Gładko i przyjemnie – zwycięstwo Wisły w Stalowej Woli

W ramach 16. kolejki Betclic I Ligi Wisła Kraków pokonała pewnie Stal Stalową Wolę 5-1, nie pozostawiając beniaminkowi żadnych złudzeń. Worek z bramkami otworzył Angel Baena, a zamknął Łukasz Zwoliński.

Kibic klubu piłkarskiego Wisła Kraków to osoba wymagająca. Jest to przeważnie fan futbolu, który pamięta bardzo dobre czasy zespołu spod Wawelu. Obecne realia są dla niego ciężkie do zaakceptowania. Dzisiaj w Stalowej Woli Wisła musiała się mierzyć w porze obiadowej, jak zwykle – bez swoich pupilów. Każdy inny wynik niż pewne zwycięstwo, byłoby nie do przyjęcia z perspektywy tego mającego spore oczekiwania, kibica z Krakowa.

Trener Mariusz Jop przygotował na to spotkanie specjalne ustawienie, które najwyraźniej zaskoczyło beniaminka Betclic I Ligi. Warto zauważyć, że miejsce w pierwszym składzie wywalczył Mariusz Kutwa. Ganiliśmy tego chłopaka w tym sezonie, kiedy był wystawiany w środku pomocy. Z perspektywy czasu widzimy, że była mu robiony krzywda, gdyż jego naturalna pozycją jest centralny blok defensywny. Tam gra obecnie, i wychodzi mu to naprawdę nieźle.

To niedzielne spotkanie było łatwe i przyjemne dla wiślaków. Niedoświadczony zespół ze Stalowej Woli został okrutnie wypunktowany. Bramki tracone przez gospodarzy były kuriozalne. Rykoszety, „babole”, kiksy, to określenia, które pasują do tego spotkania. Kibice zgromadzeni w to świąteczne południe na podkarpackiej ziemi zostali srogo sprowadzeni na ziemię. Ich klub nie miał w tym meczu absolutnie nic do powiedzenia.

Wisła grając w tej lidze jest faworytem niemal w każdym spotkaniu. Powoduje to dodatkową presję oraz nieraz plącze nogi zawodnikom spod Wawelu. Mimo że przed meczem są „pewniakiem” do wygrania, bardzo często zawodzą na całej linii. Dzisiaj swoje zadanie wykonali bezbłędnie, z niespecjalnie dużym nakładem sił. Często nasze krytyczne spojrzenie na zespół Białej Gwiazdy jest nazbyt dosadne, w tym meczu należy drużynę pochwalić. Wykonali swoją robotę w sposób przekonujący. Było widać zaangażowanie, chęci, jakość, wyższe wyszkolenie techniczne.

Wisła awansował na 9. pozycję w tabeli Betclic 1. ligi. Już za tydzień rozegra pierwszy z dwóch zaległych meczów, z Chrobrym Głogów. W przypadku wygranej, może zrównać się z szóstym, ŁKS-em. Znowu nad klubem z Krakowa unosi się pozytywniejsza aura. Ten wymagający kibic ma lepszy nastrój. Dzisiejszy wieczór spędzi z uśmiechem na ustach, chwaląc się, że jego drużyna triumfowała.

Z Piłką w Sercu (Kowal)

***

16. kolejka Betlic 1. ligi, 10.11.2024, Stalowa Wola

Stal Stalowa Wola – Wisła Kraków 1:5 (1:3)

Bramki: Furtak 22′ – Baena 16′, Wilk 39′ samobójcza., Sukiennicki 40′, Alfaro 56′, Zwoliński 84′

Stal: Wilk – Urban (61 Lelek), Kukułowicz, Banach, Furtak, Zaucha – Tavares (61 Górski), Mydlarz, Wojtkowski (61 Ruszel), Pchełka (46 Pioterczak) – Strózik (89 Łącki).

Wisła: Letkiewicz – Jaroch, Uryga, Kutwa, Mikulec – Sukiennicki (46 Duda), Igbekeme (77 Kiakos) – Baena (72 Kuziemka), Rodado (72 Gogół), Kiss (46 Alfaro) – Zwoliński.

Sędziował: Piotr Urban (Warszawa). 

Żółte kartki: Wojtkowski, Urban, Ruszel – Sukiennicki, Kiss, Uryga, Zwoliński. 

Widzów: 3764.

kowal
kowal