Listopadowy wieczór pucharowy przy Reymonta

Jeszcze nie do końca opadł kurz po ostatnich wyczynach boiskowych piłkarzy krakowskiej Wisły, a ci już szykują się do kolejnej batalii. Tym razem o 21:00 zabrzmi pierwszy gwizdek potyczki pomiędzy Wisłą Kraków i Polonią Warszawa o awans do 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski. 15 lat temu ten mecz mógłby elektryzować kibiców całej Polski, obecnie to zainteresowanie zatrzymuje się w Krakowie i Warszawie. W ostatniej dekadzie przygoda Wisły w tym pucharze z reguły kończyła się zanim dzieci wracały do szkół we wrześniu po wakacjach. Dlatego trzeba podkreślić, że obecna faza dla krakowian jest czymś rzadko spotykanym.

Nastroje w obu ekipach są zgoła odmienne – Polonia jest świeżo po awansie na drugi poziom rozgrywkowy, w którym radzi sobie całkiem dobrze (17. punktów w 14. meczach i 11. pozycja w tabeli) i powoli stara się wrócić na salony futbolowej mapy Polski. Wisła od początku sezonu gra bardzo nierówno, tracąc punkty w meczach, których nie ma prawa ich stracić. Gospodarze, przy Reymonta odnieśli zaledwie 3. zwycięstwa w 8 meczach ligowych. Na gorącym krześle od dłuższego czasu siedzi trener Radosław Sobolewski, który stracił już poparcie nawet najwierniejszych fanów Białej Gwiazdy, okazujących swoje niezadowolenie na trybunach po ostatnim meczu ligowym. Dodatkowo na konferencjach prasowych przyjął pozycję oblężonej twierdzy, co do niczego dobrego nie prowadzi, a tylko irytuje. Kibice Wisły mogą przypomnieć sobie podobne zachowanie u poprzedniego trenera Białej Gwiazdy – Jerzego Brzęczka. Posiada za to w dalszym ciągu zaufanie ze strony Jarosława Królewskiego, stojącego murem za trenerem.

Jest to drugie starcie obu drużyn w tym sezonie. W 2. kolejce przy Konwiktorskiej wygrała Wisła 3-2. Polonia przystąpi do wieczornego meczu w optymalnej sytuacji kadrowej. Wśród gospodarzy nie zobaczymy Michała Żyro oraz Davida Junki. W szeregach Wisły można spodziewać się kilku korekt w składzie, w porównaniu do ostatniego meczu z Zagłębiem Sosnowiec. Swoją szansę od początku powinni otrzymać Dawid Olejarka, Kamila Broda, czy młody Kuba Wiśniewski. Zagra również Kacper Duda, który pauzuje w lidze w konsekwencji otrzymanej czerwonej kartki w Bielsku-Białej.

Trener Sobolewski na konferencji prasowej przed meczem podkreślił, że awans do kolejnej rundy jest bezwzględnym obowiązkiem. Jak będzie? Przekonamy się późnym wieczorem. Każdy inny wynik niż zwycięstwo Białej Gwiazdy będzie niespodzianką, której nikt w Krakowie sobie nie wyobraża.

Z Piłką w Sercu (Kowal)

***

07.11.2023 r. Kraków, godz. 21:00

Wisła Kraków – Polonia Warszawa