Prądnik Sułoszowa zakończył piłkarskie zmagania w sezonie 2024/25. W ostatnim starciu duma Sułoszowej podzieliła się punktami z Centurią Chechło. Tym samym sułoszowianie podtrzymali serię meczów bez porażki. Licznik stanął na cyfrze 7, na którą składa się 5 zwycięstw i 2 remisy. W nadchodzącym sezonie Prądnik nie zamierza osiąść na laurach. W klubie jest wielka chęć, aby ten licznik tylko podkręcać.
Prądnik Sułoszowa piłkarskie boje w A klasie zakończył ostatecznie na 8.pozycji z 5 punktami straty do Wierbiki i z 5 punktami przewagi nad Zedermanem. Przed sezonem taki wynik zapewne każdy kibic Prądnika odrzuciłby od razu. Nikt tych rozstrzygnięć nie wziąłby w ciemno. Z perspektywy czasu i tego jak trudny i ciężki był to sezon dla podopiecznych trenera Górki – końcowy wynik drużyny należy uznać za zadowalający.
I pomyśleć, że w marcu spisywano nas na straty.
Bartek Maćkowski – zawodnik LKS Prądnik Sułoszowa
Brawo za pokazanie charakteru!

Zakończyliśmy wyjątkowo wymagający sezon, pełen wzlotów i upadków, walki do ostatniego gwizdka i nieustannego zaangażowania. Jako trener Prądnika Sułoszowa chciałbym z całego serca podziękować wszystkim, którzy byli częścią tej drogi.
Marcin Górka – trener Prądnika Sułoszowa

Dziękuję moim zawodnikom – za charakter, zaangażowanie i ducha walki. Mimo trudnych momentów pokazaliście, że potraficie zostawić serce na boisku. Czasami brakowało szczęścia, czasem sił, czasem umiejętności ale nigdy nie zabrakło Wam ambicji i wzajemnego wsparcia. Jestem dumny, że mogę z Wami pracować.
Marcin Górka – trener LKS Prądnik Sułoszowa
Ogromne podziękowania kieruję także do naszych wiernych kibiców. Niezależnie od wyników –zawsze byliście z nami. Wasze wsparcie z trybun, dobre słowo po meczu, obecność na wyjazdach – to dla nas ogromna motywacja i siła, która nieraz dodawała nam skrzydeł.
Nie mogę również zapomnieć o działaczach i osobach związanych z klubem (wyjątkowe podziękowania dla kierowników drużyny) którzy każdego dnia pracują za kulisami, by ten zespół mógł funkcjonować, Dziękuję za Wasz trud, poświęcenie i wiarę w ten projekt. Bez Was nie byłoby Prądnika takim, jakim jest.
Choć sezon nie należał do najłatwiejszych, postaramy się wyciągać z niego cenne lekcje. Przed nami czas analizy, odpoczynku i nowego planowania. Wierzę, że to, co najpiękniejsze – dopiero przed nami.
Dziękuję – w imieniu swoim i całej drużyny.”
Teraz chwila oddechu, ale niezbyt długa. Nowy sezon już przecież za pasem. Czas pędzi nieubłaganie.







