Takie chwile jak te, nie zdarzają się zbyt często. W Bukownie nastała wielka chwila i moment, który wiele i wielu będzie pamiętać do końca życia. Dziewczynki w kategorii wiekowej U-8, wygrały wojewódzki finał w Małopolsce XXV edycji turnieju Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku. Wywalczone w Wadowicach złoto, nie było dziełem przypadku. To była piłkarska maestria, zabawa z piłką i rywalkami, a w ostatecznym rozrachunku nokaut i deklasacja przeciwniczek.
Takie chwile jak te…
Nie zdarzają się zbyt często. I szkoda, bo kiedyś dzieci i młodzież z Bukowna pod batutą śp. Ryszarda Michalskiego, trzęsły całym piłkarskim województwem. Bukowno u rywali wzbudzało strach. Kojarzyło się z ciarkami, jakie w chwilach grozy przeszywają skórę. Nigdy nie było zmiłuj, a licznik kręcił się zazwyczaj w okolicach wyników dwucyfrowych, albo po prostu – dwucyfrowych. Czasy to jednak już odległe, ale twórca tamtych sukcesów z góry uśmiecha się, bo oto wczoraj dokonała się rzecz niesłychana, która w miasteczku nad Sztołą nigdy nie miała miejsca.
8 małych bohaterek, mnóstwo piłkarskiej finezji, pasji, zaangażowania i sporych już jak na tę kategorię wiekową – umiejętności. Jeśli do tych małych dam, dorzucimy trenerską batutę Agnieszki Karcz i Szymona Kluzy to przepis na złoto gotowy.
Bukowianki nie znały słowa litość. Przynajmniej nie w XXV edycji turnieju Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku. Na stadionie Skawy w Wadowicach królowały bezdyskusyjnie w każdym pojedynku.
Wyniki fazy grupowej:
SP 1 Bukowno – SP Piotrowice 9:2
SP 1 Bukowno – SP Wierzchosławice 16:0
SP 1 Bukowno – Kryguski 9:1
Wynik 1/2 Finału:
SP 1 Bukowno – Leśnica Groń 9:0
Wynik Finału:
SP 1 Bukowno – SP 1 Rabka 4:0
Ktoś powie, że wyniki w tej kategorii to rzecz drugorzędna. Może tak, może nie. Jedno jest pewne, to co zrobiły i to jak zagrały – daje nadzieję, że piłka nożna w poważniejszym wydaniu, jeszcze kiedyś odżyje w Bukownie i to wcale nie będzie tak bardzo odległa przyszłość.
Sport, a w szczególności futbol to ciągły rozwój i najlepszy sposób spędzania wolnego czasu. To przyjaźnie i wspomnienia na całe życie. To praca nad sobą, idealna szkoła charakteru. Tymbark doskonale o tym wie i od lat zachęca dzieci do uprawiania piłki nożnej.
XXV edycja popularnego „Tymbarku” miała mocną obsadę gwiazdorską. Puchary i medale wręczał były reprezentant Polski Michał Pazdan, a gościem turnieju był trener naszej kadry narodowej Michał Probierz. Turniej otworzył nowy Prezes Małopolskiego Związku Piłki Nożnej Bartosz Ryt.

Puchar Tymbarku dociera dzisiaj do każdej gminy i powiatu – daje szansę wszystkim, bo tylko w taki sposób można „wydobywać” kolejnych Lewandowskich, Zielińskich, Grosickich czy Szczęsnych. Oni są w każdym mniejszym lub większym miasteczku, w każdej wiosce. Trzeba tylko ich dostrzec, zainteresować, a później odpowiednio z nimi pracować. Tak jak to robi teraz Karcz i Kluza w Bukownie i tak jak to przed laty doskonale czynił śp. Ryszard Michalski.
Gratulacje dla dziewczyn!
Szymon Kluza – trener dziewczyn U-8 SP1 Bukowno
Wykonały kawał świetnej roboty, każdy mecz wygrały bezapelacyjnie. Strzeliły 47 goli w 5 meczach! To największy sukces sportowy naszej szkoły od wielu lat!
Bukowiańskie Złotka
Dziewczynki z miasteczka nad Sztołą w Wadowicach wystąpiły w składzie:
Sandra Cygańska, Iga Guzy, Agata Imiołek, Zuzanna Jarosz, Tina Kobylianska, Aniela Manjak, Ewa Pietraszewska i Natasza Tomalczyk.

Bombardierki znad Sztoły
Strzelić w turnieju 21 goli to rzecz niesłychana i niesamowita. W Wadowicach dokonała tego Natasza Tomalczyk, która raz po raz pakowała piłkę do sieci przeciwniczek. Tomalczyk została również wybrana najlepszą zawodniczką całego turnieju, ale to nie wszystko. Korona najlepszej „bombardierki” na jej głowie nie osiadła, bo o 2 gole więcej od niej – zdobyła Iga Guzy, która z 23 trafieniami została królową strzelczyń.
Natasza i Iga to dziewczynki, których ojcowie niegdyś stanowili o sile piłki młodzieżowej w Bukownie. Tata Piotr i tata Mateusz mieli „papiery” na poważne granie, ale ich piłkarskie życie nie potoczyło się tak, jak zapewne – chcieli. Talent jak widać dziedziczy się w genach.

Warto zapamiętać te wszystkie dziewczynki, bo z dużą dozą pewności stwierdzam, że jeszcze wiele razy o nich usłyszymy.
Dla dziewczynek z U-8 przygoda z Tymbarkiem dobiegła końca,. Etap wojewódzki jest ostateczny.
6 czerwca na Stadionie Śląskim, przed meczem Polska-Mołdawia, w finale ogólnopolskim, zagrają najlepsze drużyny z Małopolski. Każda ekipa, która stawi się w Kotle Czarownic zabierze ze sobą w drogę powrotną piękne wspomnienia. Złotka znad Sztoły już je mają, ale to nie jest ich ostatnie słowo i tego możemy być pewni.







