Niżej nie ma już nic, a więc gra się teoretycznie łatwiej, bo spaść nie ma gdzie. Nikt jednak nie chce być na samym dole piłkarskiej drabinki, dlatego rywalizacja w najniższej klasie rozgrywkowej frapuje wiele osób, a do tego zawsze jest zażarta i zacięta. To coś więcej niż gra o złote majtki. Za nami I kolejka olkuskiej SERIE B.
Zagrać w tej klasie rozgrywkowej może każdy, ale nie każdy jednak to robi. Mówić i pisać jest łatwo, ale rzeczywiście wystarczy tylko trochę chęci i można poczuć się jak prawdziwy piłkarz. W miniony weekend wystartowała olkuska SERIE B, a w niej trochę zmian.
Premierowy sezon dla nowej ekipy z Wolbromia zaczął się od mocnego uderzenia, bo od wizyty w Pilicy, gdzie na „Gorących Chłopców” czekała rezerwa Piliczanki. Podopieczni Szymona Kluzy postawili się mocno faworytowi i ulegli mu nieznacznie – różnicą tylko dwóch goli. Warto zauważyć, że w swoim premierowym meczu w historii klubu od razu trafili do siatki i to, aż trzy razy. Franciszek Małysa, Kacper Firek i Michał Dziechciowski zapisali się na stałe w annałach Hot Boysów jako strzelcy premierowych bramek dla tej drużyny. Punktów to jednak nie przyniosło, bo dla Pilicy trafiali: Wojciech Gumułka, Daniel Grabowski, Juan Mauricio Mendoza Garcia i Sebastian Piętosa (dwa razy).
W historii Hot Boysów Wolbrom odmeldował się także Dawid Grandys, który jako pierwszy zawodnik tego klubu obejrzał żółty kartonik. Jakby nie było, pierwsze koty za płoty i już z góry i już powinno być tylko lepiej, bo przecież stres z premierowym występem odejdzie w niepamięć, a przegrać w Pilicy to nie jest żaden wstyd. Trudny teren i zawsze waleczna Piliczanka, która nie lubi przegrywać (zwłaszcza u siebie w domu).

O debiucie rezerw Imperial NDF Pogoni Miechów było wczoraj, ale dzisiaj klub opublikował kilka ciekawostek z tym związanych. Zachęcam do zapoznania się, bo rzeczywiście są to ciekawe kwestie.
Chcemy podzielić się kilkoma ciekawymi statystykami z tego spotkania :
MKS Pogoń MiechówW kadrze meczowej na 19 zawodników aż 11 miało status młodzieżowca !
6 z nich zaliczyło debiut w seniorskiej piłce !
Różnica wieku między najstarszym a najmłodszym zawodnikiem wynosiła aż 24 lata, 7 miesięcy i 2 dni!
Średnia wieku całej kadry meczowej wynosiła 22,4 lata!
Jak się domyślam tak szczegółowe dane nie wypluł żaden algorytm, ani sztuczna inteligencja tylko prawdziwy pasjonat piłki nożnej – Ignacy Grabowski.

Dla tych co już zapomnieli, o jednego gola lepsza od rezerw Pogoni Miechów była ekipa rezerw Przemszy Klucze. Mało goli padło w tym meczu jak na ten szczebel rozgrywkowy, ale to nie wina zawodników, a raczej świetna robota bramkarza miechowian, który między słupkami i pod poprzeczką wyczyniał cuda. Mikołaj Szatan pieszczotliwie nazywany Szostakiem mocnym akcentem i świetnymi interwencjami wpisał się w pierwszy po 10-latach występ popularnej dwójki.
Mało goli w Kluczach, no to przecież żaden problem, bo w Wierzchowisku mieliśmy prawdziwe bombardowanie. W tej urokliwej wiosce powoli ze sceny schodzi legendarny napastnik Trzech Buków – Jacek Maciora, ale może to robić ze spokojną głową, bo ma godnych następców. Zwłaszcza Emil Maciora dobitnie to pokazał i pokonał Igora Adamczyka aż 8 razy!!!

Gole dorzucili także Siwek, Filus, Kowalewski, Babiuch, Rydzyk, Kuganda i Kruszak. Licznik stanął na wyniku 15:0 i Unia Jaroszowiec wracała w swoje strony w ponurych nastrojach, ale warto podkreślić, że zawodnicy ekipy dowodzonej przez Marcina Grojca grali fair do samego końca, a w meczu nie złapali żadnego napomnienia. Przegrać tyle i być grzecznym to rzeczywiście duża sztuka – brawo!
Pierwszego września zadebiutowała w SERIE B też rezerwa Spartaka Charsznica, ale tutaj także musiała się obejść tylko smakiem, bo komplet punktów pojechał do ekipy z Czapli. Podopieczni trenera Michała Miśka nie mieli żadnej litości dla gospodarzy. Czapla załadowała cztery gole, a przy tym czyste konto zachował jej bramkarz – Maksymilian Cyganik. Dwa trafienia zanotował Wiktor Pardała, który uchodzi w Czaplach za talent czystej wody. Już w okresie przygotowawczym udowodnił, że strzelanie bramek jest o wiele łatwiejsze niż matematyka czy fizyka. Teraz potwierdza to w potyczce przeciwko zawsze groźnemu Spartakowi Charsznica. Strach pomyśleć, co będzie w kolejnych meczach.

Jak widać po grafice, pozostałe gole zdobyli Alan Raj i Robert Byczek, który w doliczonym czasie gry ustalił ostateczny wynik tego pojedynku.
Po grafice też widać, że logo Podokręgu Olkusz przez 79 lat istnienia tej instytucji – nie doczekało się normalnego wyglądu. W dawnych czasach – rozumiem, ale teraz chyba nie problem to w końcu zrobić. Mamy przecież już 2024 rok, a nie 1945. Jeśli nikt tego zrobić nie potrafi – służymy pomocą (zupełnie gratis).
W lokalnych klubach wiele dobrego robi się, żeby poprawić wizerunek piłki nożnej, co zresztą widać po fanpage na FB czy stronach klubowych, czy nawet takich grafikach jak powyższa. No, tylko to logo…

Z tym mi się kojarzy i nie tylko mi i nie jestem złośliwy. Tak po prostu myślę.
A w Dłużcu, a raczej Domaniewicach, gdzie mecze rozgrywa Hetman – lepsza rezerwa Olkusza.

Dla gospodarzy trafiali: Krystian Haberka – dwa razy, z czego raz było to trafienie wybitnej urody. Okno z rzutu wolnego nie często zdarza się w tych klasach rozgrywkowych. Trzeciego gola dołożył Kacper Rams, ale goście trafili aż pięć razy. Szymon Szymczyk w 1.minucie, Radosław Pajęcki w 79. minucie i klasyczny hat trick Karola Curyły.
W zaledwie pięciu meczach padło, aż 36 goli i za to właśnie ten poziom rozgrywkowy tak wielbimy.
Z Piłką w Sercu (ST)
***
Wyniki I kolejki olkuskiej SERIE B
| Trzy Buki Wierzchowisko | 15-0 | Unia Jaroszowiec | |
| Spartak II Charsznica | 0-4 | Czapla Czaple Małe | |
| Przemsza II Klucze | 1-0 | Pogoń II Miechów | |
| Hetman Dłużec | 3-5 | KS II Olkusz | |
| Piliczanka II Pilica | 5-3 | Hot Boys Wolbrom |


W kadrze meczowej na 19 zawodników aż 11 miało status młodzieżowca !




