W niedzielę 18 lutego o godzinie 12.40 na boisko przy ul. Hetmańskiej 69 wybiegną ekipy Stali Rzeszów i Wisły Kraków. Będzie to 31. mecz w historii między tymi dwoma zespołami. Dotychczasowy bilans to 13-9-8 na korzyść „Białej Gwiazdy”.
Piękne zdjęcia znad morza
„Razem po awans” – w tych słowach wczorajszą konferencję zakończył nowy trener Wisły – Albert Rudé. Okres przygotowawczy wśród wiślaków cechuje się przeważnie tym, że wszystko w jego trakcie wygląda jak należy. Są ładne zdjęcie znad morza, uśmiechnięci piłkarze na zielonych boiskach treningowych, czy ponadprzeciętna aktywność w mediach społecznościowych Prezesa Królewskiego. Można ironicznie napisać, że wielka szkoda, że ten okres przygotowawczy kiedyś się kończy i trzeba zaczynać tę nieszczęsną ligę. Jak pokazują ostatnie rundy, na boisku nie wygląda już to tak kolorowo i optymistycznie. Wisła obecnie znajduje się na 5. miejscu i traci do lidera z Tychów sześć punktów. Pozycja wyjściowa jest całkiem niezła, mając w pamięci, jak wyglądała runda jesienna i ile dobrych meczów rozegrali w niej piłkarze z Krakowa.
Oddajmy ponownie głos trenerowi z Hiszpanii:
„Najważniejsze będzie nasze nastawienie. Chodzi o to, żebyśmy byli odważni, pewni siebie w tym, co będziemy robić. Nie ma od tego odwrotu. Chcemy grać swoją piłkę cały czas. Przekazujemy zawodnikom pewność siebie, bo taka jest nasza rola, żeby to robić. Okres przygotowawczy był bardzo dobry. To był odpowiedni czas, aby sprawdzić zespół, zbudować relacje. Wszystko to robiliśmy przede wszystkim w Turcji. Jesteśmy gotowi i wierzę, że będziemy mogli to pokazać już w najbliższym meczu”
Albert Rudé
Już jutro będziemy mogli się przekonać, jaką piłkę pod wodzą Rudé zaprezentują krakowianie. Do swojej dyspozycji trener nie ma trzech kontuzjowanych graczy – Kamila Brodę, Patryka Gogóła oraz Bartosza Talara. Ciężko prorokować, jaką jedenastkę desygnuje jutro nowy szkoleniowiec z Półwyspu Iberyjskiego, bo w sparingach testował przeróżne układy personalne. Mówi się, że jednym z wygranych okresu przygotowawczego jest najbardziej perspektywiczny piłkarz w szeregach Wisły – Jakub Krzyżanowski. Ten lewy obrońca w dotychczasowych występach w młodzieżowych reprezentacjach i przy Reymonta zdążył już niejednokrotnie pokazać drzemiący w nim ogromny potencjał. Jest to niewątpliwie typ zawodnika, który nie boi podejmować ryzyka na boisku i posiada ogromny atut w postaci dobrze ułożonej lewej stopy. Co w polskich realiach jest na wagę złota.
15 odcinków serialu: RAZEM PO AWANS
Rozjemcą jutrzejszych zawodów będzie doświadczony Daniel Stefański. Po raz kolejny krakowianie nie będą mogli liczyć na wsparcie swoich kibiców. Praktyka, która o od kilku miesięcy stała się czymś powszechnym, stosowanym przez kolejne kluby, z którą nikt do tej pory nic nie zrobił. Jest to niewątpliwie absurdalna sytuacja, która tylko pokazuje, że struktury w komisjach ligi oraz w samym PZPN-ie niby istnieją, ale muszą mieć niezbyt dobry wzrok. Problem w tym, że przez te kilka miesięcy ktoś powinien w końcu zapisać się na wizytę do specjalisty. Jak widać, nadal tego niestety nie zrobił. Miejmy nadzieję, że ten stan rzeczy w końcu się zmieni i wróci normalność, bo kibice Wisły na wyjazdach zawsze byli czynnikiem bardzo istotnym, bez względu na wyniki.
Otoczka wokół klubu i cel jest jasny – „Razem po awans”. Jak to wyjdzie w praktyce? Pierwszy z piętnastu odcinków odbędzie się jutro w Rzeszowie, finał sezonu 25 maja przy Reymonta przeciwko Niecieczy. Nikt w Krakowie nie wyobraża sobie, że ta ostatnia data może wiązać się z czymś innym, niż fetą na rynku po awansie do Ekstraklasy.
Z Piłką w Sercu (Kowal)
**
18.02.2024 r., 12.40, FORTUNA I Liga
Stal Rzeszów – Wisła Kraków







