drugi plan. Bo kiedy na lokalne boisko przyjeżdża zespół z taką nazwą to lud zapomina o wszystkim co było do tej pory. Choć warto podkreślić, że zwycięstwo Przeboju nad Pilicą umocniło wolbromian na tronie w klasie okręgowej.
Chłopcy z ulicy Leśnej na mecz z podopiecznymi trenera Tomczyka wybiegli w następującym składzie: Albert Siuzdak – Kamil Syguła, Dawid Pasternak, Damian Wędzony, Mateusz Antosiewicz – Konrad Rolka, Kamil Maciora, Krystian Pałka, Kamil Płowiec – Dawid Smolarczyk, Dawid Tumiłowicz. Później na murawie zameldowali się także Dominig Bigda i Jakub Tyliba. Najpierw Pałka a potem Tumiłowicz i Przebój rozsiadł się na tronie wygodnie.

Jaki skład wyjdzie na mecz Pucharu Polski z Wisłą?
To wie jedynie trener Radosław Koterba, którego chłopcy zrobią wszystko aby w czwartek na wolbromskim targu ich dobra gra była głównym tematem towarzyszących zakupów.

Jak przed kilkoma minutami poinformował Małopolski Związek Piłki Nożnej, tegoroczna edycja piłkarskiego Pucharu Polski ma już sponsora tytularnego. Do gry wszedł Superscore, w związku z czym rozgrywki będą nosić nazwę Superscore Małopolski Puchar Polski.

Dać impuls innym
Na tle tej lokalnej piłkarskiej mapy warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden szczegół. Przebój Wolbrom to obecnie najwyżej sklasyfikowana drużyna ze wszystkich ekip zrzeszonych w podokręgu olkuskim. Zespół z Wolbromia „siedzi na tronie” na szóstym poziomie rozgrywkowym. W Wolbromiu wszyscy wierzą, że stać go na kolejny krok, czyli na awans do piątej ligi. Oby stało się to impulsem także dla innych klubów z okolic Olkusza.
Bo kiedy patrzy się w tabelę niższych lig, łatwo o mieszane uczucia. Na jej dole znajdują się przecież nazwy dobrze znane lokalnej piłce jak Bolesław Bukowno czy KS Olkusz. A kiedy dodamy, że tabelę zamyka Strumyk Zarzecze, a po jej dole szorują również Przemsza Klucze i Spójnia Osiek to nie trudno o wnioski, że kryzys piłkarski mocno dotknął ekipy z naszego regionu.
I właśnie dlatego w Wolbromiu wszyscy dziś liczą na dobry mecz. Jeśli tak się stanie, sygnał wysłany z wolbromskiej ziemi będzie oznaczał, że w tej części piłkarskiej Małopolski wciąż da się iść do przodu. Dobry występ gospodarzy może nie tylko dać kibicom radość, ale przede wszystkim przypomnieć całemu podokręgowi, że w piłkę tutaj naprawdę potrafi się grać.








Dodaj swój pierwszy komentarz do tego posta