W zaległym meczu 20.kolejki IV ligi w derbach regionu, spotkały się drużyny ROW 1964 Rybnik i Odra Wodzisław.
Sytuacja w tabeli dla obu ekip jest z goła odmienna. Piłkarze z Rybnika zajmują wysokie 5.miejsce, ale ich aspiracje są zdecydowanie większe. Odra okupuje dolną część tabeli i do samego końca musi walczyć i szukać punktów, aby utrzymać się w gronie czwarto-ligowców.
Starcie obu ekip rozpoczęło się po myśli gospodarzy, którzy już w 3.minucie objęli prowadzenie po świetnym dośrodkowaniu w pole karne do Nikodema Juraszczyka, który idealnie strzelił głową i zapakował piłkę do sieci.

W 6.minucie Juraszczyk zdecydował się na strzał z dystansu, ale tym razem piłka minimalnie minęła bramkę rywala.
20 minut później na strzał z dystansu zdecydował się Jakub Wilczek, ale jego mocny strzał sparował bramkarz rybniczan.
Gospodarze w 32.minucie podwyższyli prowadzenie za sprawą Jakuba Szczepanika, który pognał prawą stroną boiska i mając przed sobą bramkarza nie dał mu najmniejszych szans na obronę.
Po przerwie od mocnego uderzenia z kibicami przywitali się rybniczanie, którzy obili poprzeczkę, a po kilku minutach podwyższyli wynik, gdzie idealne dośrodkowanie w pole karne z rzutu wolnego, półwolejem na gola zamienił – Tomasz Papierok. Było 3:0 i po de facto po meczu.
W 58.minucie to prowadzenie mogło być jeszcze wyższe. Z dystansu uderzył Kuczera, ale piłka minimalnie przeszła obok słupka bramki Odry.
Chwilę później Białas z lewej strony dośrodkował w pole karne Rybnika, a tam najlepiej odnalazł się Ośliźlok, który dał pierwszego w tym meczu gola dla Odry.

Cztery minuty później, Janik precyzyjnym podaniem na lewą stronę uruchomił Juraszczyka, ten pognał z piłką prawie 60 metrów i mając przed sobą bramkarza oddał precyzyjny strzał i tym samym umieścił piłkę w sieci przeciwnika.
W 6. minucie Plewka sprytnie przechwycił dośrodkowanie gości i uruchomił szybki kontratak. Kilkoma dokładnymi podaniami, piłka szybko znalazła się w polu karnym gości, a tam Juraszczyk jak profesor z wyższej uczelni – podwyższył na 5-1. Chłopak zaliczył tym samym swojego pierwszego hat-tricka w piłce seniorskiej.
W 70.minucie rozmiary porażki próbował zmniejszyć Białas, ale jego strzał poszybował wysoko nad poprzeczką świątyni przeciwnika.
3 minuty przed końcem w dogodnej sytuacji znaleźli się wodzisławianie. Wąsik z najbliższej odległości strzelił drugiego i ,jak się okazało ostatniego w tym meczu gola dla Odry.
Podopieczni Mandrysza zasłużenie wygrali ten derbowy pojedynek, w którym mieli zdecydowanie więcej argumentów po swojej stronie.

Dzięki temu zwycięstwu ROW umocnił się na 5 pozycji w tabeli, ale to miejsce na pewno ich nie cieszy, bo ambicje w klubie są zdecydowanie większe. Odra musi szukać punktów w kolejnych spotkaniach, gdyż ich sytuacja w tabeli nie jest ciekawa, a widmo spadku tego zasłużonego klubu – całkiem realne.
Z Piłką w Sercu (AdikJura)
***
28.05.2025r. Rybnik
ROW 1964 Rybnik – Odra Wodzisław 5:2 (2:0)
Bramki: Juraszczyk 2′, 63′, 67′, Szczepanik 31′, Papierok 53′ – Ośliźlok 65′, Wąsik 87′.
ROW 1964 Rybnik: Plewka – Janik, Groborz(74 Gorol), Piekarski, Balcer, Szczepanik (65 Pankowski), Spratek, Chłodek, Juraszczyk (87’Cywka), Papierok, Kuczera (82′ Wróbel).
Odra: Królczyk – Białas (85’Wąsik), Brachman (46’Polak), Glenc, Kalisz (73’Matusiak), Laskowski (46’Kłosek), Miensopust, Ośliźlok, Słodowy (68’Cichos),Wilczek, Wodnicki (68 Skorupa).
Sędziował: Rafał Rokosz(Podokręg Katowice)
Widzów: 1800

