Aldach Football Team spełnia marzenia

To już czas. Już za moment, za krótką chwilę, w bułgarskiej Sofii wydarzy się coś szczególnego. 32 zespoły powalczą o zwycięstwo w rozgrywkach ligi mistrzów „szóstek”. W tym zacnym gronie znajdzie się polski rodzynek, Aldach Football Team.

Jak to się zaczęło?

Wszystko zaczęło się jesienią zeszłego roku od Zagłębiowskiej ligi wojewódzkiej. Później trzeba było przejść kolejny etap, delikatnie cięższy – finały mistrzostw Polski. Tam też się udało, bez większych trudności. O tym wszystkim pisaliśmy na świeżo po triumfie.

Co nas teraz czeka? Panowie ruszają w ciekawą podróż już jutro. Z lotniska we Wrocławiu o godzinie 20, aż do samej Sofii. Tam wydarzy się jeden z najważniejszych momentów w życiu tych chłopaków, zajmujących się piłką nożną raczej z doskoku, w wolnych chwilach. Teraz, kamery zostaną skierowane prosto na nich. Duet trenerski: Adrian Kania (znany na portalu ZPWS jako Adik Jura) oraz Mateusz Malec nie przyszykowali żadnej konferencji prasowej, natomiast desygnowali poniższą listę wybrańców.

Wybrańcy

Fot. Fb/Bostik SuperLiga6

Ze składu mistrzowskiego brakuje Krystiana Rogali, który nie dostał zgody od swojego klubu na wjazd. W jego miejsce polecą Michał Paluch i Dominik Chmielewski. Większość z wybrańców to czołowi zawodnicy „szóstek” w tym kraju. Praktycznie cały skład brał udział w konsultacjach do reprezentacji Polski. Mówimy więc o poważnych zawodnikach, którzy „nie z jednego pieca chleb jedli”. O sile ofensywnej zespołu będą stanowić przede wszystkim: Mateusz Winciersz – król strzelców Pucharu Polski, Patryk Mendela – król strzelców i MVP Zagłębiowskiej Ligi Szóstek, Damian Adamiecki – najlepszy zawodnik Mistrzostw Polski 2025 oraz Michał Kamiński, najlepszy asystent Zagłębiowskiej Ligi Szóstek.

Rywale

Z kim będą mierzyć się polscy mistrzowie? Na papierze grupa wydaje się nie należeć do najłatwiejszych. Polecimy teraz banałem, ale to oczywiście mogą być tylko pozory, a jak zawsze – zielona murawa zweryfikuje.

Fot. Fb/Bostik SuperLiga6

Ortega Twins Malaga to utytuowany zespół hiszpański, który rozdaje karty na swoim podwórku. Dobrze wiemy, że piłkarze z tego zakątka świata całkiem nieźle operują okrągłą futbolówką. W zeszłorocznej edycji faworyt tej grupy zajął 3. miejsce. Crazy Ducks Bordeaux to jedna z najlepszych francuskich ekip. W składzie próżno szukać Fabiena Bartheza, Emanuela Petita czy też Patrice’a Loko, jednak znajduje się tam wielu znakomitych piłkarzy, reprezentantów kraju. Skład grupy uzupełnia bułgarski zespół, Laits Veliko Tarnovo. Jak to mówią – ściany sprzyjają gospodarzom. Mamy nadzieję, że w straciu z krajanami Stoiczkowa, sędziowie zachowają minimum obiektywizmu.

Po marzenia

Nastawienie zawodników mistrzów Polski jest jedno – jechać po wspaniałą przygodę, którą będzie można opowiadać wnukom na dobranoc. Niewiele osób dojdzie do takiego momentu na swojej piłkarskiej ścieżce – oni tak.

Nastawienie? Powiem tak. Sam udział w Lidze Mistrzów traktujemy jako nagrodę za to, czego dokonaliśmy. Oczywiście, powalczymy w każdym meczu o zwycięstwo, ale bez względu na wynik, jedziemy tam cieszyć się możliwością gry z najlepszymi drużynami z Europy, zdobyć cenne doświadczenie i myślę, że traktujemy to jako jedną z fajniejszych pod względem piłkarskim przygód w naszym życiu. Powtarzałem to już wiele razy, ale nie byłoby tego mistrzostwa, nie byłoby ligi mistrzów, gdyby nie ogrom pracy i niesamowite wsparcie organizacyjne i finansowe naszego sponsora firmy Aldach, na czele z Damianem Adamusem. Z tego miejsca nie tylko ja, ale i wszyscy zawodnicy, chcieliśmy bardzo serdecznie podziękować za warunki jakie nam stworzono. Na koniec, zachęcam w imieniu swoim i kolegów do włączenia transmisji, już w najbliższą środę!

Patryk Mendela

17-21 września, obiekty w bułgarskiej Sofii, my z perspektywy kanapy odpalamy laptopy i szukamy transmisji. Pierwszy mecz w najbliższą środę o 17.00, przeciwko Crazy Ducks Bordeaux, następnie w czwartek o 11.00 z Francuzami oraz 18.00 z gospodarzami turnieju. Wtedy też wszystko już będzie jasne. Chłopcy jadą po marzenia. Bez względu na wynik już są wygrani. Wyczekujemy, życząc bawienia się okrągłą piłką i sprawienia miłej niespodzianki! Na co stać ekipę Aldach? Tego nie wie nikt. Jeśli mają dokonać czegoś wielkiego, to właśnie nadchodzi ich moment.

Z Piłką w Sercu (Kowal)

kowal
kowal

Dodaj swój pierwszy komentarz do tego posta