Unia Skierniewice udowadnia, że nieprzypadkowo znajduje się na szczycie tabeli III ligi (grupa I). W meczu 26. kolejki zespół trenera Rafała Smalca pokonał Lechię Tomaszów Mazowiecki 3:0, nie pozostawiając gościom złudzeń, kto rządzi na stadionie przy ul. Pomologicznej, prezentując solidną formę i pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku.
Pierwszy cios Unia zadała już w 13. minucie – Szymon Sołtysiński najlepiej odnalazł się w zamieszaniu podbramkowym i dał gospodarzom prowadzenie. Lechia próbowała odpowiedzieć, ale brakowało jej pomysłu na rozmontowanie skierniewickiej defensywy.

Drugą połowę gospodarze rozpoczęli równie mocno. Już w 46. minucie na listę strzelców wpisał się Kacper Sabillo, który podwyższył wynik po składnej akcji ofensywnej. Dziesięć minut później Unia dobiła rywali – ponownie skuteczny był Sołtysiński, ustalając rezultat na 3:0.

Dzięki tej wygranej Unia Skierniewice utrzymuje pozycję lidera i coraz śmielej spogląda w stronę II ligi.

Lechia z kolei wraca do Tomaszowa Mazowieckiego bez punktów i z wyraźnym sygnałem, że w tej rundzie czeka ją jeszcze sporo pracy.
Z Piłką w Sercu (Łukasz Skorupa)
***
Unia Skierniewice – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0 (1:0)
Bramki: Sołtysiński 13, 54, Kamil Sabiłło 46
Unia: Soberka – Makuch, Czarnecki, Sabiłło, Kwiatkowski, Falbierski, Sołtysiński, Kosior, Turek, Stępień, Woliński.
Lechia: Mateusz Awdziewicz – Kamil Cyran, Marcin Pieńkowski (75. Igor Czapla), Daniel Chwałowski (65. Bartosz Zbroiński), Mateusz Kempski, Mariusz Rybicki, Adrian Ziarek (65. Bartosz Woder), Krystian Kolasa, Artur Dunajski (46. Kamil Szymczak), Bartosz Zieliński (65. Filip Becht), Michał Mikołajczyk.
Żółte kartki: Maksym Rosiński, Artur Dunajski, Kamil Cyran (Lechia)
Sędziował: Dawid Deptuła (Ignatki)

