Hitowy pojedynek 28.kolejki pomiędzy Banikiem Ostrava a Spartą Praga określany jako jedno z najważniejszych wydarzeń piłkarskich w Czechach zgromadził komplet publiczności, a bilety zostały wyprzedane na długo przed meczem. Nie zabrakło na nim również przedstawicieli Portalu Z Piłką w Sercu.
Mecz Banika ze Spartą został poprzedzony uroczystościami wojskowymi, co nadało podniosły wydźwięk temu piłkarskiemu świętu, a kibice postarali się o bardzo efektowne oprawy, co również dodało kolorytu wydarzeniu.

Podopieczni Pavla Hapala świetnie wystartowali w tej rundzie, gdzie w dziesięciu spotkaniach zdobyli 27 punktów i tym samym cały czas pozostają w walce o najwyższe cele.
Początek spotkania to mocne uderzenie Banika i strzał Michała Frydrycha, który skierował piłkę głową w światło bramki i sprawił tym samym ogromny kłopot golkiperowi, który cudem wyciągnął piłkę spod poprzeczki.

Po dobrym początku gospodarzy do głosu doszła Sparta. Mocno bramce Banika zagroził Dominik Holca. Najpierw jego strzał zablokowano, a potem z bliskiej odległości próbował uderzać Emanuel Uchenny, ale bramkarz gospodarzy spisał się w tym przypadku bez zarzutu.
Później nastąpiła seria rzutów rożnych, którą Banik dzielnie zniósł i nie dał sobie wbić gola. Ta sztuka udała się za to gospodarzom, którzy w 31.minucie wyszli na prowadzenia za sprawą Mateja Sina. Chwilę później mogło być 2-0, ale bramkarz gości „wyjął” dobre uderzenie Erika Prekopa.

Do przerwy lepsi gospodarze, ale było pewne, że Sparta nie odpuści i będzie dążyć do zmiany niekorzystnego wyniku.
Druga połowa zaczęła się od przewagi gości. Sparta groźnie atakowała. Blisko wyrównania było w 50.minucie. Wtedy Sorensen oddał strzał z bliskiej odległości, ale minimalnie chybił. Co się odwlecze to jednak nie uciecze i tak w 51.minucie nadeszło wyrównanie. Wobec precyzyjnego strzału głową Panaka Holec był już bezradny.

Dalsza część meczu to bardzo zacięte i wyrównane spotkanie, w którym obie ekipy stworzyły kilka dogodnych sytuacji, ale wyniki nie uległ już zmianie.

Reasumując mecz zakończył się sprawiedliwym remisem, który z przebiegu gry nie krzywdzi żadnej ze stron. Klasyk nie zawiódł i mógł się podobać, a atmosfera podczas całego meczu stała na najwyższym poziomie. Ilość decybeli na trybunach do teraz huczy w głowie.
Z Piłką w Sercu (AdikJura)
***
I liga czeska, 28.kolejka 05.04.2025r. Ostrawa
Banik Ostrawa – Sparta Praga 1:1( 1:0)
Bramki: Sin 31′ – Panak 51′.
Banik Ostrava: Dominik Holec – Michal Frydrych, Matej Chalus, Karel Pojezny – David Buchta (90 Owusu), Jiri Boula (75 Kubala), Tomas Rigo, Michal Kohut, Matej Sin (67 Holzer)- Erik Prekop, Ewerton (67 Zlatohlawek)
Sparta Praga : Vindahl – Cabbaut (61 Zeleny), Panak, Sorensen – Rynes (87 Suchomel), Kairinen, Sadilek (61 Laci), Uchenna- Haraslin (84.Andersen), Kuchta, Krasnigi (80.Olatunji)
Żółte kartki: Frydrych, Chalus – Cabbaut, Rynes, Kuchta, Zeleny, Olatunji
Widzów: 15 081


