Jarosław ogrywa Czarnych i pewnie zmierza po awans do 3 ligi

W Święto Konstytucji 3 maja, na Podkarpaciu spotkały się dwie uznane marki tamtejszej piłki. Starcie JKS-u Jarosław i Czarnych Jasło to pojedynek, który niezależnie od formy obu ekip ma swój prestiż i specyficzny smaczek. Nie inaczej było też tym razem.

Mecz jak na realia 4-ligowe, zgromadził prawie tysięczną publikę i śmiało można powiedzieć, że ludzie w Jarosławiu żyją piłką.

Podopieczni Bogdana Zająca mają znakomitą passę 9 spotkań bez porażki. Rzecz jasna, chcieli ją podtrzymać i udowodnić w pojedynku z Czarnymi, że zawsze interesuje ich tylko pełna pula.

fot. AdikJura

Od początku spotkania JKS dominował na zielonej murawie, a jego piłkarze raz po raz stwarzali dogodne sytuacje.

W 10.minucie przebudzili się jednak Czarni. Jedna z nielicznych kontr i goście mogli wyjść na prowadzenie za sprawą Jakuba Smolenia, który z bliskiej odległości strzelił wprost w Maksyma Guridowa.

Wynik spotkania otworzył Myhytseov, który z bliskiej odległości i do tego szczupakiem dał prowadzenie gospodarzom.

Dalszy obraz gry to dominacja jarosławian. Najpierw niecelnie strzelali Pindak i Dusiło, natomiast w 30.minucie niezawodny Reiman podwyższył wynik, oddając kapitalne uderzenie.

fot. AdikJura

W 38.minucie Adrian Nowak z rzutu wolnego zdobył kontaktowego. Warto odnotować, że futbolówka pofrunęła wprost w okienko bramki gospodarzy, a bramkarz był bez szans.

Podrażnieni tym faktem gospodarze ruszyli do ataku, co udokumentowali golem autorstwa Dusiło.

W drugiej połowie, JKS dalej dyktował warunki i nadawał ton całej zabawie. W 55.minucie, Reiman wykonał rzut wolny, po którym z trudem piłkę na rzut rożny sparował – Jakub Dutka.

Po chwili ten sam zawodnik z bliskiej odległości pewnie pokonał bramkarza i drugie trafienie Reimana w tym spotkaniu stało się faktem. Przyznać trzeba, że chłopak jest w wyśmienitej formie strzeleckiej.

Czarni mogli zmniejszyć rozmiar klęski, ale w 80.minucie po jednym z nielicznych ataków, w dogodnej sytuacji spudłował Staszczak.

fot. AdikJura

W końcówce wynik mógł podwyższyć Truchim, ale i on zmarnował stuprocentową sytuację.

Spotkanie zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem JKS-u Jarosław. Podopieczni Zająca pozostają oczywiście liderem rozgrywek i są na tym etapie bardzo poważnym kandydatem do awansu na 3-ligowy szczebel rozgrywkowy.

Z Piłką w Sercu (AdikJura)

***

03.05.2025r. Jarosław

JKS Jarosław – Czarni Jasło 4:1 (3:1)

Bramki: Mykytsei 19, Reiman 30, 59, Dusiło 45 – Nowak 38.

JKS: Guridov – Zastavnyi, Mykytsey, M. Zając, Ploszczynskij (71. Ptasznik)- Magdziak (71. Surmiak) , Dusiło (71. Triuchan), Oziębło ż (46. Chrupcała), Reiman (86. Budniak) – Bała (68. Yakovlev), Pindak (76. Płocica).

Czarni: Dutka – Szot, Mastaj ż (74. Turoń), Baran – Potera (87. Hendzel), Staszczak, Macnar (69. Rzońca), Kmiotek (86. Morajda), Fara (46. Michoń) – Smoleń (74. Henzel ż), Nowak ż (86. Zawada). Trener: Tomasz Paluch.

Sędziował: Warzocha (Rzeszów). 

Widzów: 900.

AdikJura
AdikJura