Izolator Boguchwała lepszy od Sokoła Nisko. Cenne zwycięstwo w walce o awans

Mocny początek gospodarzy

Od pierwszych minut gospodarze ruszyli do ataku i już w 5. minucie objęli prowadzenie po uderzeniu Macieja Wilka, który posłał piłkę pod poprzeczkę bramki gości.

W 11. minucie nieporozumienie między bramkarzem Sokoła a jego obrońcą mogło zakończyć się katastrofą, jednak napastnik Izolatora nie zdołał sięgnąć piłki. Chwilę później, po krótkiej wymianie podań na 16. metrze, Majcher uderzył wysoko nad poprzeczką.

fot. AdikJura

Szanse i błędy po obu stronach

Pierwszą groźną sytuację goście stworzyli w 15. minucie Kelechi strzelał z 18 metrów, ale bramkarz Izolatora pewnie złapał piłkę. W kolejnych minutach znów było gorąco pod bramką Konefała. Frydrych uderzył nad poprzeczką, a strzał Wilka minimalnie minął słupek.

Gra toczyła się głównie na połowie Sokoła, jednak zawodnikom z Boguchwały brakowało skuteczności. W 39. minucie niespodziewanie goście przeprowadzili jedną z nielicznych kontr, którą na bramkę zamienił Mażysz, doprowadzając do wyrównania. Wynik 1:1 utrzymał się do przerwy.

Przewaga Izolatora po przerwie

Druga połowa była niemal kopią pierwszej – przewaga Izolatora nie podlegała dyskusji, a Sokół skupił się przede wszystkim na twardej, defensywnej grze. W 60. minucie po ładnie rozegranej akcji i dośrodkowaniu z lewej strony Marciniec ponownie wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.

Do końca meczu gospodarze nadal atakowali i stwarzali kolejne okazje, jednak brakowało skutecznego wykończenia. W końcówce mogło dojść do niespodzianki – w 87. minucie zawodnik Sokoła znalazł się w stuprocentowej sytuacji, lecz trafił prosto w bramkarza Izolatora.

Zasłużone zwycięstwo i emocje do końca

Ostatecznie Izolator Boguchwała wygrał ten pojedynek, będąc wyraźnie lepszym zespołem. Dzięki temu zwycięstwu drużyna utrzymuje się w czołówce tabeli i wciąż liczy się w walce o awans do III ligi.

fot. AdikJura

Spotkanie mogło się podobać kibicom – było prowadzone w dobrym tempie, obfitowało w sytuacje bramkowe i twardą walkę. Arbiter miał sporo pracy, pokazując aż osiem żółtych kartek, wszystkie w pełni zasłużone.

***

09.11.2025r. Boguchwała

Izolator Boguchwała – Sokół Nisko 2:1 (1:1)

Bramki: 1:0 M. Wilk (5), 1:1 Mażysz (39), 2:1 Marciniec (60)

Izolator: Dybski (ż) – J. Wilk (53. Początek, ż), Gajdek (ż), Mac, K. Wilk – Frydrych (53. Bieniek), Majcher, M. Wilk, Pikiel (75. Brud, ż), Kowal – Marciniec (90. Mentel).
Trener: Krzysztof Szpond.

Sokół: Konefał – Bednarz (86. Król, ż), Stępień (ż), Drelich (ż), Kelechi, Dziopak (53. Ciemierkiewicz), Maćkowiak (ż), Olszowy, Bieniasz (75. Zwolski), Lebioda, Mażysz.
Trener: Jarosław Pacholarz (ż).

Sędziował: Rożak (Jarosław)

Widzów: ok. 150

AdikJura
AdikJura
Artykuły: 0

Dodaj swój pierwszy komentarz do tego posta