Zwycięstwo na boisku, porażka przy „giętej” – stadionowe realia Wisły

Pierwsza połowa dostarczyła sporo emocji. Pogoń wcale nie cofnęła się, jak wielu przypuszczało. Goście próbowali grać otwarty futbol, Wisła również nie kalkulowała. Już w 5. minucie groźnie zaatakowali przyjezdni, ale Broda stanął na wysokości zadania, pewnie broniąc strzał z bliska Karola Noiszewskiego. Chwilę później Biała Gwiazda odpowiedziała niecelnym uderzeniem Angela Rodado.

W 9. minucie młodziutki Maciej Kuziemka huknął piłkę pod poprzeczkę bramki Pawła Kieszka i wywołał eksplozję radości na trybunach. Szybko jednak ostudził ją Aleksander Gajgier, wygrywając pojedynek główkowy w polu karnym Wisły. Gospodarze zareagowali błyskawicznie – Kacper Duda kapitalnie podał do Juliusa Ertlthalera, który bez problemów zdobył gola na 2:1. Jeszcze przed przerwą Wiktor Biedrzycki po dograniu Duarte podwyższył wynik na 3:1.

fot. ST

Przerwa to zwykle czas na piwko, kiełbaskę czy chrupki dla najmłodszych. Tyle że – jak co mecz – rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te plany. Obsługa punktów gastronomicznych była kompletnie zaskoczona liczbą klientów. Panie z cateringu tradycyjnie stały zdziwione. Zamiast sprzedać setki wcześniej nalanych piw, sprzedano raptem kilkadziesiąt. Kolejki ciągnęły się w nieskończoność, a wielu kibiców spędziło w nich połowę drugiej połowy… po czym i tak wracało na miejsca z pustymi rękami. Dorośli jeszcze jakoś przełkną organizacyjny chaos, ale wytłumaczyć dziecku, że kiełbaski dziś „brak” – to już sztuka niemożliwa.

Druga część meczu wyraźnie siadła – Wisła miała korzystny wynik i nie musiała forsować tempa w upale. Goście złapali kontakt po błędzie Oliviera Sukiennickiego, gdy po rzucie rożnym Stanisław Gieroba wpakował piłkę do siatki. Nerwowo było do samego końca, ale gospodarze dowieźli zwycięstwo.

I tu dochodzimy do rzeczy, o której większość dziennikarzy woli nie pisać (z trybuny prasowej naprawdę trudno to dostrzec). Organizacja meczu pozostawia wiele do życzenia. Gigantyczne kolejki, kompletnie niewydolny catering, chaos potęgowany przez system kaucyjnych kubków – to stadionowa codzienność w Krakowie.

Drodzy Panie Królewski i Panie Moore,
Szanowni Panie Prezydencie i Właściciele Wisły Kraków,
Minęły trzy sezony i wciąż ta sama straszna obsługa – długie kolejki, długi czas oczekiwania i utracone dochody (dla cateringu/klubu).
Oczywiście można było naprawić konfigurację operacyjną, aby była bardziej efektywna i skuteczna?
Proszę rozważyć zmianę sprzedawcy lub przynajmniej zachętę do poprawy standardów obsługi i operacyjnych.
Ktoś jeszcze chciałby się przyłączyć czy tylko ja?
Dziękuję za uwagę w tej sprawie.*

Ericsson Sing – Wierny Kibic Wisły

Potencjał ogromny zeby zarabiać w dniu meczowym ale cóż… Ludzie się wkurzają na obsługę kateringu oni rozkładają ręce. Ja dziś dzięki staniu w kolejce nie widziałem 2 bramek naszej kochanej Wisełki.*

Grzesiek Pe – kibic Wisły

To jest naprawdę obłęd stanie w kolejce od 35 min i cała przerwę gdzieś do 60 min za 2 piwkami i hot dogiem dla dziecka? Dziś wyjątkowo sektor H21 przekonałem się na własnej skórze jak to wygląda…. Najpierw obsługują 2 panie … A jak się zaczyna przerwa to wychodzą kolejne 2, przy takiej ilości kibiców tam powinno być 500 piw nalanych na pałę i to luzem. ja mam wrażenie że tam myślą że każdy jest po obiadku i se przychodzi na mecz…. Ludzie my w większości mamy setki kilometrów do przejechania! zeby 90 minut tej kopaniny zobaczyć spotkać się z jakimś znajomym z dzieciakami czas spędzić żeby się pół meczu nie darły że chcą hot doga albo kebsa…. Organizacja TRAGEDIA!*

Damian Wac – kibic Wisły

Wielu kibiców spędza w kolejkach więcej czasu niż na oglądaniu meczu. Tym bardziej dziwi fakt, że sternikiem Wisły jest człowiek uchodzący w świecie sztucznej inteligencji za postać rozpoznawalną, z wieloletnim doświadczeniem w nowoczesnych technologiach. Jeśli potrafi tworzyć skomplikowane systemy oparte na AI, to dlaczego nie potrafi ogarnąć tak prozaicznej kwestii, jak sprawna sprzedaż piwa i kiełbasy? Efekt – klub traci pieniądze, a kibice cierpliwość. A gdy dodać do tego słabiutki zasięg sieci na stadionie, przez co sprawdzenie wyniku innego meczu bywa cudem, obraz organizacyjnego zaplecza wygląda naprawdę blado.

  • cytaty – pisownia oryginalna

10.08.2025r. Kraków, godzina 14:30 Betclic 1.Liga

***

Wisła Kraków – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 3:2 (3:1)

Bramki: Kuziemka 9, Ertlthaler 14, Biedrzycki 31 – Gajgier 12, Gieroba 73.

Wisła: Broda – Lelieveld, Biedrzycki, Kutwa, Krzyżanowski (77 Grujcić) – Carbo (77 Staszak), Duda (62 Igbekeme) – Kuziemka (62 Sukiennicki), Ertlthaler, Duarte – Rodado.

Pogoń: Kieszek – Kargulewicz (46 Olewiński), Noiszewski, Gajgier, Farbiszewski, Wypart (46 Konstantyn) – Korczakowski (66 Gieroba), Łoś, Adkonis (84 Jaroń), Szczepaniak (55 Lis) – Adamski.

Sędziował: Jacek Małyszek (Lublin). 

Widzów: 30 766.

ST
ST

Dodaj swój pierwszy komentarz do tego posta