Słabo, jako-tako, słabo i jako-tako. Tak gra Wisła w tym sezonie. W Niecieczy zagrała beznadziejnie. Do Krakowa wraca z bez pnktów.
O pierwszej połowie za bardzo nie ma co pisać. Nic nie było widać – na szczęście.
Powtórki później pokazały bezsensowny wślizg we własnym polu karnym – Biedrzyckiego, którego dopiero po interwencji VAR-u zauważył Paweł Raczkowski (on też słabo widział – jest usprawiedliwiony). Karnego na gola zamienił Szymon Sobczak. Końcówka pierwszej połowy przyniosła dwa trafienia dla gospodarzy. Oba po dośrodkowaniach. Strzelcami Spendlhofofer i Purece. Druga padła po błędzie bramkarza Wisły – Ratona, który poziomem dopasował się do reszty drużyny.
W drugiej połowie widać już było więcej – na nieszczęście. Nie ma się nad czym jednak rozpisywać. Bramek nie było i specjalnie nic ciekawego się nie działo. W doliczonym czasie gry Wisła wyrównała, ale sędzia gola nie uznał. Dopatrzył się zagrania piłki ręką – słusznie. W derbach Małopolski górą „Słonie”.
Wyjazdowy bilans Wisły to 2-3-3. Z niecierpliwością czekamy na kolejne popisy podopiecznych trenera Sobolewskiego. W czwartek do Krakowa przyjeżdża rzeszowska Stal. Będzie to mecz w ramach 1/8 rozgrywek Pucharu Polski. Wszyscy na stadion!
Z Piłką w Serc (Kowal)
***
Fortna 1.Liga
01.12.2023r. Nieciecza, godzina: 20:30
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Wisła Kraków 2:1 (2:1)
Bramki: Spendlhofer 35, Purece 44 – Sobczak 28 karny.
Bruk-Bet: Loska – Zawijskyj, Biedrzycki, Spendlhofer, Wacławek (64 Hilbrycht) – Ambrosiewicz, Dombrowskyj – Radwański, Purece (64 Wolski), Karasek (79 Jakubik) – Branecki.
Wisła: Raton – Jaroch, Uryga, Satrustegui, Szot – Carbo (76 Alfaro), Sapała (46 Talar) – Baena, Duda (76 Gogół), Villar (61 Goku) – Sobczak (61 Rodado).
Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa).
Żółte kartki: Biedrzycki, Purece, Radwański, Hilbrycht, Ambrosiewicz – Uryga, Duda, Satrustegui.
Widzów: 2571.







