Jakub Kiwior w FC Porto!

Temat transferu Jakuba Kiwiora ciągnął się już od kilku okienek. Nasz reprezentant zamienił Arsenal na portugalską drużynę FC Porto. 25-latek dołączył do Jana Bednarka, którego ściągnięto do zespołu kilka tygodni wcześniej.

Fot. FC Porto/FB

Jakub trafił na Estádio do Dragão na zasadzie wypożyczenia z obowiązkiem wykupu. Łączna kwota transakcji może sięgnąć 27 mln euro — opłata za wypożyczenie to 2 mln euro, a kwota późniejszego transferu to 17 mln oraz 5 mln w bonusach.

Nie jest tajemnicą, że Kiwior nie był pierwszym wyborem Mikela Artety. Otrzymywał swoje minuty z ławki lub grając od czasu do czasu w pierwszym składzie. Jednak daleki byłbym od stwierdzenia, że był to zmarnowany czas.

Zapewne wszyscy pamiętają ostatnie miesiące poprzedniego sezonu, kiedy to 35-krotny reprezentant Polski zastępował w pierwszym składzie kontuzjowanego Gabriela Magalhãesa. Nasz środkowy obrońca zbierał wówczas bardzo dobre oceny i wykonywał świetną pracę. Miał swój udział w awansie jego drużyny do półfinału Ligi Mistrzów, rozgrywając bardzo dobry dwumecz przeciwko Realowi Madryt.

Co więcej, w końcówce sezonu Polak prezentował się nawet lepiej od Williama Saliby, z którym występował razem w pierwszej jedenastce. Warto przypomnieć, że Kiwior do momentu kontuzji Gabriela w marcu prawie nie podnosił się z ławki rezerwowych. Musiał wejść od razu w jego buty, a także udowodnić swoją przydatność w ważnych momentach. Jakub wywiązał się wówczas ze swojej roli świetnie.

Piłkarz z Tychów rozegrał dla „The Gunners” 68 spotkań. Zdobył w nich 3 bramki i zaliczył 5 asyst. Było to cenne doświadczenie, które zaprocentuje na dalszej ścieżce jego kariery.

Jakub Kiwior w FC Porto bez wątpienia będzie miał szansę na regularną grę na wysokim poziomie. Na pozycji środkowego obrońcy w portugalskim zespole również jest rywalizacja, jednak nie tak duża jak w Arsenalu. Nehuén Pérez i Jan Bednarek to zawodnicy, którzy aktualnie tworzą duet podstawowych stoperów. 35-krotny reprezentant naszego kraju z pewnością nie otrzyma abonamentu na pierwszy skład i będzie musiał sobie go wywalczyć.

Fot. FC Porto/FB

Warto zwrócić także uwagę na młodego chorwackiego środkowego defensora pozyskanego w tym okienku z drużyny HNK Hajduk Split. 21-letni Dominik Prpić jest bardzo dużym talentem i również będzie próbował przebić się do pierwszej jedenastki.

Możliwe, że nasz zawodnik przez jakiś czas będzie grał na lewej stronie obrony. Dopuszczam także taki wariant, że trener Francesco Farioli może pokusić się o grę na trzech stoperów. Trzeba przyznać, że trio Kiwior-Perez-Bednarek wyglądałoby co najmniej solidnie.

Można zatem stwierdzić, że transfer Jakuba Kiwiora do FC Porto to bardzo dobry ruch. Jest to zespół, który co roku walczy o trofea w Portugalii. Drużyna rywalizuje także na arenie międzynarodowej — co roku przynajmniej w Lidze Europy. Występy w takim klubie to z pewnością okazja, żeby pokazać się z jak najlepszej strony i zapracować sobie na kolejny transfer do drużyny pokroju Arsenalu. Jednak tym razem nie do roli rezerwowego, a gracza podstawowego.

Sebastian Pietras
Sebastian Pietras

Dodaj swój pierwszy komentarz do tego posta