Człowiek legenda. Józef Grzyb z Jerzmanowic ma dzisiaj swoje święto!

Piłkę ma w sercu i nie ma w tej kwestii żadnych wątpliwości. W Jerzmanowicach i okolicach mówią o nim człowiek legenda. Znają go tam wszyscy i wszyscy liczą się z jego zdaniem. W życiu i w futbolu widział wszystko. Nic go już nie zaskoczy. Wiele lat rzeźbił potęgę miejscowego Płomienia. Wczoraj osiągnął pełnoletność, a już dzisiaj ma tych lat ciut więcej. Czas pędzi nieubłaganie. Józef Grzyb obchodzi urodziny, z okazji których życzymy mu zdrowia i wszystkiego co najlepsze!

Nie zna słowa jutro. U niego wszystko jest teraz, już, natychmiast i dzisiaj. Wie, że w życiu największe znaczenie mają czyny. Działa prężnie i za wszystko co się bierze robi to profesjonalnie i dobrze do samego końca.

Jeśli ktoś zna Jerzmanowice, musi wiedzieć, że Płomień i Grzyb – to jedno. Józef Grzyb reaktywował w 1970 r. działalność klubu po dwuletniej przerwie – był wtedy uczniem I klasy Technikum Hutniczo-Mechanicznego – i w 1977 został wybrany na prezesa.

Dziennik Polski (WALD) – 25 kwietnia 2003

Płomieniowi i piłce poświęcił praktycznie całe swoje życie. Odchodził z niego i wracał, żeby ratować w najtrudniejszych chwilach historii. Rzecz jasna był też jednym z najważniejszych autorów sukcesów tego podkrakowskiego klubu. Dla Płomienia tracił zdrowie na zielonych murawach i w gabinetach, bo to jego ukochane dziecko.

Nie dorobił się na tej działalności; ręce ma czyste, nikt mu niczego nie ma prawa zarzucić. A jeśli – to najprędzej żona: że za mało czasu spędzał w domu, że za wiele wolnych od pracy zawodowej chwil poświęcał na działalność społeczną. Ale… Coś jednak z tego klubu uszczknął dla siebie: dostał otóż miejsce na tablicy pamiątkowej umieszczonej w gmachu, w którym mają siedziby dwie najprężniejsze jerzmanowickie organizacje: Ochotnicza Straż Pożarna i Ludowy Klub Sportowy. Wypisano na niej jego nazwisko – w towarzystwie tych, którzy włożyli najwięcej sił i serca w budowę…

Dziennik Polski (WALD) – 25 kwietnia 2003

W dniu jego święta w imieniu Stowarzyszenia Z Piłką W Sercu i zespołu redakcyjnego Portalu, życzymy samych dobrych dni. Zdrowia, bo to jest najważniejsze. Nieustającej miłości do piłki i nieustającej pasji do niesienia pomocy innym. Bądź zdrów 100 lat albo i jeszcze dłużej. Wszystkiego najlepszego Józef!

Z Piłką w Sercu (ST)

***

ST
ST