Nadchodzi rewolucja w Warszawie. Marek Papszun w Legii

Prezentacja Marka Papszuna ostatecznie zakończyła kilkutygodniową sagę związaną z jego odejściem z Rakowa Częstochowa na rzecz Legii. Nie stało się to tak szybko, jak się wydawało. Właściciel klubu z województwa śląskiego Michał Świerczewski postawił na swoim i pozwolił odejść Papszunowi na koniec rundy jesiennej.

Fot. Mateusz Kostrzewa, Legia Warszawa/Facebook

Marek Papszun przez 8,5 roku prowadzenia Rakowa Częstochowa pod względem sportowym wyniósł ten zespół na wyżyny polskiego futbolu. Razem z Michałem Świerczewskim współtworzył klub, który już od kilku lat co roku walczy o mistrzostwo kraju.

W sezonie 2022/2023 Papszun doprowadził Raków do upragnionego tytułu mistrza Polski. Dodatkowo „Medaliki” zdobyły pod jego wodzą Puchar Polski w rozgrywkach 2020/2021 oraz 2021/2022, a także Superpuchar Polski w kampanii 2021/2022 i 2022/2023.

51-letni trener w 2023 roku odszedł z ekipy Rakowa, aby poszukać nowych wyzwań. Jednak po roku wrócił do klubu. Przez ten czas pojawiały się różne spekulacje na temat jego możliwej pracy za granicą. Podobno menedżer był wstępnie dogadany z Hajdukiem Split, lecz postanowił wrócić do Częstochowy.

Fot. Jakub Ziemianin, rakow.com

Marek Papszun jest bez wątpienia legendą tej drużyny i zostanie nią już na zawsze. Jego wkład w sukcesy Rakowa był niepodważalny. Z pewnością bez niego ten klub nie byłby w tym miejscu, w którym znajduje się teraz.

W Legii Warszawa niewątpliwie Papszun będzie miał już od samego wejścia sporo pracy. Ekipa z Warszawy zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy. Zarówno wyniki, jak i gra tego zespołu, są rozczarowujące. Po odejściu Edwarda Iordănescu drużynę z konieczności tymczasowo przejął dotychczasowy asystent trenera Iñaki Astiz. Legia pod jego wodzą gra bardzo słabo i widać, że Hiszpan nie czuje się komfortowo w roli pierwszego szkoleniowca.

Jeśli chodzi o skład personalny drużyny ze stolicy kraju, z pewnością nie jest to zespół na miarę spadku z najwyższej klasy rozgrywkowej. Legia aktualnie posiada skład, który może z powodzeniem walczyć o miejsce gwarantujące grę w europejskich pucharach.

Nastroje w całym klubie nie są zbyt dobre. Dyrektor ds. operacji piłkarskich w Legii Fredi Bobić ostatnio wspomniał, że jest kilku zawodników, którzy są niegodni noszenia koszulki tego zespołu. Oczywiście jest paru piłkarzy, którzy nie spełniają pokładanych w nich oczekiwań, jednak publiczne wypowiadanie się Bobicia w taki sposób z pewnością nie polepszyło atmosfery.

Jednym z wyzwań Marka Papszuna będzie przede wszystkim wprowadzenie dyscypliny i zbudowanie drużyny, która chce zwyciężać i się poświęcać. Oczywiście będzie potrzebne również pozbycie się niektórych zawodników.

51-latek w Rakowie miał władzę niemal absolutną. W stołecznym klubie pewnie nie będzie to aż tak rozległa rola, jednak domyślam się, że Papszun będzie miał wpływ na wiele spraw. W przeciwnym wypadku nie zgodziłby się przejść do Legii. Trener pochodzący z Warszawy z pewnością przeniesie to, co wypracował w Rakowie na drużynę „Wojskowych”. Myślę, że już od pierwszego spotkania będzie można zauważyć zmianę w grze jego zespołu.

Marek Papszun na swojej prezentacji wyraził swoje zadowolenie z tego, że został trenerem Legii.

Trudno mi wyrazić moje uczucia. Szczęśliwy, to za mało powiedziane. Jestem wzruszony, że zostałem trenerem Legii. Z tym klubem, z tym miastem, wiąże mnie wiele wspomnień. Tu się urodziłem, tu toczyło się moje życie. Teraz wracam do Warszawy jako pierwszy trener. Wiem, jaka czeka mnie odpowiedzialność. Ten klub, jego kibice, zasługują na dużo więcej. Pierwszy cel to odbudowanie zaufania naszych fanów

Fot. Mateusz Kostrzewa, Legia Warszawa/Facebook

Nowym opiekunem Rakowa ma zostać Łukasz Tomczyk. Dotychczas prowadził Polonię Bytom grającą w Betclic 1. Lidze. 37-latek najpierw wprowadził ten zespół na zaplecze Ekstraklasy, a w tym sezonie zajmuje niespodziewane drugie miejsce w tabeli jako beniaminek. Trzeba przyznać, że Tomczyk jest bardzo utalentowanym trenerem.

Klub z Częstochowy z pewnością nie zboczy z obranej wcześniej ścieżki. Będzie się rozwijał w takim tempie, w jakim robił to dotychczas. Jeżeli nowy menedżer sprawdzi się w zespole, to Raków dalej może przez kolejne lata bić się o mistrzostwo kraju.

Sebastian Pietras
Sebastian Pietras

Dodaj swój pierwszy komentarz do tego posta