„Kęty zapraszają” – głosi tablica witająca przyjezdnych, zachęcając do poznania historii miasta, zabytkowych kościołów, rynku, muzeum i uroków doliny Soły. W ten weekend Kęty zaprosiły jednak nie tylko miłośników architektury i spacerów w cieniu lip, ale również środowisko sędziowskie z całej zachodniej Małopolski. To właśnie tutaj rozegrano XX Mistrzostwa Zachodniej Małopolski Sędziów Piłkarskich w futsalu, które dostarczyły emocji godnych jubileuszowej edycji.

Turniej rozegrano systemem „każdy z każdym”, mecz i rewanż, a końcowy układ tabeli sprawił, że emocji nie brakowało aż do samego finiszu. Ostatecznie po raz kolejny górą okazali się arbitrzy z Oświęcimia, którzy obronili mistrzowski tytuł, sięgając po niego już siódmy raz w historii.
Jubileusz w obecności władz MZPN
Ranga turnieju została dodatkowo podkreślona obecnością Prezesa MZPN Bartosza Ryta oraz Wiceprezesa MZPN Mariusza Krupy, co tylko potwierdziło, że sędziowski futsal w Małopolsce ma się więcej niż dobrze, a Mistrzostwa Małopolski Zachodniej w wykonaniu arbitrów to impreza z wielką już historią i tradycją.

Mecz, który zdecydował o mistrzostwie
Kluczowy dla losów mistrzostwa okazał się przedostatni mecz turnieju, w którym Oświęcim zmierzył się z niezwykle walecznym Chrzanowem. Oświęcimianom wystarczał remis, ale na parkiecie nie było mowy o kalkulowaniu. Gospodarze zagrali o pełną pulę, a zwycięską akcję zakończył Jakub Grubka po składnej kontrze z prawego skrzydła. Chrzanów do końca naciskał, pokazując charakter i serce do gry, ale między słupkami znakomicie spisywał się Miłosz Tobiczyk, który wielokrotnie ratował swój zespół w trudnych momentach. Nic dziwnego, że to właśnie on został wybrany najlepszym bramkarzem turnieju.
Często powtarzam, że tradycja to rzecz święta. Aż się nie chce wierzyć, że dziś rozegraliśmy XX edycję. Jak co roku w niezmienionym składzie i niezmienionej formule spotkały się 4 zaprzyjaźnione ze sobą Kolegia. Integracja naszego środowiska sędziowskiego to nadrzędny cel. Ważne też aby wszyscy zakończyli turniej w zdrowiu bo do rundy wiosennej już niedaleko. Dziś okazaliśmy się niegościnni wygrywając całe zawody. Zanotowaliśmy 5 zwycięstw i tylko raz zremisowaliśmy. Poza jedną wysoką wygraną w pozostałych meczach musieliśmy solidnie się napracować aby osiągnąć swój cel. Osobiście jestem bardzo dumny ze swojej drużyny, zasłużyli na dzisiejsze zwycięstwo. Gratuluję także wszystkim pozostałym drużynom bo „tanio skóry nie sprzedali”.
Lucjan Wesołowski – Kolegium Sędziów Oświęcim
Warto podkreślić, że drużyna z Chrzanowa była jedną z najjaśniejszych ekip całych mistrzostw. Ambitna, nieustępliwa i walcząca do ostatniego gwizdka.

Zresztą podobne słowa należą się wszystkim zespołom, bo każdy mecz stał na dobrym poziomie i dostarczał solidnej dawki sportowych emocji.
Powrót po latach
Ciekawym i symbolicznym momentem turnieju był powrót na parkiet Łukasza Juchy, który po latach znów założył strój meczowy, by jako przewodniczący Kolegium Sędziów Olkusz wspierać swoją drużynę nie tylko z ławki, ale i bezpośrednio na boisku.

W spotkaniu o brązowy medal Wadowice rywalizowały z Olkuszem. Choć Wadowiczanie prowadzili już 3:0, końcówka przyniosła sporo nerwów. Olkusz doprowadził do remisu, wycofał bramkarza i zaryzykował wszystko, ale to Wadowice zadały decydujący cios, pieczętując miejsce na podium.
Indywidualne wyróżnienia również trafiły w godne ręce. Najlepszą zawodniczką turnieju została Patrycja Sitko z Wadowic, natomiast królem strzelców, z dorobkiem ośmiu bramek, został Rafał Brzezoń z Chrzanowa.
Najskuteczniejsi strzelcy XX mistrzostw w Kętach
Najwięcej powodów do radości po zdobytych bramkach miał wspomniany już wyżej -Rafał Brzezoń z Chrzanowa, który zakończył turniej z dorobkiem 7 trafień. Tuż za nim uplasował się Mariusz Jakubik (Oświęcim), który zdobył 6 goli. Po 4 bramki zdobyli Jakub Grubka i Dariusz Wanat (obaj Oświęcim). Na listę strzelców po 3 razy wpisywali się Bartłomiej Rybarczyk (Wadowice) oraz Bartosz Kaczmarczyk (Olkusz).
XX edycja mistrzostw w Kętach pokazała jedno: sędziowie potrafią nie tylko gwizdać, ale też fajnie grać w piłkę. Walka, efektowne zwody, składne akcje, piękne gole i parady to wszystko nie jest im obce. A że mistrza trudniej obronić niż zdobyć? Oświęcim właśnie udowodnił, że da się to zrobić, i to w dobrym stylu. Czapki z głów!
Z Piłką w Sercu (ST)
Składy drużyn uczestniczących w turnieju:
Oświęcim: Miłosz Tobiczyk, Jakub Grubka, Kacper Grubka, Grzegorz Hendzlik, Mariusz Jakubik, Dariusz Wanat, Jakub Zajas
Chrzanów: Marcin Biros, Rafał Brzezoń, Dariusz Feliksik, Michał Kłeczek, Dominik Szczęśniak, Wiktor Waligóra, Piotr Wartała, Mateusz Wójcik
Wadowice: Dawid Wączak, Patrycja Sitko, Bartłomiej Rybarczyk, Szymon Putek, Jakub Nowak, Bartłomiej Noga, Bruno Kudzia
Olkusz: Tomasz Kucharczyk, Jakub Baczyński, Paweł Gałka, Mirosław Jaśkiewicz, Łukasz Jucha, Bartosz Kaczmarczyk, Piotr Król, Idzi Kucharczyk, Szymon Szymczyk
Galeria zdjęć:








Dodaj swój pierwszy komentarz do tego posta