W minioną niedzielę w Hali Sportowo-Widowiskowej przy ul. Wiejskiej 1a w Olkuszu odbył się Turniej Charytatywny „Gramy o zdrowie Kingi”. Głównym organizatorem całego przedsięwzięcia był Olkuski Klub Sportowy „Słowik” wespół z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Olkuszu. Na parkiecie w piłkę grali młodzi adepci futbolowej sztuki urodzeni w latach 2016 i 2017. Wokół trwał równocześnie mecz, w którym zbierano środki pieniężne na rzecz głównej bohaterki Turnieju. Udało się zebrać dokładnie 12273,26 zł! Piękny wynik!
Olkuski Słowik w tego typu wydarzeniach specjalizuje się już od lat. To nie pierwszy raz, kiedy klub zorganizował imprezę charytatywną, z której środki finansowe w całości trafiają do osób chorych i potrzebujących. Granie w piłkę i pomaganie to niewątpliwie hasła, które w strukturach klubu zakorzenione są mocno. Warto zaznaczyć, że patronat nad Turniejem objął Burmistrz Miasta i Gminy Olkusz Roman Piaśnik.
Pani Kinga, dla której grano to dzisiaj już dorosła osoba. Jej dramat ze zdrowiem rozpoczął się zaledwie kilka dni po I Komunii Świętej. Wtedy jako nastolatka przeszła trzy udary, które pozostawiły w jej głowie blizny. Od 1999 roku przeszła kilka operacji lewego biodra, stawów łokciowych i ścięgna Achillesa. Niestety mimo zapewnień lekarzy, Kindze nie udało się stanąć na nogi. Nie porusza się samodzielnie, wymaga opieki całodobowej i ciągłych rehabilitacji. Jest również podopieczną fundacji Sedeka.
Dla Pani Kingi w olkuskiej hali zagrali młodzi piłkarze z dwóch roczników. Jako pierwsi na parkiet wyszli mali piłkarze urodzeni w 2016 roku. Dziewięć drużyn, które reprezentowały Olkusz, Osiek, Klucze, Bukowno, Wolbrom, Skałę, Dąbrowę Górniczą i Czeladź.
Po nich na parkiecie zameldowali się przedstawiciele z rocznika o rok młodszego, a więc chłopcy urodzeni w 2017 roku. W jednej i drugiej kategorii nie prowadzono klasyfikacji, a wynik sportowy tego dnia nie był przecież najważniejszy. Liczył się aspekt szkoleniowy, no i oczywiście pomoc potrzebującej.
Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe medale oraz statuetki, a mecze przeplatały licytacje sportowych fantów i wielu innych, ciekawych rzeczy. Olkuska hala żyła wydarzeniem, a każdy starał się pomóc jak tylko mógł i umiał. Ostateczny wynik zbiórki przebił kwotę 12 tysięcy złotych, które w całości trafią na leczenie i rehabilitację głównej bohaterki tego pięknego wydarzenia.
Słowik Olkusz i ludzie z nim związani pokazali, że pomaganie innym mają zapisane w swoim DNA. Wielkie brawa dla WAS, chylimy nisko głowy!







