Kolejna niezmiernie istotna batalia o przyszłość. Wisła „Szefa” gra z Wisłą

Wisła kontra Wisła, a więc I-ligowy „hit” przy Reymonta. Nie z Legią, nie z Górnikiem, nie z Widzewem, a z Płockiem – takich czasów dożyli kibice Białej Gwiazdy, którzy dzisiaj w liczbie ponad 30-tysięcy stawią się na stadionie Miejskim w Krakowie, aby dopingować swoich chłopców w walce o jak najwyższe miejsce w tabeli, które dać może domowe mecze barażowe o najwyższą klasę rozgrywkową w kraju.

Historia „tysiąca” imion

W 1947 roku w Płocku powstał klub o nazwie Elektryczność, który w pierwszych latach swojego bytu występował pod nazwą Zrzeszenie Sportowe Ogniwo (1950 rok). Chwilę potem, a dokładnie 5 lat później nazwa ekipy z Płocka wybrzmiewała jako Zrzeszenie Sportowe Sparta Płock, a powstała nie inaczej jak z połączenia zrzeszeń Spójni i Ogniwa.

Zainteresowanie piłką w Płocku rosło, a nazwa klubu niespecjalnie dawała satysfakcję kibicom i osobom, które w drużynę angażowali swoje nakłady finansowe. Jeszcze w tym samym roku, a więc w 1955 – postanowiono, że Zrzeszenie Sportowe Sparta będzie Wisłą, a co!

W swoje 10 urodziny klub uzyskał osobowość prawną i oficjalnie został zarejestrowany pod nazwą Płocki Klub Sportowy Wisła.

3 lata później przyszedł pierwszy sukces. Zawodnicy z Płocka wygrali rozgrywki A klasy i automatycznie znaleźli się w rozgrywkach III ligi. Takie to były czasy, które dzisiaj nie mieszczą się w głowie. Droga z A klasy do III ligi jest długa i wyboista, a lig po drodze jak gwiazd w drodze mlecznej.

W 1963 roku na klubie „łapkę” położyły Mazowieckie Zakłady Rafineryjne i Petrochemiczne w Płocku. Do nazwy dodano trzon Zakładowy, a klub powoli szedł w górę.

W 1980 Wisła Płock uzyskała awans do II ligi. W międzyczasie rósł stadion, na którym zagrała nawet reprezentacja Polski. W meczu z Twente Enschede, Biało-Czerwonych oklaskiwało 26 tysięcy kibiców.

1 stycznia 1992 roku – znów zmieniono nazwę. Wisła już nie była Wisłą i w ligowej zabawie występowała jako ZKS Petrochemia Płock.

Tuż przed mundialem w Ameryce, na którym królowała Brazylia, a serca kibiców skradł „wściekły byk” – Bułgar Christo Stoiczkow – Petrochemia wdrapała się do I ligi. 11 czerwca 1994 roku odprawiła z kwitkiem Szombierki Bytom (3:0) i nastał raj.

Pierwszy sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej zakończył się wielkim rozczarowaniem i degradacją. Kolejny powrót do elity trwał 2 lata. Zakończył się tak samo jak ten pierwszy, czyli spadkiem.

fot. Wisła Płock / FB

Drzwi raju trzeci raz wyważono w sezonie 1999/2000, ale już pod inną nazwą – Petro Płock. Przygoda z piłkarskim edenem trwała tradycyjnie rok.

Powrót do raju znów nastąpił szybko i oczywiście pod inną nazwą –  Orlen SSA Płock. Rok później, czyli w 2002 roku nazwę zmieniono „enty” już raz. Nastąpił powrót do Wisły. Dalsze losy kluby są bez znaczenia, bo wciąż trwają pod tą samą nazwą. To już 23 lata! Niesamowite!

Mecz, który waży dużo

Dzisiaj Zrzeszenie Sportowe Ogniwo wystąpi w Krakowie pod nazwą Wisła Płock. Mecz waży dużo, bo stawką są punkty w I-ligowej tabeli. Punkty, które w ostatecznym rachunku zadecydują o pozycji, z której oba kluby powalczą o baraże do piłkarskiego raju w Polsce. O popularną „Esę” najlepiej bić się we własnym domu, a to gwarantuje tylko 3 lokata w lidze. Arka i „Słoniki” są poza logicznym zasięgiem jednych i drugich.

Nafciarze do Krakowa przyjeżdżają mocno podrażnieni. W ostatnich dwóch spotkaniach zdobyli tylko punkt. Remis z Polonią Warszawa i porażka na własnym stadionie z pruszkowskim Zniczem to dla mającej ekstraklasowe aspiracje Petrochemii (przepraszam Wisły) – bilans wstydliwy. Stąd zapewne dzisiaj przy Reymonta zakąsają rękawy i powalczą o zwycięstwo.

Myślę, że to jest fantastyczna sprawa grać przy prawie pełnym stadionie. Było tu kilka takich spotkań. Jest to coś, co zawodnikom na pewno dodaje dodatkowej motywacji, sprawia, że mogą pokazać swoje możliwości. 

Mariusz Jop – dla wislaportal.pl

Nie inaczej planują chłopcy Mariusza Jopa. Trener Białej Gwiazdy na konferencji prasowej mówił, że nie musi na ten mecz mobilizować swoich piłkarzy. Naprawdę rzecz niesłychana, że profesjonalnych piłkarzy, którzy za kopanie piłki zarabiają ogromne pieniądze – nie trzeba mobilizować. Są zmobilizowani! O zgrozo, co to będzie się działo!

Dokładnie rok temu rozegraliśmy super istotny mecz i dokonaliśmy niemożliwego. Dziś przed nami kolejna niezmiernie istotna batalia o przyszłość.

Jarosław Królewski – portal X

To już o 20:30, przy Reymonta 22, a de facto Reymonta 20 – pierwszy gwizdek Tomasza Kwiatkowskiego z samej „stolycy”. Pełne trybuny, Wisła musi wygrać z Wisłą, bo jak mówi „Szef” to kolejna niezmiernie istotna batalia o przyszłość. A lud, choć zazwyczaj ma już dość tych opowieści, to jak widać wciąż bez mrugnięcia okiem je kupuje.

Z Piłką w Sercu (ST)

***

02.05.2025r. Kraków, godzina 20:30

Wisła Kraków – Wisła Płock

Przypuszczalne składy:

Wisła Kraków: Letkiewicz – Jaroch, Uryga, Łasicki, Mikulec – Poletanović, Duda – Alfaro, Baena, Duarte – Rodado.

Wisła Płock: Gradecki – Kun, Haglind-Sangre, Mijušković, Nastić, Kuczko – Jime, Bosnjak, Pacheco – Sekulski, Salvador.

ST
ST