Albertus Kraków walczy z całych sił o przywrócenie normalności po wizycie dzikich gości

W ostatnim czasie informowaliśmy o problemach Klubu Sportowego Albertus Kraków. Dziki i „dzikie ludzie” to niewątpliwie w ostatnich dniach spędza sen z powiek działaczy. Klub się jednak nie poddaje i walczy o swoje. Koszt remontu boiska po odwiedzinach dzików wyceniono na 60 tysięcy złotych.

Cała społeczność skupiona wokół Klubu Sportowego Albertus Kraków walczy o to, żeby na wiosnę znów można było normalnie grać na obiekcie przy ul. Piotra Tomickiego w Nowej Hucie. Nie będzie to łatwe, bo dziki, kiedy ostatni raz wpadły w gościnę, gościły się na tyle solidnie, że murawa jest w opłakanym stanie. Koszt remontu specjaliści z tej dziedziny wycenili na okrągłe 60 tysięcy złotych.

fot. Albertus Kraków

Działacze, kibice i ludzie dobrej woli momentalnie wzięli się do roboty. Nie czekają na pomoc z niebios i sami jak mogą starają się przywrócić murawę do jako-takiego stanu. Mimo chłodu i niesprzyjającej aury na obiekcie przy Tomickiego pojawiło się wielu ludzi, którzy ciężko pracowali, aby na wiosnę Albertus mógł grać w piłkę we własnym domu. Zarząd Klubu serdeczne podziękowania śle szczególnie w kierunku rodziców młodzieży trenującej w klubie. Albertus dziękuje również zawodnikom drużyn młodzieżowych, trenerom, drużynie Uniwersum, przedstawicielce Rady Dzielnicy 14 Czyżyny oraz firmie Gargas Rośliny Gargass Sport Grass. Dzięki wysiłkowi tych ludzi udało się znacznie przywrócić „normalność stanu nawierzchni”

fot. Albertus Kraków
fot. Albertus Kraków
fot. Albertus Kraków

Wysiłek ludzi, choć wielki to jednak nie jest w stanie przywrócić stanu jaki był przed wizytą dzikich świnek. Klub walczy również w świecie wirtualnym, a działacze założyli zbiórkę na popularnym portalu zrzutka.pl

https://zrzutka.pl/xtr2ym?fbclid=IwAR3Lfos46oKsyppDsDhUMjCi2Ww2dpF2B52lnEXIZlO1wi09BQQw3TPyYcM

Na tę chwilę zebrano nieco ponad 3 tysiące złotych. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze dużo. Wszyscy wierzą, że się uda. Wierzymy również i my. Pomagamy i zachęcamy do pomocy. Społeczność Albertusa niech znów na wiosnę ma swój dom. Równy, zielony i taki, który da wiele radości wszystkim grupą trenującym i grającym w klubie.

Z Piłką w Sercu (ST)

ST
ST