Zmiana na najważniejszym stołku w polskiej piłce. Prezes Kulesza zdecydował!

To krzesło w kadrze zawsze jest gorące. W ostatnim czasie wielu narzekało na styl w jakim gra nasza drużyna narodowa i rzeczywiście trudno tego stylu bronić. Równocześnie trudno się nie zgodzić z Michałem Probierzem, że po dwóch pierwszych meczach w kwalifikacjach do mundialu w 2026 roku miało być sześć punktów i tyle jest. Wszystko wskazuje jednak na to, że Cezary Kulesza podjął już decyzję i w tym tygodniu poznamy nowego selekcjonera Biało-Czerwonych!

Być selekcjonerem najważniejszej drużyny w kraju to nie lada sztuka. To nie tylko umiejętność odpowiedniego doboru piłkarzy, ale przede wszystkim sztuka zarządzania drużyną. Odpowiednia taktyka, właściwe reakcje na wydarzenia boiskowe i niesamowicie gruba skóra, która odporna jest na krytykę. To wszystko wydaje się mieć człowiek z którym od kilku dni rozmawia prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej – Cezary Kulesza.

I tu mili Państwo wszyscy z niedowierzaniem swój wzrok kierują na Olkusz. Srebrne Miasto w ostatnich dniach stało się głośne w całej Polsce. Nowocześnie i prężnie zarządzany Podokręg Olkusz słynie z organizacji szkoleń dla trenerów, a w swoich trenerskich zbiorach ma ukryte perełki. Jedną z nich jest trener Marek Krzykawski, który wprawdzie jeszcze nigdy w swoim życiu nie był trenerem żadnej piłkarskiej drużyny, ale lada chwila może objąć tę najważniejszą w kraju. Niezwykle doświadczony, elokwentny i wciąż ambitny trener jest bliski porozumienia z Prezesem Cezarym Kuleszą!

fot. SPR Olkusz/fb

Wróbelki na olkuskich dachach ćwierkają, że kontrakt ma zostać podpisany lada dzień. Gdzieś w połowie drogi między Olkuszem a Warszawą. Apanażu trenera Krzykawskiego póki co nie zdradzono, wiemy tylko, że oprócz pensji startowej i tej, która obowiązuje co miesiąc mają także znaleźć się premie za zdobyte w eliminacjach punkty i potężna kwota za awans do mistrzostw świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku.

W ostatnich dniach próbowaliśmy się skontaktować z trenerem Krzykawskim, ale niestety było to niemożliwe. Podobno trwają burzliwe dyskusje z Panią Prezes Joanną Ściepurą na temat możliwości łączenia funkcji trenera Reprezentacji Polski z rolą trenera w grupie trenerów i koordynatorów rozgrywek piłkarskich w olkuskim związku piłki nożnej.

fot. MK/fb

Ten mandat Pan Trener Krzykawski zachowa na pamiątkę zwycięstwa prawdy, wiedzy, umiejętności i prawdziwej miłości do piłki nożnej. Teraz ta prawda, wiedza, umiejętności i prawdziwa miłość do piłki prowadzi go wprost do kadry narodowej, którą będzie próbował poukładać na własną modłę.

Wszystko wskazuje na to, że jego asystentem zostanie Rafał Pięta, a więc dobrze znany wszystkim kibicom w Olkuszu trener, który słynie z wybitnej ręki do młodzieży. To zresztą będzie jedno z jego zadań. Perfekcyjne i bezbolesne przeprowadzenie wymiany pokoleniowej w polskiej drużynie narodowej.

To wszystko co dzieje się wokół naszej najważniejszej drużyny zapewne dociera już do trenera Michała Probierza. Ostatnio nawet Tomasz Hajto w studiu telewizyjnym Polsatu Sport wyznał, że już w grudniu namawiał prezesa Kuleszę, by ten zwolnił Probierza i w jego miejsce zatrudnił Niemca Rogera Schmidta. Prezes PZPN posłuchał tej rady połowicznie, bo to nie Niemiec, a duet Krzkawski-Pięta złapie za ster Biało-Czerwonych. Obaj panowie stają przed arcytrudnym zadaniem, ale biorąc pod uwagę ich warsztat – można być spokojnym o powodzenie tej misji.

Z Piłką w Sercu (Redakcja)

Redakcja
Redakcja