Coraz więcej ludzi zaangażowanych w lokalną piłkę nożną stawia sobie nowe cele, które mają przynieść lokalnej społeczności wiele korzyści. Jednym z nich jest Ignacy Grabowski, który w Pogoni Miechów pełni funkcję wiceprezesa. Za jego rządów klub, choć wciąż amatorski działa profesjonalnie. Na otoczkę wokół Pogoni patrzy się z przyjemnością, a więc można. O tym i o innych tematach z głównym naciskiem na sport porozmawiałem z naszym bohaterem.
ZPWS: Paderewski, Krasicki, Daszyński – wiesz co łączy te nazwiska?
Ignacy Grabowski: Chyba się domyślam (śmiech).
ZPWS: Wiesz od czego wywodzi się Twoje imię? Jaka jest jego etymologia?
IG: Szczerze mówiąc nigdy się nad tym nie zastanawiałem, wiem jednak, że jest bardzo rzadkie i dość oryginalne.
ZPWS: Łacińskie słowo „ignis”, które znaczy ogień. Wiesz, że ludzie wysyłają do nas wiadomości, w których piszą, że fajnie by było z tym miechowskim „Ignisem” przeczytać wywiad?(śmiech)
IG: To bardzo miłe, ale czym zasłużyłem sobię na to ? Jestem zwykłym, prostym człowiekiem, żaden ze mnie celebryta (śmiech).

ZPWS: To chyba właśnie dlatego Portal Z Piłką W Sercu się o Ciebie upomina. Dla celebrytów jest Pudelek. A poważnie mówiąc , to wydaje mi się, że wiele osób liczy na to, że te dobre rzeczy, które dzieją się w Pogoni niebawem mogą również dziać się w radzie powiatu miechowskiego do którego kandydujesz. Nie jest przecież tajemnicą, że w tych działaniach masz swój wielki udział. Skąd pomysł, żeby kandydować?
IG: Szczerze mówiąc to nigdy wcześniej nie myślałem o tym żeby zostać „politykiem” (śmiech). Jednak pod koniec zeszłego roku, kilka osób z mojego bliskiego otoczenia zasugerowało mi, żebym przemyślał start w tegorocznych wyborach. Po kilku dniach intensywnego myślenia i dogłębnego analizowania podjąłem decyzję o tym żeby zostać głosem młodego pokolenia w naszym powiecie.
ZPWS: Program masz bardzo ambitny, a nas interesują głównie kwestie związane ze sportem. W tej dziedzinie chyba jest co robić, bo szczególnie te młode pokolenia zamiast na boisko uciekają w telefon. W złą stronę to wszystko idzie, nie uważasz?
IG: Od ponad dwóch lat pełnię funkcję wiceprezesa miejskiego Klubu Sportowego Pogoń Miechów i przez ten czas zdążyłem poznać od środka środowisko sportowe w naszej okolicy. Jeśli chodzi o kwestie uzależnienia młodych ludzi od nowych technologii, smartfonów, komputerów itp. to jestem po prostu załamany. Pamiętam czasy, kiedy nie było jeszcze orlików. Graliśmy godzinami wszędzie gdzie się dało, za bramki służyło dosłownie wszystko od osiedlowych trzepaków, drzewa po koszę na śmieci. Dziś w każdej gminie znajdują się piękne nowoczesne boiska, ale co z tego jeśli stoją one puste. Jeśli dziś nie zaczniemy działać to za kilka lat będziemy mieć ogromny problem, a kluby sportowe przestaną istnieć.

