Hit 28. kolejki czeskiej ekstraklasy nie zawiódł!

W 28. kolejce mieliśmy okazję oglądać prawdziwy hit czeskiej ekstraklasy, w którym spotkały się dwie uznane marki: Banik Ostrava i Slavia Praga.

fot. AdikJura

Pojedynki tych klubów zawsze wzbudzają wielkie emocje. Bilety wyprzedały się na kilka dni przed meczem. Na stadionie panowała atmosfera prawdziwego piłkarskiego święta, a kibice wypełniający trybuny stworzyli spektakularne widowisko, prezentując raz po raz efektowne oprawy.

fot. AdikJura

Prażanie w tym sezonie jeszcze nie zaznali porażki i są głównym kandydatem do zdobycia mistrzostwa, podczas gdy Banik zajmuje przedostatnie, 15. miejsce w tabeli i czeka go ciężka batalia o utrzymanie. Warto podkreślić, że Banik w ostatnich pojedynkach ze Slavią nie może mówić o sukcesie: w dziesięciu poprzednich meczach nie udało mu się zwyciężyć.

fot. AdikJura

Początek spotkania dobrze rozpoczęli gospodarze, którzy stworzyli kilka niezłych sytuacji. W 20. minucie Chory oddał strzał głową, a piłkę ręką zagrał Chaluś. Po analizie VAR sędzia wskazał rzut karny dla Slavii. Jedenastkę wykorzystał Chory, zdobywając swoją 17. bramkę w tym sezonie i wyprowadzając zespół na prowadzenie.

fot. AdikJura

W odpowiedzi gospodarze mieli świetną okazję w 27. minucie, strzał głową Gningi z linii bramkowej wybił Holeš. W 32. minucie, po rzucie z autu i dośrodkowaniu w pole karne, Slavia podwyższyła prowadzenie dzięki Provodowi, który z bliskiej odległości nie dał szans bramkarzowi Jedliczce.

W drugiej połowie Slavia utrzymywała dwubramkową przewagę, a sytuacji z obu stron było jak na lekarstwo. W końcówce spotkania Jurasek zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym, a arbiter wskazał rzut karny dla Banika. Egzekutorem był Chaluś, który mógł dać gospodarzom kontakt i nadzieję w meczu, ale jego strzał kapitalnie obronił Marković, popisując się świetną paradą.

fot. AdikJura

Prażanie utrzymali dwubramkowe prowadzenie do końca, zasłużenie wygrywając to starcie i inkasując trzy punkty, które przybliżają ich do upragnionego mistrzostwa.

***

Banik Ostrawa – Slavia Praga 0:2 (0:2)

Bramki:  Chorý 23 (k), Provod 32.

Ostrava: Jedlička – Frydrych, Chaluš, Pojezný – Bewene, Boula (88. Šancl), Kričfaluši (65. Pira), Planka (78. Musák), Holzer (65. Sinjavskij) – Gning, Jurečka (78. Plavšič). Trenér: Smetana.

Slavia: Markovič – Holeš, Ogbu, Chaloupek (46. Bořil) – Isife (65. Vlček), Moses, Sadílek, Jurásek (90. Kušej) – Chytil (65. Mbodji), Provod – Chorý (90. Prekop). Trenér: Trpišovský.

Widzów: 15.037

AdikJura
AdikJura

Dodaj swój pierwszy komentarz do tego posta