Dzisiaj zostało oficjalnie ogłoszone to, co od kilku dni krążyło po mediach sportowych. Od sezonu 2024/2025 Liga Mistrzów wraca do Canal +. Polska marka należąca do francuskiej grupy mediowej Groupe Canal+ zwyciężyła ten istotny dla polskiego kibica przetarg.
Kuchnia mistrzów
Polsat traci prawa do transmisji po sześciu latach. Jaki to był czas i co kibice z niego zapamiętają? Na pewno studio kulinarne, gotujących gości i publikę, która na to patrzyła. Ten pomysł na szczęście został po kilku latach zaniechany, ale wizja Tomasza Hajto, który kroi cebulę przed zrobieniem sosu do spaghetti bolognese mogła utkwić w pamięci wielu.
Z innych rzeczy – trzeba wspomnieć o nie najwyższym poziomie komentatorów i ekspertów. Z czasem to się minimalnie poprawiło, kiedy do współpracy dołączyła ekipa Eleven, ale koniec końców – nie była to mistrzowska obsada ludzi mówiących o meczach przy okrągłym stole oraz komentujących z dziupli komentatorskich. Zapamiętana zostanie też postać trenera Dariusza Wdowczyka, stojącego przy monitorze i majstrującego szlaczki długopisem. Przez te kilka lat nauczył się to robić całkiem sprawnie, ale sens tego wszystkiego był wątpliwy. Były też sezony, że niemal w każdy wtorek i środę kibiców swoimi wywodami męczył trener Jerzy Władysław Engel. Można było swego czasu żartować, że miał on swój tapczan w reżyserce i „haki” na Zygmunta Solorza-Żaka.
Pewność marki
Liga Mistrzów wraca do miejsca, gdzie mieliśmy okazję ją oglądać m.in. za czasów pięknych batalii Legii Warszawa przeciwko Realowi Madryt czy Borussii Dortmund. Możemy być pewni, że zakupiony produkt zostanie solidnie oprawiony i zrealizowany na wysokim poziomie. Jest to dobra wiadomość dla abonentów C+, którzy musieli nie tak dawno pogodzić się ze stratą Premier League, co było nagłym ciosem w serce dla wielu. Powrót najlepszej ligi w Europie wynagrodzi częściowo tamten brytyjski deficyt.
Sport jest zapisany w naszym DNA i od niemal 30 lat zapewniamy naszym widzom w Polsce dostęp do najlepszych sportowych wydarzeń i niezapomnianych emocji. Liga Mistrzów UEFA jest tego najlepszym potwierdzeniem, dlatego jesteśmy zaszczyceni mogąc ogłosić tę informację dla wszystkich kibiców, którzy oczekiwali powrotu największej europejskiej piłki do CANAL+
Edyta Sadowska – Prezes stacji C+
Nowy format rozgrywek
Wraz ze zmianą stacji, dokonają się także zmiany regulaminowe. Od sezonu 2024/2025 wzrośnie liczba rywalizujących drużyn z 32 na 36. Spowoduje to więcej grania – spotkania będą rozgrywane w każdym miesiącu od sierpnia do maja. Inną istotną modyfikacją będzie pożegnanie fazy grupowej. W nowym formacie zastąpi ją faza ligowa, w której każda z drużyn rozegra po 8 meczów.
Jeszcze nie wiadomo jaki los czeka Ligę Europy i Ligę Konferencji. Jest duża szansa, że to właśnie Polsat będzie zmuszony do „pocieszenia” kibiców wzięciem tych dwóch edycji pucharowych. Co prawda, nie zagra już tam skomponowany przez Tonny’ego Brittena zjawiskowy hymn Champions League, ale znajdą się tacy pasjonaci, którzy docenią ten ruch.