ZPWS: Kilka klubów sportowych z Twoich rejonów już właśnie przeszło do historii. Myślisz, że to jest główny powód takiego stanu rzeczy, czy tych powodów jest kilka? Jak to wszystko zatrzymać i postawić jeszcze raz na zdrowe nogi? Przecież nie od dzisiaj wiadomo, że sport to zdrowie.W Pogoni pokazujesz że można, to może w całym powiecie też można?
IG: Powodów tego stanu rzeczy jest oczywiście kilka, oprócz kwestii sportowych są również kwestie finansowe. Jednak nawet jeśli będziemy mieć środki, ale nie będzie kim tworzyć tych drużyn to niestety nic z tego nie będzie. W powiecie miechowskim aktualnie funkcjonuje jedynie 6 drużyn!!! Dla porównania w powiecie wadowickim, który ma bardzo podobną powierzchnię jest ponad 40 drużyn. To jest przepaść. W ostatnich 15 latach z mapy powiatu miechowskiego zniknęło 8 zespołów. A te zespoły które jeszcze istnieją również mają problemy z tym aby skompletować szerokie kadry zawodników.
ZPWS: Jednym słowem potrzeba ognia do działania, bo jest co robić w tej kwestii. Mnie też cieszy,że w swoim programie nie zapominasz o takich ludziach jak ja, którzy choć swoje lata już mają to jeszcze chętnie się ruszają i kopią piłkę (śmiech).
IG: Potrzeba bardzo mocnego impulsu, jest co robić, a jak mnie znasz to wiesz, że lubię angażować się w rzeczy, które na pierwszy rzut oka wydają się niemożliwe do zrobienia. Później pokazuję, że jeśli się bardzo chce to można je zrealizować. Sport to taka dziedzina życia, że bez względu na wiek, bardzo dobrze jest go uprawiać. Sport to nie tylko zdrowie fizyczne, ale również psychiczne. Sam powoli zbliżam się nieuchronnie do wieku oldboja (śmiech). Mam pomysł jak zaktywizować ludzi w podobnym wieku do mnie i jeszcze starszych, którzy na co dzień nie mają czasu na to by regularnie trenować, ale kochają piłkę nożną. „ORLIKOWA LIGA SZÓSTEK” to miejsce gdzie tacy ludzie jak my będą mieli okazję do sprawdzenia swoich sił na tle innych drużyn, wyładowania energii, ale przede wszystkim do integracji z innymi ludźmi. A wszystko to na bardzo profesjonalnym poziomie organizacyjnym.
ZPWS: Wiesz że dzisiaj jest bardzo ważny dzień dla pewnej osoby która w Pogoni działa od lat?
IG: Wiem, wiem tej daty nie zapomnę chyba do końca życia (śmiech). Nasz ukochany kierownik Zbigniew Piwowarski obchodzi urodziny. Dlatego na łamach waszego portalu chciałbym złożyć najserdeczniejsze życzenia dla Zbysia.
ZPWS: Jak znam Ciebie dla takich 18-latkow też masz zapewne mnóstwo pomysłów, żeby im się lepiej żyło w tym regionie (śmiech).
IG: Dla każdego coś znajdę. Tak jak powiedziałem już wcześniej. Chciałbym, aby każdy mieszkaniec powiatu miechowskiego znalazł coś dla siebie. Najważniejsze żeby się ruszyć i coś robić.
ZPWS: Masz czasem momenty,że myślisz sobie na co mi to wszystko?
IG: Bardzo często, z funkcji wiceprezesa Pogoni rezygnowałem już kilka razy (śmiech). A tak poważnie to czasami każdy człowiek zastanawia się, czy to czym się zajmuję ma sens. Jednak to są tylko chwile zwątpienia i po każdym takim razie dostaje jeszcze większego KOPA MOTYWACJI do dalszego rozwoju i działania. Mówię sobie wtedy takie słowa „KTO JAK NIE TY”.

ZPWS: To ja Ci powiem tak zupełnie z boku. Na przestrzeni lat jak czasem rzucam okiem w Waszą stronę – widać efekty Waszej działalności. Choć zarządzasz klubem amatorskim, to działa on profesjonalnie i nie ma w tym za grosz żadnej ironii. Przyjemnie się patrzy na to jak funkcjonuje Pogoń i nie ma żadnego znaczenia, że czasem na boisku się potknie. Barcelonie też zdarzają się słabsze mecze.
IG: Staramy się wraz z Prezesem Dawidem robić wszystko, żeby stworzyć profesjonalne warunki do treningów, i do życia dla naszych zawodników i całej społeczności lokalnej. W sporcie bywa różnie, raz się wygrywa, raz się przegrywa. Ale ważniejszą sprawą niż same wyniki sportowe, jest dla mnie atmosfera wokół klubu. A ta od dłuższego czasu jest coraz lepsza.
ZPWS: Jako człowiek, który uwielbia sport, a piłkę nożną w szczególności życzę Ci żebyś spełniał swoje marzenia i wszystko to co zamierzasz – zrealizował. Nie mam żadnych wątpliwości że będzie to z korzyścią dla wszystkich.
IG: Bardzo Ci serdecznie dziękuję. Oby tak właśnie było.
Rozmawiał: Sławomir Tomczyk
***
Korzystając z okazji w imieniu Redakcji Portalu Z Piłką W Sercu – Panu Zbyszkowi Piwowarskiemu życzymy przede wszystkim ogromu zdrowia. Żebyś Zbyszku był zawsze zdrowy i szczęśliwy. Wszystkiego najlepszego!







