Dostojny jubilat gra dzisiaj z Wartą. Wielkie święto w Zabrzu!

Wczoraj legendarny Górnik Zabrze skończył 75 lat. Nikomu tego klubu przedstawiać nie trzeba. To wizytówka naszej piłki i choć ostatnio targany problemami to złotymi literami na zawsze wpisał się do historii polskiej piłki. Jedna z najbardziej utytułowanych drużyn w Polsce, dzisiaj zechce ograć przy Roosevelta Wartę Poznań. W Zabrzu liczą, że nikt i nic tego święta nie popsuje.

14 tytułów Mistrza Polski w tym, aż pięć z rzędu! 4 wicemistrzostwa kraju, 6-krotny zdobywca Pucharu Polski, finalista Pucharu Zdobywców Pucharów, półfinalista Pucharu Ameryki i ćwierćfinalista Pucharu Mistrzów. 4 miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy i wicelider tabeli medalowej Mistrzostw Polski – oto w skrócie dorobek Górnika Zabrze.

W skrócie, bo gdyby pochylić się nad wszystkim osiągnięciami dokładnie, to mogło by zabraknąć dnia, a nawet i nocy. Górnik od zarania dziejów był klubem wielosekcyjnym, a w jego barwach wychowało się wielu wybitnych reprezentantów kraju. Dzisiaj wszyscy głównie skupiają się na piłce nożnej, bo to sport najbardziej popularny, ale Górnik w wielu dziedzinach sportu ma się czym i kim chwalić.

Narodziny Górnika

Historia Górnika Zabrze oczywiście swoje początki ma w tradycjach piłkarskich górniczego miasta. Zabrze, które mimo zniszczeń spowodowanych przez II wojnę światową, odżyło dzięki determinacji wielu ludzi. Zwani oni w tamtych czasach byli lokalnymi działaczami. W tamtym okresie większość klubów piłkarskich rodziła się przy zakładach pracy. Nie inaczej było tutaj. KS „Zjednoczenie”, KS „Zabrze”, KS „Concordia”, KS „Pogoń” i KS „Skra”, to właśnie z ich konsolidacji narodził się Górnik – Wielki Górnik Zabrze. Był 14 grudnia 1948 roku.

Wystarczyły zaledwie cztery lata i Górnik już był w II lidze. Zmiatał z powierzchni ziemi wszystkich rywali, którzy nawinęli mu się po drodze. Później przyszedł czas na pierwsze mistrzostwo Polski w roku 1957. Tytuł najlepszej drużyny w kraju dały 33 punkty i 58 zdobytych bramek. W tamtych latach za zwycięstwo przyznawano 2 punkty. Górnik zdobył pierwszego „majstra” i dalej już poszło z góry.

Złoty czas

Lata 60-te to złoty czas Górnika. Klub z Zabrza był wielki w kraju i poza jego granicami. Z Górnikiem liczył się cały piłkarski świat. W latach 1963-1967, klub pięć razy z rzędu nie miał sobie równych w lidze. W każdym innym roku stawał przynajmniej na podium ligowej tabeli. Na arenie międzynarodowej też było pięknie. Górnik zagrał w ćwierćfinale Pucharu Europy w sezonie 1967/1968. I wtedy wszystkim wydawało się, że już więcej nic nie da się wymyślić, ale Górnik miał w tym temacie inne zdanie.

Złoto złoty czas, który zakończył się spadkiem

Lata 70-te to apogeum formy piłkarzy Górnika. Wtedy górnicy zrobili największy sukces w historii klubowej piłki nożnej. Ich fenomenalna gra doprowadziła Górnika do finału Pucharu Zdobywców Pucharów gdzie w Wiedniu zmierzyli się z ekipą Manchesteru City i musieli uznać wyższość Anglików , przegrywając 1:2. Wcześniej w dramatycznych okolicznościach wyeliminowali włoską Romę, a rywalizację polsko-włoską rozstrzygnąć musiał dopiero rzut monetą (nie wymyślono jeszcze serii rzutów karnych). W lidze szło również dobrze, Klub dopisał do swojego konta dwa tytuły mistrzowskie, a w gablocie stanęły trzy okazałe Puchary Polski. W tej beczce pysznego miodu znalazła się też i łyżka goryczy, bo Górnik spadł też z ligi. Do elity wrócił momentalnie, bo już w następnym sezonie.

Lata 80-te czyli kolejne pasmo sukcesów, a później zjazd w dół

W tym czasie zabrzanie dorzucili kolejne cztery tytuły Mistrza Polski. W sezonie 1987/1988 Górnik wzbogacił się o Superpuchar Polski, kiedy to w finale pokonał poznańskiego Lecha. Im dalej w las tym niestety gorzej. Zabrzanie spadali z ligi i do niej wracali, a teraz borykają się z różnymi problemami. Drużyna zazwyczaj walczy o utrzymanie w lidze, choć potencjał w Zabrzu jest ogromny. Właśnie powstaje czwarta trybuna, która dopełni nowoczesny obiekt, na którym Górnik zawsze mocno jest wspierany przez swoich fanów.

Mistrz Świata w Górniku

To nie bajka, to fakt. 6 lipca 2021 roku, Górnik zakontraktował Lukasa Podolskiego. Ten wybitny piłkarz tak jak obiecał przed laty – wrócił do Zabrza. Ten klub zawsze był najbliższy jego sercu. Wiele osób wiąże z tym ogromne nadzieję, że w końcu uda się Górnikowi wyrwać z marazmu. Tego i my życzymy.

Z szacunku do Klubu specjalnie nie wymienialiśmy piłkarzy, którzy przez lata sławili Górnik. Jest ich tak wielu, że nie chcemy nikogo, nie daj Boże przypadkiem pominąć, a nazwiska ich znają przecież wszyscy.

Dzisiaj o 18:00 w Zabrzu, Górnik podejmie Wartę Poznań.

Wszystkiego najlepszego od Stowarzyszenia z Piłką w Sercu!

Z Piłką w Sercu (ST)

***

Górnik to klub również bliski mojemu sercu. W naszym domu rodzinnym obecny jest zawsze – każdego dnia. Mój Ojciec od zawsze kibicuje „Trójkolorowym”

ST
ST