W Wielką Sobotę, przy Nowej Bukowej, w ramach 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy katowicka GieKSa podejmowała Wisłę Płock. Spotkanie miało również wyjątkowy, symboliczny wymiar. Swój 200. mecz w Ekstraklasie rozegrał pochodzący z Bukowna Alan Czerwiński. To ważny moment, który pokazuje wszystkim związanym z lokalną piłką, że dzięki determinacji i ciężkiej pracy można zajść naprawdę daleko, a nie kończyć swojej przygody jedynie na poziomie lig okręgowych.
Jako pierwsi zagrozili goście z Płocka. Już w 8. minucie byli bliscy objęcia prowadzenia, najpierw Sekulski ostemplował słupek, a przy dobitce Lecoeuche trafił w boczną siatkę.
Chwilę później groźnie odpowiedzieli katowiczanie. Jirka zagrał do Nowaka, który dośrodkował na głowę Wasilewskiego, jednak ten uderzył minimalnie nad poprzeczką. W 11. minucie zrobiło się gorąco pod bramką Strączka, który obronił strzał zawodnika Wisły z bliskiej odległości.

W odpowiedzi Bartosz Nowak był bliski zdobycia gola bezpośrednio z rzutu rożnego, jednak z linii bramkowej piłkę wybił obrońca gości.
W 35. minucie atomowym uderzeniem popisał się Jędrych, zmuszając Leszczyńskiego do interwencji i wybicia piłki na rzut rożny.

W ostatniej akcji pierwszej połowy lider GieKSy, Bartosz Nowak, ponownie zainicjował groźną akcję. Po jego zagraniu Shkurin oddał jednak zbyt lekki strzał głową, który bez problemu obronił bramkarz Wisły.
Druga połowa rozpoczęła się od dogodnej sytuacji dla gości, kiedy to Jurić uderzył minimalnie obok słupka.
Kilka minut później gospodarze również byli bliscy zdobycia bramki. Po dośrodkowaniu Wdowiaka jeden z obrońców interweniował tak niefortunnie, że trafił w słupek i niewiele brakowało do gola samobójczego.

W końcówce spotkania Gallapeni znalazł się w dobrej sytuacji, jednak jego strzał obronił Strączek. Chwilę później Wiktor Nowak z najbliższej odległości powinien wpisać się na listę strzelców, lecz ponownie świetnie interweniował bramkarz gości.
W doliczonym czasie gry, po wrzutce w pole karne Wisły, piłkę przejął Galan, który zagrał do Nowaka.

Ten odegrał do Klemenza, a ten zdobył jedynego gola w tym niezwykle wyrównanym spotkaniu.

Tym samym GieKSa inkasuje niezwykle cenne trzy punkty.
AdikJura
***
GKS Katowice- Wisła Płock 1:0 (0:0)
Bramka: Klemenz 90′
GKS: Rafał Strączek, Erik Jirka (67′ Borja Galan), Alan Czerwiński, Arkadiusz Jędrych, Lukas Klemenz, Sebastian Milewski, Damian Rasak, Marcin Wasielewski, Mateusz Wdowiak (67′ Eman Marković), Bartosz Nowak, Ilia Skhurin (80′ Jakub Kokosiński).
Wisła: Rafał Leszczyński, Marcus Haglind-Sangre, Marcin Kamiński, Nemanja Mijusković, Quentin Lecoeuche (80′ Dion Gallapeni), Żan Rogelj, Dominik Kun (67′ Dani Pacheco), Kyriakos Savvidis (80′ Jime), Wiktor Nowak, Łukasz Sekulski, Said Hamulić (27′ Deni Jurić).
Żółte kartki: Wasilewski, Marković, Czerwiński – Wiktor Nowak
Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Widzów: 12 268








Dodaj swój pierwszy komentarz do tego posta