Fablok Chrzanów wzbogacił swoje konto punktowe o kolejne trzy oczka. Piłkarze z ulicy Szpitalnej w Chrzanowie pewnie pokonali na własnym stadionie Zagórzankę Zagórze i ze spokojem oczekiwać będą na wynik Ciężkowianki Jaworzno, która zmierzy się w Żarkach z zawsze groźnym LKS-em.
Mocny początek
W 29.minucie meczu mieliśmy już wynik 4-0 dla gospodarzy, a kibice zebrani na trybunach przebąkiwali nawet o dwucyfrowym zakończeniu tego spektaklu. Na szczęście dla tego widowiska goście z Zagórza pozbierali się i postawili Fablokowi jak należy. Zaczęli jednak niemrawo, bo już w 8.minucie piłkę z siatki musiał wyciągać Jakub Tomczak, a szczęśliwcem który wpisał się na listę strzelców był Piotr Kocyk.
Fablok swój piąty bieg włączył w 25.minucie meczu. Na listę strzelców wpisał się wtedy Paweł Kurek, a zaledwie minutę później ten sam zawodnik wykorzystał błędy w obronie gości i podwyższył wynik na 3-0. Gospodarze na tym nie poprzestali i już cztery minuty później mieliśmy kolejnego gola. Tomczaka pokonał Przemysław Ruczyński i tym samym kwestia zwycięzcy tego meczu była rozstrzygnięta.
Zagórzanka Zagórze grała bardzo nerwowo, a między słupkami bardzo niepewnie spisywał się młodziutki bramkarz, który ma duże umiejętności, ale ewidentnie brakuje mu jeszcze ogrania w piłce seniorskiej. Kiedy wydawało się, że do przerwy wynik już nie drgnie, Zagórze dzięki bramce strzelonej przez Wojciecha Kanię – złapało oddech.
Druga odsłona – kontrola Fabloku
Fablok w drugiej połowie kontrolował boiskowe wydarzenia, ale w 60. minucie zrobiło się trochę nerwowo w obozie gospodarzy. Łukasz Kadłuczka faulował w polu karnym rywala, a rzut karny na gola zamienił Hubert Żak. Kiedy wydawało się, że goście łapią kontakt, bramkę samobójczą strzelił Paweł Dusza, któremu piłka odbiła się od głowy i zaskoczyła bezradnego Tomczaka. Było po meczu. W samej końcówce wynik spotkania ustalił wprowadzony przez trenera z ławki rezerwowej – Oskar Szczurek.
Fablok wygrał pewnie i zasłużenie, ale warto podkreślić pozytywną postawę gości, którzy po słabej pierwszej połowie podnieśli głowy i do samego końca stawiali dzielnie czoła liderowi z Chrzanowa.
Fablok ze spokojem może oczekiwać na wynik meczu LKS Żarki – Ciężkowianka Jaworzno. Cokolwiek tam się stanie i tak nadal będzie liderem chrzanowskiej SERIE A.
Z Piłką w Sercu (ST)
***
27.04.2024r. Chrzanów, godzina: 17:00 KLASA A
Fablok Chrzanów – Zagórzanka Zagórze 6:2 (4:1)
Bramki: Kocyk 8′, Kurek 25′, 26′, Ruczyński 29′, Dusza 70′ (sam.), Szczurek 82′ – Kania 41′, Żak.
Fablok: Suchan – Kadłuczka (74′ Cieśla), Lickiewicz, Ruczyński, Jordi (80′ Chmielarczyk), Przystalski (46′ Piotrowski), Brzezoń, Kocyk (80′ Skórzewski), Kurek (46′ Szczurek), Boś, Lasik (42′ Gędłek).
Zagórzanka: Tomczak – Dusza, Hodur, Biesek (80′ Nowosad), Kikla (46′ Trzeciak), Krawczyk (80′ Górecki D.), Gołdyn, Kania (75′ Górecki B.), Lewarczyk, Żak (75′ Szczepina), Gulik.
Żółte kartki: Brzezoń, Kadłuczka, Boś – Krawczyk.
Widzów: 100
Sędziował: Sławomir Tomczyk (KS Chrzanów)

