Jeszcze kilka miesięcy temu wielu zastanawiało się, czy środowisko sędziowskie w Podokręgu Olkusz da się odbudować. Dziś odpowiedź przychodzi sama. Rekordowe zainteresowanie kursem sędziowskim sprawiło, że zapisy przedłużono do 20 maja. Bo kiedy rodzi się nowa energia, nowi ludzie i nowa wiara w przyszłość lokalnego sędziowania, warto zostawić drzwi otwarte dłużej dla wszystkich, którzy chcą stać się częścią tej historii.
To miała być dobra frekwencja. To miało być odbicie po trudniejszych miesiącach. To miała być próba odbudowy środowiska sędziowskiego w Podokręgu Olkusz. Tymczasem wydarzyło się coś znacznie większego.
Zainteresowanie kursem sędziowskim przeszło najśmielsze oczekiwania. Telefon nie milknie, wiadomości przychodzą każdego dnia, a lista kandydatów rośnie szybciej niż ktokolwiek mógł zakładać jeszcze kilka tygodni temu. Dlatego zapadła decyzja, że zapisy na kurs sędziowski zostają przedłużone do 20 maja.

Bo skoro rodzi się coś dobrego, to trzeba pozwolić temu rosnąć.
I nie chodzi tutaj wyłącznie o liczby. Choć te już dziś są rekordowe jak na realia Podokręgu Olkusz. Znacznie ważniejsze jest to, że wokół sędziowania znowu zaczyna pojawiać się energia, entuzjazm i poczucie wspólnoty. A przecież jeszcze niedawno tylko nieliczni wierzyli, że uda się odbudować to środowisko.
Dziś widać wyraźnie, że można. Ale pod jednym warunkiem. To wszystko musi być przemyślane. I właśnie takie działania rozpoczęły się w ostatnich miesiącach.
Młodzi arbitrzy, którzy pojawili się po poprzednim kursie, nie zostali rzuceni na głęboką wodę. Zostali objęci regularnym szkoleniem, obserwacjami, wsparciem bardziej doświadczonych sędziów i realnym prowadzeniem krok po kroku. Tak samo potraktowano młodych arbitrów, którzy już wcześniej funkcjonowali w strukturach związku. Tu nie ma przypadku. Tu nie ma myślenia, „ że jakoś to będzie”.
Powstaje środowisko, które ma działać długofalowo.
Takie, w którym młody sędzia nie jest tylko nazwiskiem w obsadzie. Ma wiedzieć, że ktoś interesuje się jego rozwojem. Że może zadzwonić, zapytać, popełnić błąd i wyciągnąć z niego wnioski. Że jest częścią drużyny, która każdego dnia się wspiera, jeden drugiemu pomaga, napędza i pcha do przodu. A rywalizacja jest na zdrowych zasadach.
I być może właśnie dlatego tylu młodych ludzi chce dziś spróbować swoich sił z gwizdkiem.
Bo sędziowanie zaczyna być pokazywane nie jako przykry obowiązek, ale jako droga. Przygoda. Szkoła charakteru. Miejsce poznawania ludzi, budowania relacji i zdobywania doświadczeń, które zostają na całe życie.
Będąc sędzią piłkarskim zdobywasz doświadczenie oraz umiejętności, które pomagają zarówno na boisku jak i poza nim.
Tomasz Kucharczyk – Sędzia KS Olkusz
Coraz więcej osób zaczyna rozumieć, że bycie arbitrem to coś więcej niż 90 minut na boisku. To nauka odpowiedzialności. Radzenia sobie z presją. Podejmowania decyzji. Zarządzania emocjami. Kompetencji, które później procentują również poza futbolem.
Sędziowanie kształtuje twoją psychikę, uodparniasz się na trudne sytuacje. Uczy też szybkiego reagowania.
Szymon Rogulski – Sędzia KS Olkusz
Bycie sędzią pozwala spojrzeć na piłkę z innej perspektywy. Człowiek dzięki temu nabiera charakteru, uczy się opanowania i pracy pod presją.
Radosław Rogulski – Sędzia KS Olkusz
I właśnie dlatego organizatorzy nie chcą zamykać drzwi kolejnym kandydatom. Niech ten rekord dalej się śrubuje. Niech ta energia niesie się dalej po olkuskich boiskach. Niech przychodzą następni.

Bo być może właśnie teraz rodzi się pokolenie, które za kilka lat będzie fundamentem sędziowania w całym regionie. Nowa droga już ruszyła. A jeśli jeszcze się wahasz to nadal możesz zdążyć wsiąść do tego pociągu. Przejedź się z nami!
Wystarczy kliknąć w poniższy link, a potem go wypełnić:
https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfAOh6ZlfTo3mZNQNDgXW7cIT5iH21QThlJQgYglGs0nq4esQ/viewform
Zapisy trwają do 20 maja.








Dodaj swój pierwszy komentarz do tego posta