Nawet Bona królową tylko była. Prezesem się bywa, a człowiekiem się jest

Choć piłkarski sezon zapadł w zimowy sen, to w naszej lokalnej piłce wyczuwa się napięcie. Zbliżają się wybory w piłkarskich związkach. Najpierw te w powiatach, potem w województwach, a na końcu te w centrali. To niewątpliwie gorący czas, w którym jedni walczą o kolejne lata trwania na „stołkach” w piłkarskich strukturach, a inni chcą po prostu czegoś innego. I ok. Każdemu wolno, jednak wszystko powinno mieć dobry smak.

Czym są wybory?

Czasy takie, że wystarczy wstukać w internetowej wyszukiwarce i już mamy rozwiązanie zagadki.

Wybory – proces, w którym obywatele wybierają spośród zgłoszonych kandydatów swoich przedstawicieli do organów władzy. Jest to podstawowy mechanizm demokracji. Wybory są też powszechnie przyjętym sposobem doboru organów władzy w mniejszych zbiorowościach – we wszelkiego rodzaju stowarzyszeniach, spółkach, komisjach, partiach itp.
Podstawową metodą dokonywania wyborów jest głosowanie.

Wikipedia

Definicja oczywiście ogólna, ale dopasować ją można pod każdy rodzaj wyborów, także tych w piłkarskich związkach. Wybory, czyli wybór między kimś, a kimś, a może i jeszcze kimś. Rzecz oczywista i przerażające jest to, że tak wielu zabetonowanych w tych strukturach ciągle nie mieści się to w głowie. Nie mieści się w głowie, że można wybierać między kimś, a kimś. O zgrozo!

Podokręg Olkusz działa w ramach Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, który jest stowarzyszeniem. To nie jest prywatna firma i przede wszystkim to nie jest jednoosobowa działalność gospodarcza, w której monopol na „władzę” (choć zawsze podkreślamy, że władzę to miała Bona i to tylko w latach 1518-1557) ma obecnie pełniąca obowiązki prezesa. To zaszczytna i reprezentatywna funkcja, która sama w sobie powinna zawierać pewne standardy zachowania. Należy o tym pamiętać, tym bardziej wtedy, kiedy jest się jednocześnie pracownikiem Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, a więc niezwykle zasłużonej i historycznej dla polskiej piłki – organizacji.

Przyjmij to z godnością

I z tego miejsca po raz pierwszy i po raz ostatni przypominamy jaśnie panującej w Podokręgu Olkusz o tym, że startować w wyborach może KAŻDY. Dosłownie KAŻDY. Kto tylko chce i kto ma na to pomysł. Wiemy, że od zarania dziejów w Podokręgu Olkusz rządy sprawować mogła jedyna, kompetentna i pomysłowa dynastia, ale ten czas już minął. Minął bezpowrotnie. Trwać, żeby tylko trwać – to już nie przejdzie. Piłka nożna to dyscyplina, którą kocha zbyt wielu pasjonatów i oni już na to nie pozwolą. Krzyków, wrzasków, pisków i innych form zastraszania nie boi się już nikt. Podkreślamy nie boi się już NIKT. To żenujące metody sprawowania władzy w epokach dawno minionych. PRL oficjalnie skończył się 31 grudnia 1989 roku.

Dlatego apelujemy o zachowanie podstawowych zasad kultury oraz godne i honorowe przyjęcie faktu, że w tych wyborach będzie rywal, który chce rozwoju tej dyscypliny w naszych stronach. Czy się to komuś podoba czy nie.

Nie dzwoń do nas mała, bo na nas to nie działa

Tak śpiewa Skolim, idol obecnej młodzieży w swoim hicie. Zamiast gorącej telefonicznej linii, oczerniania i zastraszania można ten czas spożytkować inaczej. Nie mówimy, żeby go poświecić dla dobra piłki, bo na tym trzeba się mimo wszystko trochę znać. Można iść choćby do przedszkola. Tam są takie zajęcia, w których ochotnicy mogą czytać dzieciom książki. Zawsze to dla dzieciaków atrakcja. Ktoś nowy, coś nowego i nawet z zaciekawianiem słuchają. To jest dobrze spożytkowany czas.

Bona – królowa ze słonecznego Bari, mocno i zdecydowanie trzymała w swoich rękach połowę Europy. Metod takich nie stosowała. Prezesem się bywa, a człowiekiem się jest. I nie wolno o tym zapominać.

Z Piłką w Sercu (Redakcja)

***

Redakcja
Redakcja