W zakochanych w piłce Targanicach, Gorzów zwycięża Halniaka

W Beskidzie Andrychowskim malowniczo leżą sobie Targanice. Ta urokliwa mieścina wczoraj gościła piłkarzy z Gorzowa w ramach meczu 2.kolejki popularnej okręgówki. Komplet publiczności, wspaniała rodzinna atmosfera i piłkarskie święto, którego nie zepsuła nawet porażka miejscowego Halniaka. Tutaj w swoich piłkarzy wierzy się bez względu na wszystko. Nie teraz, to za tydzień się uda – wzdychają na trybunach licznie zebrani kibice.

Piękne, słoneczne, niedzielne popołudnie w Targanicach oznacza jedno – piłkarskie święto. Kiedy gra miejscowy Halniak, stadion w Targanicach wypełnia się po brzegi. Sympatyczna i umiejscowiona na wzgórzu trybuna daje niesamowity widok na piłkarskie poczynania na zielonej murawie. Oglądać jest co, bo klasa okręgowa, którą obecnie prowadzi Podokręg Wadowice to rozgrywki szczególnie zaciekłe, ciekawe i ekscytujące – zwłaszcza dla lokalnej społeczności.

W Targanicach piłkę nożną kochają wszyscy, czego dowodem są zazwyczaj komplety publiki na trybunach. Miłość do Halniaka nie ma żadnych granic, a porażki tego zespołu tylko umacniają kibicowskie przywiązanie do barw. Nie inaczej było tej niedzieli, bo choć zakończyło się porażką miejscowych to przecież za tydzień jest kolejny mecz i znów szansa żeby się podnieść.

fot. Halniak Targanice

Piłkarze Halniaka wyszli na mecz z Gorzowem mocno skoncentrowani. W głowie mieli jeden cel – wygrać. Po falstarcie w Choczni, chcieli pokazać swoim kibicom, że porażka na inaugurację była tylko wypadkiem przy pracy. Z podobnym nastawieniem do Targanic przyjechali podopieczni Macieja Kani. Ci z kolei chcieli podtrzymać zwycięską serię, którą zapoczątkowali w meczu z Gromcem. Zazwyczaj gdzie dwóch się bije tam pada remis, ale nie tym razem.

W mecz lepiej weszli goście i to oni otworzyli wynik. Precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego z ponad 20 metrów popisał się Michał Biskup i choć Dominik Pietrzak wyczuł jego intencje to w swojej rozpaczliwej interwencji był bezradny. Piłka zatrzepotała w targanickiej sieci po raz pierwszy. Była 27.minuta spotkania.

Gospodarze za wszelką cenę próbowali odrobić straty. Próbowali grać atakiem pozycyjnym i odważnie szli do przodu, ale tym sposobem narażali się na groźne kontry przyjezdnych. W 39. minucie po jednej z takich akcji zaczepnych kopnięty w nogi Ozodov padł w polu karnym gospodarzy. Rzut karny na gola zamienił Łukasz Pactwa i wydawało się, że jest po meczu.

Upór i wielka wola walki jeszcze przed przerwą pozwoliła miejscowym zmniejszyć straty. Bramkę kontaktową tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą odsłonę zdobył – Magiera Radosław, który wykorzystał świetne podanie z głębi pola i mocnym strzałem w środek bramki nie dał szans Lichocie.

Po przerwie mecz w dość długim fragmencie był wyrównany. Nikt nie odstawiał nogi, ale akcje traciły na szybkości, co spowodowane było lejącym się żarem z nieba. Warunki rodem z Afryki. Status quo z pierwszej połowy ponownie strzałem z wolnego przerwał Michał Biskup, który znów dobrze ułożoną nogą nakazał Pietrzakowi spacer do sieci po futbolówkę.

fot. Halniak Targanice

Po wakacyjnej przerwie nasza kamera powraca na malowniczy obiekt – klubu Halniak Targanice
W II kolejce piłkarskiej Ligi Okręgowej 2024/2025 rywalem „Pularysów” będzie zespół LKS Gorzów

BB Services Bartosz Boguń

Miejscowi głów nie zwiesili i próbowali zmniejszyć straty, ale te po jednej z kontr gości, urosły do rozmiaru 1:4. W samej końcówce po składnej akcji kolegów, piłkę z bliskiej odległości do bramki Pietrzaka wpakował wprowadzony w drugiej połowie Krzysztof Przebinda i było po meczu.

Warto zauważyć, że to dopiero druga kolejka i już druga porażka Halniaka, ale grając w kolejnych meczach z taką pasję jak w meczu z Gorzowem – punkty przyjdą. Tym bardziej, że naprawdę jest się dla kogo starać. Kiedy patrzy się na trybuny stadionu w Targanicach to serce roście. Tak licznej publiki mogą zazdrościć wszyscy w tej lidze.

Nie sposób też pominąć, że do fizycznej formy wraca popularny w Targanicach – „Jelonek”. Były król strzelców tej klasy rozgrywkowej jest wielką nadzieją miejscowych kibiców. Z nim w odpowiedniej dyspozycji – będzie łatwiej. Myślą i mówią zgodnie targaniczanie. Pozostaje tylko im w to wierzyć.

Z Piłką w Sercu (ST)

***

18.08.2024r. Targanice, godzina 17:00, Klasa okręgowa Wadowice

Halniak Targanice – LKS Gorzów 1:4 (1:2)

Bramki: Magiera Radosław 45′ – Biskup 23′, 75′, Pactwa 39′ (k), Przebinda 90′.

Halniak: Pietrzak – Kubik, Urbańczyk, Fujawa T., Kantyka, Fujawa K., Magiera R., Magiera S. (75′ Marczak), Socała (60′ Bylica) , Żmuda, Pytel (60′ Górski).

LKS Gorzów: Lichota – Pactwa, Biskup, Hornik (85′ Wlezień), Ryszka, Ozodov (46′ Baran), Łuczak, Jaromin (46′ Trojanowski), Nędza, Piegzik (55′ Kania), Balon (55′ Przebinda).

Żółte kartki: Kantyka, Fujawa K. – Biskup, Łuczak.

Widzów: 0k. 450

ST
ST