Victoria znaczy zwycięstwo! Choć Real Madryt nie przyjedzie to w Smrokowie czuć Barcelonę

Nieco ponad miesiąc temu Victoria Smroków zakończyła swój debiutancki sezon na poziome A klasy – Kraków. Kurz po emocjach jeszcze dobrze nie opadł, a w klubie już trwają przygotowania do kolejnego sezonu na tym samym szczeblu rozgrywkowym.  Ligowe zmagania rozpoczną się dopiero pod koniec sierpnia, jednak Victoria chcąc przygotować się możliwe jak najlepiej do nadchodzącej rywalizacji już rozpoczęła przygotowania do nowej batalii.

Sezon 2023/24 w Smrokowie śmiało można uznać za udany. Założony cel jakim było utrzymanie zrealizowano z nawiązką. Lokata w środkowej części ligowej stawki, rozbudziła apetyty zawodników i działaczy tak, aby kolejny sezon był jeszcze lepszy.  

Transferowa ofensywa

Okno transferowe oczywiście jeszcze trwa w najlepsze, ale prace nad jego pozytywnymi efektami w klubie ze Smrokowa zaczęły się już wczesną wiosną.

Do zespołu Kamila Łakomego dołączyli :

  • Dominik Sarna z Pogoni Miechów
  • Oliwer Kłyś z Wieczystej Kraków
  • Dymytro Yasnohorodskyi z Orła Bębło

Treningi wznowił natomiast dobrze znany w Smrokowie -Karol Mazur.

Do zamknięcia transferowego okna jeszcze pozostało dużo czasu, a w klubie śmiało mówią, że możemy spodziewać się kolejnych wzmocnień zespołu.         

fot. Victoria Smroków

W ostatnim czasie w Victorii Smroków wiele się zmieniło, oczywiście na plus. Zarząd wraz z trenerem dbają by zawodnicy mimo, iż występują na poziomie A klasy, mieli warunki do pracy przekraczające klasyczny poziom tej klasy rozgrywkowej.

Klub nagrywa swoje spotkania, a później są one poddawane dogłębnej analizie przez trenera. Wszystko to odbywa się w godzinach wieczornych na specjalnej platformie do tego przystosowanej. Każdy z dowolnego miejsca może się połączyć i łapać wiedzę na temat sposobu gry.

fot. Victoria Smrokó

Forma takich szkoleń w klubie została przyjęta przez zawodników entuzjastycznie, więc postanowiono pójść dalej. Sztab szkoleniowy w podobny sposób poddaje analizie sposób gry rywali Victorii. Za pośrednictwem internetu trener prezentuje nagrania z meczów rywali i dobiera taktykę pod kątem rywala. Żeby nikomu nic nie umknęło, zawodnicy wszystko otrzymują na zasadzie kawy na ławę. Plik z najważniejszymi wskazówkami i wytycznymi ląduje na publicznym dysku, to którego dostęp mają wszyscy zawodnicy.

Być jak Barcelona i też mieć swoje DNA

Kto powiedział, że Victoria Smroków nie może być lokalną Barceloną? Oczywiście zachowując odpowiednie proporcję. Nawet jeśli się nie uda, nic to – ważne, że takie próby podjęto. Zmiany, które wprowadzają w klubie coś dobrego zawsze się obronią. Jeśli nie teraz, to w przyszłości. Forma ta oszczędza dużo czasu z ,,aktywnej” jednostki treningowej. Victoria, chce wprowadzać w życie swój własny model gry, nad którym pracuje od stycznia.

fot. Victoria Smroków

Zmiana ustawienia, określenie zasad i zachowań w poszczególnych fazach i na każdej z pozycji, udokumentowane i dostępne w każdej chwili dla każdego z zawodników to nowinki przed którymi można tylko chylić czoła.

Nie ma sianka, a jest granko!

fot. Victoria Smroków

Tekst powstał na podstawie rozmów, obserwacji i współpracy z Zarządem Klubu Victoria Smroków

***

Victoria Smroków – klub założony w 1995 roku, a więc rok po słynnym mundialu w Ameryce, gdzie za wielką wodą z piłką u nogi czarował Christo Stoiczkov, Roberto Baggio, Jurgen Klinsman, Bebeto czy Romario. Klub obecnie występuje na poziomie klasy A. To drugi sezon Victorii na tym szczeblu rozgrywkowym.

ST
ST