W rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Konferencji Szachtar Donieck podejmował Lecha Poznań, przystępując do spotkania w roli faworyta po wygranej 3:1 w pierwszym meczu.
Poznaniacy rozpoczęli spotkanie bardzo ostrożnie, mając świadomość ofensywnego potencjału zespołu prowadzonego przez Ardę Turana. Oddali inicjatywę rywalowi i cierpliwie czekali na swoje okazje.
Takie podejście szybko przyniosło efekt – w 13. minucie Lech objął prowadzenie po golu Mikaela Ishaka, który wykorzystał dośrodkowanie Ismaheela.
Lechici konsekwentnie realizowali swoje założenia taktyczne, a w doliczonym czasie pierwszej połowy po rzucie rożnym doszło do zagrania ręką w polu karnym zawodnika Szachtara. Po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny, który na gola zamienił Ishak, doprowadzając do wyrównania w dwumeczu.
Po przerwie Lech mógł szybko zdobyć kolejną bramkę. Strzał Pereiry z trudem obronił Riznyk, a dobitkę Kozubala ponownie zatrzymał bramkarz gospodarzy.
Kilka minut później do siatki trafił Thordarson, jednak po analizie VAR gol nie został uznany z powodu spalonego.
W 67. minucie Szachtar zdobył bramkę kontaktową po samobójczym trafieniu Moutinho. Od tego momentu gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce, a Lech próbował odpowiedzieć, grając coraz odważniej. W 77. minucie dogodną okazję zmarnował Kozubal.
W 84. minucie Szachtar mógł zamknąć spotkanie, jednak Newerton w świetnej sytuacji uderzył obok słupka.
W doliczonym czasie gry Ishak próbował jeszcze zaskoczyć bramkarza rywali mocnym strzałem, jednak ten skutecznie interweniował.
Lech Poznań wygrał spotkanie, jednak w dwumeczu okazał się gorszy o jedną bramkę i zakończył swoją przygodę z europejskimi pucharami na etapie 1/8 finału. Tym samym podzielił los Rakowa Częstochowa, który również odpadł na tym etapie rozgrywek.
AdikJura
Galeria zdjęć w wykonaniu AdikJura








Dodaj swój pierwszy komentarz do tego posta