Nad tym zagadnieniem nie zastanawiał się chyba nikt. Do czasu – oczywiście. Ekscytujemy się drużynami, które grają ładny dla oka futbol i zdobywają dużo goli. W najlepsze trwa kolejna edycja Ligi Mistrzów. Barcelony, Reale, Bayerny, Manchestery i tak do znudzenia. Wygrywają czy przegrywają – to bez znaczenia, bo nadal są wszędzie obecni. I tak każdego roku. Tej ekipy i tych ekip nie ma praktycznie nigdzie. W swoich województwach, na najniższych szczeblach odstają od reszty stawki. Mało strzelają, tracą zdecydowanie za dużo. Pewien zapalony kibic pochylił się nad nimi i wybrał ekipę, która obecnie – prezentuje się w Polsce najsłabiej.
Absolutnie z nikogo się nie śmiejemy, wręcz przeciwnie – podziwiamy. Mimo słabszej formy, problemów kadrowych i wielu przeciwności losu, te ekipy tydzień w tydzień wychodzą na zielone murawy i grają w piłkę. Nie idzie im najlepiej, ale przecież na tym poziomie nie o laury i trofea chodzi. Grają na najniższych poziomach rozgrywkowych w swoich macierzystych związkach piłkarskich. W tych rozgrywkach zajmują ostatnie miejsca. Mało kto o nich wrzuci choćby wzmiankę, a jak już to prześmiewczą. A oni przecież tak samo kochają piłkę i robią to z pasji. Nie szkodzi, że nie idzie. To nie ważne.
Pewien piłkarski pasjonat z Warszawy przeanalizował wszystkie, najniższe szczeblem rozgrywki piłkarskie w Polsce. Zajęło mu to całą noc. Rachował, obliczał i główkował. Popatrzcie na to czym chce się z nami podzielić.

Łukasz Mizak
Po raz pierwszy (chyba) zwycięzca został wyłoniony przy zielonym stoliku. Sprawcą zamieszania okazała się drużyna L.K.S. TUR Jaktorów. Podczas meczu wyjazdowego tej ekipy w warszawskiej klasie „B” z rezerwami KS Blizne dokonali oni ośmiu zmian, wobec dopuszczalnych siedmiu. Walkower przyznano drużynie KS II Blizne, a gdyby utrzymano wynik z boiska (0:15), to najsłabszą drużyną jesieni w Polsce zostałby KS II Blizne z dorobkiem 0 pkt., bramki 9-123. Cóż KS II Blizne ma 3 pkt i wypada z zestawienia. To niesprawiedliwe, ale trzeba się czegoś trzymać.
Zatem (zasady klasyfikacji):
– w zestawieniu uwzględniono drużyny z zerowym dorobkiem punktowym w najniższych poziomach rozgrywek poszczególnych podokręgów.
– w zdecydowanej większości jest to klasa B, oprócz Śląskiego ZPN gdzie jest to klasa „C”, oraz Podlaskiego ZPN gdzie jest to klasa „A”, lecz drużyny z tych województw nie znalazły się w czołowej 13.
– klasa „B” w niektórych województwach jest ósmym, a w innych dziewiątym poziomem rozgrywek, stąd obok nazwy ligi w tabeli w nawiasie podany jest szczebel rozgrywek.
– o miejscu w tabeli decyduje współczynnik wyliczany w/g wzoru:
(bramki stracone-bramki strzelone)/liczba spotkań. Pokazuje on różnicą ilu bramek średnio przegrywała drużyna. Im wyższy współczynnik tym słabsza drużyna i wyższe miejsce w tabeli.
– do rozegrania zostały jeszcze 3 mecze klasy „B” w Polsce, jeden w Wielkopolsce, dwa w Małopolsce ale już nie ma znaczenia jakie padną wyniki w nich. Nic to nie zmieni.
Poniżej na czysto przedstawiona w tabeli szczęśliwa 13.

Najsłabszą drużyną jesieni w Polsce okazał się Krokus Pyzówka z Podhala.

Czasem w życiu tak jest, że przegrywa się wszystko z każdym i wszędzie. Nic to – ważne by zdrowie było, to i cała reszta przyjdzie z czasem. Zwycięstwa także, a póki co – zwycięstwo w klasyfikacji najsłabszych, niech będzie początkiem do lepszych piłkarskich dni. Tego Krokuowi życzymy.
Z Piłką w Sercu (ST)
***
Materiały i zasady klasyfikacji opracował i nadesłał wielki sercem kibic z Warszawy: Łukasz Mizak
Szacunek Panie Łukaszu, a my czekamy na ciekawe materiały o liderze klasyfikacji. Bardzo chętnie przybliżymy wszystkim ekipę z Podhala!

