Paradygmat, iteracja, performować, czyli Wisła po Królewsk(iem)u

Na proste pytania – zawsze odpowiada w taki sposób, że człowiek, który słucha go pierwszy raz – otwiera szeroko usta ze zdziwienia. Mówi pięknie, wizje roztacza niesamowite i co pół roku wszystko zaczyna od nowa. Wisła pod jego parasolem jest najgorszą Wisłą w swojej historii i nie trzeba do tego narzędzi typu Al.

Niestety miejsce w którym obecnie znajduje się krakowska Wisła, to najgorszy czas w historii tego zasłużonego dla polskiej piłki klubu. To widać gołym okiem z trybun i sprzed telewizora. 13-krotny Mistrz Polski zamiast iść w górę, mocno pikuję w dół. Teraz znów miało być pięknie, a idylla firmowana nazwiskiem Kazimierza Moskala była wizją, która miała zjednać sobie tych, co już dawno w te opowieści „Szefa” – zwątpili. Wg paradygmatu Wisła powinna być iteracyjna i ciągle performować, ale jest zupełnie odwrotnie.

Czego to już kibice Wisły nie słyszeli i nie czytali. Jarosław Królewski mówi pięknie, roztacza wspaniałe wizje rozwoju klubu. Wszystko powinno być cacy, ale jest zgoła inaczej. W zasadzie nawet w bardzo osobistym podsumowaniu tego najgorszego sezonu w historii Białej Gwiazdy – wszystko było super. Fakt nie udało się zrobić awansu do Ekstraklasy, bo zabrakło iteracji.

Czym jest iteracja?

Iteracja ( iteratio – powtarzanie) – czynność powtarzania tej samej operacji w pętli z góry określoną liczbę razy lub aż do spełnienia określonego warunku.

Czynność iteracji przedstawia pętla, zapisana w poniższym pseudokodzie:

i=1
dopóki i<10 wykonuj
    i=i+1

W pierwszej iteracji otrzymuje się wartość i=1, w następnej i=2, potem i=3, itd., aż do i=9. Iteracją jest powtarzana tu czynność, czyli zwiększanie zmiennej i o jeden (inkrementacja).

Właśnie tego zabrakło Wiśle w sezonie 2023/24… wg „Szefa”.

To wpis, po wczorajszym meczu Wisły z Wartą, poprzedzony mocną reakcją trybun. Lud – nie wytrzymał i to już w połowie września, a więc na samym początku nowego sezonu rozgrywkowego. Strata do miejsc premiowanych awansem jest już tak duża, że nawet nie chce się jej liczyć.

To się nie uda

Choć rozgrywki na dobre jeszcze się nie rozpoczęły, to za kilka kolejek może być już po temacie, i trzeba będzie naprawdę solidnie pracować, żeby w 2025 roku nie jeździć do Szczecina na mecze ze Świtem, czy dość blisko, bo na Suche Stawy na starcie z Hutnikiem.

Jarosław Królewski wczoraj bohatersko ruszył pod trybuny porozmawiać z kibicami. Ostra wymiana zdań, wrzaski, krzyki, a później tradycyjnie dawny Twitter i wpis przepraszający zakończony zdaniem:

Jestem przekonany, że ten sezon da nam wiele radości.

Jarosław Królewski na portalu X

My jesteśmy przekonani, że tak niestety nie będzie. Kilka lat temu, między wierszami prezes Bogusław Leśnodorski zapytany o Wisłę Jarosława Królewskiego odpowiedział w prosty sposób: „Nie, to się nie uda”.

Nie uda się i od wielu miesięcy to podkreślamy. Marzymy, żeby móc to kiedyś odszczekać, ale przecież ŁKS, a tym bardziej Chrobry Głogów to nie są złe drużyny i muszą wygrać z Wisłą. Muszą…

Z Piłką w Sercu (ST)

ST
ST