Wczoraj KS Olkusz pokonał Przemszę w Kluczach, a nowy trener udowodnił, że świeże spojrzenie potrafi odmienić oblicze drużyny. Klucze dominowały w pierwszej połowie, jednak młodziutki bramkarz Dąbek czynił w bramce cuda. W drugiej odsłonie to Olkusz podkręcił tempo gry i zabrał ze sobą trzy punkty do Srebrnego Grodu.
Zwycięstwo Olkusza w Kluczach ma wielu bohaterów, ale bezsprzecznie ogromny wkład w ten sukces miał młodziutki bramkarz Aleksander Dąbek, który po pierwszej połowie meczu w okolicach Pustyni Błędowskiej mógł zmienić nazwisko na „Wielki”. W bramce dwoił się i troił, a swój kunszt pokazał w trzech sytuacjach, w których nie miał prawa wyjść obronną ręką – a jednak! Trzy razy zatrzymał rywali w sytuacjach, które musiały i powinny zakończyć się golem. Tak się jednak nie stało. A jakby tego było mało – tuż przed przerwą wybronił również rzut karny. Dzięki temu Olkusz wciąż żył, bo gdyby nie te interwencje, drużyna leżałaby na deskach, z wątpliwą nadzieją na powstanie.

W drugiej połowie inicjatywę przejęli olkuszanie. W 68. minucie Guguła nie dał rady Bodnarenko w pojedynku biegowym. Ofensywny zawodnik Olkusza urwał się lewą stroną. Bramkarz Klucz próbował interweniować, ale Bodnarenko sprytnie „dziubnął” futbolówkę między jego nogami, a ta wpadła do sieci przy lewym słupku – Olkusz oszalał z radości!

Wczoraj w Kluczach było widać, że Olkusz znów stanowi monolit. To była drużyna przez duże D, gdzie jeden idzie za drugiego w ogień. I wiadomo, że wciąż jest dużo do poprawy i jest nad czym pracować, ale jeśli jest walka, zaangażowanie i ambicje to wszystko staje się o wiele łatwiejsze.

Nowy trener – Artur Szczypciak, tchnął w olkuską drużynę świeżą energię – było widać zaangażowanie, walkę o każdy centymetr boiska, a i zmiany przeprowadzał w sposób przemyślany.
Dla Olkusza to mecz, który może oznaczać prawdziwe odrodzenie. Za tydzień do Srebrnego Grodu przyjedzie Zelków – jeśli olkuszanie zagrają tak ambitnie jak w Kluczach, goście mogą wrócić do domu bez punktów.
Przemsza uda się w delegację do Michałowic, gdzie nawet przy dużo lepszej grze będzie jej bardzo trudno zdobyć punkty.
Z Piłka w Sercu (ST)
20.09.2025r. Klucze, klasa okręgowa gr. 1 – Kraków
***
Przemsza Klucze – KS Olkusz 0:1 (0:0)
Bramka: Bodnarenko 68′
Przemsza: Tomsia – Grzebinoga (74′ Słaboń) Guguła, Dudek, Demarczyk – Tomsia (58′ Guzy), Kulawik, Majewski, Sambor, Sosnowski – Leśniak.
KS Olkusz: Dąbek – Duda, Płonka, Macałka, Tomsia, Błaszczykiewicz (75′ Kruczek), Srebrnicki, Pajor (69′ Nowak), Bodnarenko (83′ Semeniuk), Gluskhov (60′ Żurada), Sołtysek.
Żółte kartki: Pajor, Nowak, Żurada (Olkusz)
Sędziował: Michał Pawliczak
Widzów: 250








Dodaj swój pierwszy komentarz do tego posta