Olkuski Klub Sportowy „Słowik” ponownie zwycięski!

Podopieczni trenera Krzysztofa Kańczugi po nieudanym debiucie w Olkuskiej A-klasie na głównej płycie stadionu OSW Czarna Góra, w którym musieli uznać wyższość drużyny Prądnika Sułoszowa udali się do Klucz, gdzie w ramach 8. kolejki popularnej „Serie A” mieli rywalizować z innym beniaminkiem – Orzeł Kwaśniów.

Obie drużyny w obecnym rozgrywkach spisują się nadspodziewanie dobrze. Po 7. rozegranych kolejkach zarówno „Słowik” jak i „Orzeł” miały na swoim koncie po 12 zdobytych punktów i plasowały się w górnej części tabeli. Wygrana w niedzielnym pojedynku pozwoliłaby jednej z drużyn utrzymać kontakt z czołówką – było o co grać!

fot. Piotr Lubaszka

Pierwsza połowa spotkania nie licząc kilku wyjątków należała zdecydowanie dla przyjezdnych, którzy raz po raz stwarzali sobie dogodne sytuacje. Przed szansą na otworzenie wyniku stanął najpierw Kacper Ocieczek, który przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gospodarzy – Szymonem Półkoszek. Okazję do zdobycia bramki miał również Marcin Różycki, który zaatakował na wślizgu piłkę dośrodkowaną w pole karne przez Jakuba Śladowskiego, jednak futbolówka uderzona przez popularnego „Różę” przeleciała nad poprzeczką. Stare Polskie przysłowie mówi jednak, że do trzech razy sztuka.  Tak też było w przypadku ataków „Słowika”. W 23.minucie błąd w linii obrony gospodarzy wykorzystał wspomniany już Śladowski, który przejął piłkę w okolicach trzydziestego metra od bramki gospodarzy, pognał w pole karne i mierzonym strzałem nie dał szans bramkarzowi Orła.

fot. Piotr Lubaszka

„Żółto-niebiescy” jeszcze tuż przed przerwą mogli podwyższyć prowadzenie, jednak Maksymilian Matusiak źle przyjął sobie piłkę w polu karnym rywali i pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 0:1.

Drugą połowę olkuszanie rozpoczęli od mocnego uderzenia. Już w 51.minucie swoją drugą bramkę w tym spotkaniu zdobył Jakub Śladowski, który w polu karnym rywali zabawił się z dwójką obrońców i pewnym strzałem po długim rogu podwyższył prowadzenie „Słowika” na 0:2. Wydawało się więc, że wszystko idzie w dobrym kierunku, jednak jeden ze znanych Polski trenerów powiedział kiedyś, że 2:0 to bardzo niebezpieczny wynik. Po stracie drugiej bramki gospodarze wściekle ruszyli do ataku. Ich poczynania ofensywne przyniosły skutek już w 55.minucie spotkania, kiedy to do bezpańskiej piłki tuż przed polem karnym dopadł Michał Ziarno i mocnym uderzeniem pod poprzeczkę bramki „Słowika” zmniejszył straty gospodarzy – 1:2.

fot. Piotr Lubaszka

Gospodarze mieli jeszcze kilka dogodnych sytuacji, jednak świetnie w bramce żółto-niebieskich spisywał się Dawid Patycki, a gdy on nie dawał rady, to podopiecznym trenera Kańczugi pomagało obramowanie bramki.

W 86.minucie natomiast przyjezdni przeprowadzili decydujący o losach spotkania atak. Z piłką lewym skrzydłem pognał debiutujący tego dnia w „Słowiku” Rafał Sioła, doskonale dograł piłkę na 11 metr, a tam formalności dopełnił Michał Wójcicki.

fot. Piotr Lubaszka

Spotkanie beniaminków Olkuskiej A-klasy zakończyło się zatem pewnym zwycięstwem „Słowika” 1:3, co przy pozostałych wynikach w lidze daje obecnie olkuszanom wysokie, czwarte miejsce w ligowej tabeli!

Z Piłką w Sercu (PL)

***

06.10.2024r. Klucze – SERIE A

Orzeł Kwaśniów – Olkuski Klub Sportowy „Słowik” 1:3 (0:1)

Bramki: M. Ziarno (55’) – J. Śladowski (23’, 51’), M. Wójcicki (86’)

Skład Orła: Szymon Półkoszek – Bartosz Latos, Michał Ziarno, Tomasz Kardynał, Mariusz Porębski, Karol Mstowski, Wojciech Jurczyk, Wiktor Chłosta, Sebastian Wyszyński, Rafał Tomsia, Ivan Buianovskyi.

Grali również: Paweł Langier, Łukasz Harłacz, Jakub Wróblewski.

Skład Słowika: Dawid Patycki – Daniel Przybyła, Marcin Różycki, Łukasz Żurada, Mateusz Tylec, Gabriel Nowak-Włodyga, Kacper Ocieczek, Maksymilian Matusiak, Jakub Śladowski, Bartłomiej Indyka, Vitalii Marmyzov.

Grali również: Rafał Sioła, Michał Wójcicki, Michał Bogdański, Paweł Sroka, Dmytro Lesiuk.

PL
PL