Rozbrat z piłką trwał w tym przypadku niemal 9 miesięcy. Wydawało się, że Kalwaria Zebrzydowska będzie ostatnim przystankiem w przypadku kariery piłkarskiej Dawida Kubowicza. Nic bardziej mylnego, gdyż wczoraj Dawid wsiadł w samochód i udał się nad Pomorze, aby dzisiaj podpisać kontrakt z KP Starogard Gdański. Rundę wiosenną spędzi w pomorskiej IV lidze.
Sylwetki Dawida nie będziemy przedstawiać, gdyż w listopadzie na łamach portalu ZPWS ukazał się długi wywiad z byłym zawodnikiem Resovii.
Była w nim mowa, że jeszcze o nim napiszemy, tak więc się stało. Jaki był powód wyprawy nad polski Bałtyk? Głównym argumentem był telefon od Krzysztofa Sobieraja, czyli świeżo upieczonego trenera klubu, który w duecie z Błażejem Mierzejewskim poprowadzi KPS wiosną. Kubowicz oraz Sobieraj stanowili o sile linii defensywnej popularnej „Ary” w latach 2012-2013. Historia zatoczyła koło i projekt przedstawiony przez obecnego trenera czwartoligowca, skusił do zakupu nowych butów oraz przeprowadzki nad morze wychowanka Górnika Wałbrzych. W barwach KSP doświadczony obrońca ma grać w bloku trzyosobowym, tego pół prawego.
„Zdecydowałem się odwiesić buty z kołka za sprawą telefonu od Krzysztofa Sobieraja który objął stery Klubu Piłkarskiego Starogard Gdański. Znamy się z Arki Gdynia. Trener przedstawił nową wizję budowy drużyny, w której widział by mnie jako wzmocnienie linii obrony. Już z początkiem grudnia wystartowałem z wytężoną pracą, w celu odbudowania formy fizycznej. Przede mną jeszcze miesiąc przygotowań, więc mam troszkę czasu by w optymalnej formie wejść w ligę. Po tym jak Hutnik obrzydził mi grę, dziś już wstaję z nowym pozytywnym duchem do sportu.
Dawid Kubowicz
Jesteśmy w stałym kontakcie z Dawidem, tak że nie jest to ostatni raport z Pomorza. Jedno jest pewne – KPS zyskał nowych sympatyków z Małopolski.
Z Piłką w Sercu (Kowal)
***


