W 11.kolejce PKO BP Ekstraklasa spotkały się drużyny Puszczy Niepołomice i GKS-u Katowice. Mecz był rozgrywany na obiekcie Cracovii, na którym Puszcza gra w roli gospodarza. Obiekt w
Niepołomicach nie spełnia wymogów licencyjnych na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej w kraju.
Początek spotkania był w miarę wyrównany, obie strony stworzyły sobie po kilka dogodnych sytuacji
bramkowych, ale bez efektu końcowego.
Od 20.minuty na boisku dominowała już tylko GieKSa. Katowiczanie swój festiwal strzelecki rozpoczęli od 31 minuty, w której Mateusz Kowalczyk wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Na kolejne trafienie długo nie trzeba było czekać, autorem drugiej bramki był Sebastian Bergiel w 41.minucie. Niestety zawodnik Gieksy, okupił zdobycie gola kontuzją i w drugiej połowie nie pojawił się już na placu
gry.

Po przerwie obraz gry za wiele się nie zmienił, katowiczanie dalej dążyli do zdobycia kolejnego gola i ta
sztuka ponownie udała się w 57.minucie po trafieniu Oskara Repki i na tablicy mamy wynik 3-0.
Gra GKS-u naprawdę mogła się podobać, jazda na tyłkach, wysoki pressing i po jednym z tych ataków
Wasilewski został nieprzepisowo zatrzymany w polu karnym Puszczy. Do jedenastki podszedł etatowy egzekutor rzutów karnych – Arek Jędrych, który bardzo pewnie wykonał ten stały fragment gry i mieliśmy 4-0.
Kilka minut pózniej znowu Wasilewski pada w polu karnym i mamy kolejną jedenastkę, którą na gola zamienia Nowak. Katowiczanie nie poprzestali na tym i dalej napierali na bramkę Puszczy, co przyniosło zamierzony cel i bramkę młodego Antczaka, który na boisku pojawił się kilka minut wcześniej.

Podsumowując ten mecz, Gieksa po prostu zdemolowała Puszczę w tym dniu nie pozostawiając jej złudzeń
na dobry wynik. Warto odnotować fakt, że było to najwyższe wyjazdowe zwycięstwo GKS-u w ekstraklasie w swojej historii.

Teraz nasuwa się pytanie czy rozpędzeni katowiczanie utrzymają tą formę i równie dobrze zaprezentują się w domowym meczu ze Śląskiem Wrocław, który odbędzie się po przerwie reprezentacyjnej?
Z Piłką w Sercu (AdikJura)
***
Puszcza Niepołomice – GKS Katowice 0:6 (0:2)
Bramki: Kowalczyk 31, Bergier 41, Repka 57, Jędrych 73, Nowak 77, Antczak 86.
Puszcza: Perchel – Mroziński, Crăciun(71,Tomalski), Jakuba (55,Sołowiej), Sipľak, .Lee Jin-hyun, Stępień(82, Stępień), Walski(46,Serafin), Hajda (71,Okoniewski), Abramowicz, Kossídis.
Katowice: Kudła – Czerwiński (78, Marzec), Kuusk, Jędrych, Klemenz (78, Komor), Wasielewski(82,Jakub Antczak) – Błąd, Kowalczyk (78,Baranowicz), Repka, Nowak, Bergier (46 Galan).
Żółta kartka – Klemenz
Sędziował: Karol Arys(Szczecin).
Widzów: 1609







