W Małopolsce, pociąg z tabliczką „czas na zmiany” w strukturach piłkarskich – ruszył i odjeżdża. Skala jego pędu przeszła najśmielsze oczekiwania wszystkich. To się dzieje. Wsiadają do niego praktycznie wszyscy. 20 marca Olkusz też wsiądzie, bo znów chce się liczyć w województwie na poważnie, a nie na fikcyjnym papierze.
W okręgu krakowskim – kandydat, który kocha piłkę i gwarantuje nowoczesne i profesjonalne zarządzanie naszą dyscypliną nie pozostawił wątpliwości, że nawet beton można skruszyć. Małopolska znów będzie się liczyć w całej Polsce i w PZPN. Jestem o tym przekonany.
Wczoraj w Nowym Targu po berło sięgnął nasz stary, dobry znajomy. Chłopak z Olkusza, któremu dobro piłki od zawsze leżało na sercu. Prezesem Podhalańskiego Podokręgu Piłki Nożnej został Marcin Tesarski i już wiemy, że mocno nas wspiera, służy radą i pomocą o każdej porze dnia i nocy. I nam, i jemu dobro olkuskiej piłki nie jest obojętne.

Pociąg zmian pędzi. I My też musimy do tego pociągu wsiąść. I wciąż na nas i na każdego kto chce lepszej piłki – jest miejsce. Odrzucić trzeba te wszystkie brednie, którymi karmi was obecnie rządząca. Dla każdego, kto chce normalności, rozwoju i ma ambicje – będzie miejsce w nowym Podokręgu. Bo Olkusz to wcale nie jest stan umysłu jak mówi wielu. Olkusz i okolice to miejsce, które zdolnymi, ambitnymi i zakochanymi w piłce ludźmi stoi.
Ja nie mam wątpliwości, że nowy piłkarski związek to będzie wizytówka wszystkich klubów i ludzi związanych z piłką, a nie instytucja, z której śmieją się wszyscy. Wystarczy tego, dla dobra całej naszej dyscypliny. U nas w Olkuszu też jest przecież rok 2025!
Do odjeżdżającego pociągu, gdzie wciąż jest dla wszystkich miejsce – zapraszam. Zapraszam, póki nie jest za późno, bo druga taka szansa, na którą od 25 lat czekamy – już się nie zdarzy.
20 marca zadecydujemy, czy jedziemy pociągiem razem z wiatrem zmian, czy trwamy w degrengoladzie i roku 1985? Ja nie mam wątpliwości, że jedziemy!





