100 lat ma się raz na 100 lat. Nie ma w tym nic odkrywczego, ale jest mnóstwo wspomnień, historii, sukcesów, radości, ale także łez i porażek. Przyjaźnie na całe życie, wspólne przeżycia i pasja przekazywana z pokolenia na pokolenie. Górnik Piaski, klub ukochany w Czeladzi przez wielu mieszkańców – świętował swoje setne urodziny. Dostojny jubilat zaserwował wszystkim wiele atrakcji, tych piłkarskich i nie tylko.
Obchody zaczęły się już w piątek. W Sali Muzeum „Saturn” spotkało się wiele osób, które przez lata pracowały na chwałę Górnika Piaski. Nie zabrakło wspaniałych gości, przyjaciół klubu, kibiców i osób, które przez lata tworzyły piękną historię klubu. Były odznaczenia, przemówienia i podniosłe momenty, o czym zresztą pisaliśmy tutaj:
W sobotę Górnik i cała społeczność świętowała nadal. Wolny od pracy dzień zaczął się turniejem „Piłkarskie Fedrowanie”. Na murawie zaprezentowały się ekipy z roczników 2017 i 2018.

Po młodych adeptach piłkarskiego rzemiosła na murawę wybiegły drużyny, które na co dzień reprezentują Klasę B. Starcie rezerw Górnika z rezerwą RKS-u Dąbrowa Górnicza było ważnym punktem obchodów jubileuszu. W tym meczu na dobre z zapachem murawy pożegnali się Łukasz Stępień i Marcin Pieniążek. Legendy Górnika Piaski otrzymały pamiątkowe upominki od działaczy klubu, a od kibiców dostali ogromne owację.

Pożegnanie z sympatykami było pełne wzruszeń i zostanie w pamięci piłkarzy na zawsze, a jak już się żegnać to oczywiście najlepiej strzelając gole. Obaj panowie zapakowali do sieci rywala, a co. W starciu tym lepsi piłkarze Górnika, którzy odprawili rywali z kwitkiem w stosunku 8:1.

Potem atrakcji było co niemiara – dla wszystkich, a dla najmłodszych szczególnie. Obiekty Górnika zmieniły się w prawdziwe piłkarskie miasteczko. Nie mogło również zabraknąć dmuchańców, które cieszyły się wielkim zainteresowaniem.

Ogrom zabawy i zadowolone miny wszystkich – to obrazek bezcenny . Bawiły się całe rodziny, a bogato wyposażona strefa gastronomiczna przeżywała prawdziwe oblężenie. Okolicznościowe pamiątki schodziły jak ciepłe bułeczki.

Dzień pełen wrażeń zakończył wybitny piłkarski spektakl, w którym w szranki stanęły dwie solidne ekipy. Górnik Piaski i Przyjaciele z Oldboyami. Grano 2×45 minut. Były piękne gole, parady bramkarskie, a czasem na boisku zawodników było nawet około 30. Takie nowe uatrakcyjnienie tej pięknej gry, czasem zabawa bierze górę nad przepisami.
Następny tak piękny jubileusz już za 100 lat.


