Strasznie źle zaczął się ten nowy rok. Bardzo smutne wieści przekazał serwis lodzkisport.pl. W wieku zaledwie 24 lat, zmarł dziennikarz Wojciech Bąkowicz. Człowiek, który piłkę nożną ukochał nad życie.
Nigdy nie dał po sobie poznać, że coś jest nie tak. Miał ogromne problemy ze zdrowiem i swoją niepełnosprawnością, ale pomimo tego był bardzo pozytywnie nastawiony do życia i do swojej największej pasji jaką była piłka nożna.
Mimo młodego wieku, był znanym i cenionym dziennikarzem sportowym. Poznaliśmy się bliżej w redakcji Igola, bo właśnie z tą redakcją początek swojej przygody z „piórem” związał Wojtek. Rozwijał swój warsztat niesamowicie szybko i zawsze był dla innych wzorem. Służył pomocą, radą i dobrym humorem. Każdy ponury dzień potrafił swoim poczuciem humoru zamienić w pozytywny czas.
Czas jego na tym świecie niestety zakończył się bardzo szybko. Ciężko pogodzić się ze śmiercią, kiedy ta przychodzi po człowieka w wieku 24 lat. W ogóle ciężko pogodzić się ze śmiercią. Ta zabrała chłopaka pełnego pasji, który mimo przeciwności losu nie poddawał się nigdy i jeszcze optymizmem zarażał innych.
Jego teksty czytało się z przyjemnością. Było to lekkie pióro, które doceniało wiele serwisów sportowych. Ostatnio współpracował z portalem lodzkisport.pl i goal.pl. W jednym paluszku miał wszystko co związane z nasza ekstraklasą, a słowo ekspert w jego przypadku, to tak jakby nic nie powiedzieć.
Żartował do mnie, że wpadnie z tekstem na ten portal, ale dopiero jak będzie rozpoznawalny w całym kraju. Niestety nie zdążył.
Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.
Śpij spokojnie Wojtku!

