Półfinałowy mecz Zawiszy Bydgoszcz z Górnikiem Zabrze przyciągnął na trybuny ponad 20 tys. kibiców, w tym blisko 2 tys. fanów z Zabrza. Trzecioligowiec zmierzył się z zespołem z Ekstraklasy i wierzył, że ten dzień zapisze się w pamięci całej Bydgoszczy. Do Warszawy na finał pojedzie jednak 14-krotny Mistrz Polski. Górnik Zabrze nie pozwolił żeby zadziała się niespodzianka.
Organizatorzy zrobili wszystko, by zapewnić kibicom komfortowe warunki oglądania tego spotkania,
dostępna była gastronomia, parkingi oraz wykwalifikowani stewardzi. Na trybunach panował
optymizm i wiara w awans Zawiszy do finału. Ikona polskiego futbolu, Zbigniew Boniek, zadeklarował
na platformie X (dawniej Twitter), że ufunduje zawodnikom Zawiszy eleganckie garnitury, jeśli
awansują do finału Pucharu Polski.

Jeśli chodzi o sam mecz, od pierwszych minut Górnik kontrolował wydarzenia na boisku. Widać to
było m.in. w posiadaniu piłki. Piłkarze Górnika oddali 8 strzałów, przy zaledwie 3 próbach gospodarzy.
Zawisza rozpoczął spotkanie z dużym animuszem, jednak ekstraklasowicze szybko sprowadzili
trzecioligowca na ziemię.
W 32. minucie Erik Janža zagrał piłkę w pole karne, strzał oddał Lukáš Sadílek, a futbolówka odbiła się od stojącego na piątym metrze Dimi Ikiego i zaskoczyła bramkarza Zawiszy, Michała Oczkowskiego.

Druga połowa to nadal kontrola meczu przez zespół z Górnego Śląska. Jedyna akcja warta
odnotowania ze strony Zawiszy miała miejsce w 89. minucie, kiedy Wojciech Szumilas trafił z rzutu
wolnego w boczną siatkę.
Mecz zakończył się zwycięstwem Górnika Zabrze, który awansował do finału Pucharu Polski.

Finał zostanie rozegrany 2 maja w Warszawie. Do stolicy Polski wybierze się nie jedna „ciuchcia” z Zabrza. Górnika w finale tych rozgrywek nie było przecież 25 lat. Jak na tak wielki klub to szmat czasu.
Łukasz Skorupa
***
Półfinał Pucharu Polski, Bydgoszcz 08.04.2026r.
Zawisza Bydgoszcz – Górnik Zabrze 0:1 (0:1)
Bramka: Ikia Dimi (32 min)
Zawisza: Oczkowski – Sławek, Staniak, Golak, Wszołek – Kona (68. – Bogusiewicz), Szramowski (46.
Szumilas) – Rak (82. – Prałat), Cywiński, Strzyżewski (68. – Bojas) – Kozłowski.
Górnik: Łubik – Olkowski, Janicki, Josema, Janża – Hellebrand (90. Bochniewicz), Kubicki, Sadilek (64.– Lukoszek)- Ikia Dimi, Liseth (64. – Massimo), Ambros (88. – Donio).
Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław).
Żółta kartka: Rak
Widzów: ok.20 tys.








Dodaj swój pierwszy komentarz do tego posta