Wczoraj w naszej rodzimej ekstraklasie doszło do starcia na szczycie. W Białymstoku rękawice skrzyżowała pierwsza w tabeli Jagiellonia i goniący czołówkę Lech z Poznania. Mecz dla społeczności skupionej wokół Olkusza i okolic miał dodatkowy smaczek. Oko w oko stanął chłopak ze Srebrnego Miasta z chłopakiem z Bukowna. Bartłomiej Wdowik i Alan Czerwiński, czyli ludzie z których wszyscy w rejonie są dumni.
Mecz w Białymstoku zakończył się zwycięstwem gości. Wygraną Lechowi dał Filip Marchwiński i Filip Szymczak, którzy w pierwszej połowie przedziurawili siatkę żółto-czerwonych. Jagiellonia w drugiej połowie nacierała, ale udało jej się odpowiedzieć tylko jednym trafieniem w końcówce – Kritttoffera Hansena. Dla Jagiellonii to pierwsza porażka w tym sezonie na własnych śmieciach. Lech zwycięstwem na tym gorącym terenie przybliżył się do lidera już na dwa oczka.
Mecz dla ludzi w Olkuszu i jego okolicach miał dodatkowy smaczek. Choć w tych rejonach nie ma zbyt wielu kibiców tych drużyn, to jednak wszystkie oczy skierowane były na Bartłomieja Wdowika i Alana Czerwińskiego.
Ten pierwszy rozegrał pełną partię, a jego dośrodkowania siały strach w obozie przyjezdnych. W pierwszej połowie Wdowik mógł zdobyć swoje dziesiąte trafienie, ale sytuację zażegnał Bartosz Mrozek, który z problemami, ale ostatecznie wyłapał uderzenie olkuszanina.

W 86 minucie meczu na placu gry pojawił się także bukowianin – Alan Czerwiński. Popularny Czerwony wszedł w miejsce Filipa Marchwińskiego. Alan zagrał poprawnie, choć wielu kontaktów z piłką nie miał. Był to fragment meczu, w którym zdecydowanie przeważali gospodarze. To Jaga grała atakiem pozycyjnym, a Lech sporadycznie próbował kontrować.

I Wdowik i Czerwiński to piłkarze, którzy na swoim koncie mają jeden występ w pierwszej reprezentacji Polski. Dla „Czerwonego” mecz z Jagą był 155 występem w ekstraklasie. Dla „Wdowy” mecz z Kolejorzem to występ numer 99 w popularnej „ESA”.
Jak widać talent i ciężka praca to recepta na to, że nawet spod bukowiańskiego tartaku i olkuskich skwerków można przenieść się na piłkarskie salony.
Z Piłką w Sercu (ST)
***
17.02.2024r. Białystok PKO BP EKSTRAKLASA
Jagiellonia Białystok – Lech Poznań 1:2 (0:2)
Bramki: Hansen 82′ – Marchwiński 18′, Szymczak (k) 30′.
Jagiellonia: Zlatan Alomerović – Michal Sacek, Mateusz Skrzypczak (89′ Jetmir Haliti), Adrian Dieguez, Bartłomiej Wdowik – Taras Romanczuk, Nene (72′ Kaan Caliskaner) – Dominik Marczuk, Jesus Imaz, Jose Naranjo (61′ Kristoffer Hansen) – Afimico Pululu (72′ Jarosław Kubicki).
Lech: Bartosz Mrozek – Joel Perreira, Bartosz Salamon, Antonio Milić, Michał Gurgul – Dino Hotić (59′ Ali Gholizadeh), Jesper Karlstrom, Nika Kwekweskiri (64′ Radosław Murawski), Kristoffer Velde – Filip Marchwiński (86′ Alan Czerwiński) – Filip Szymczak.
Żółte kartki: Adrian Dieguez (Jagiellonia Białystok) oraz Kristoffer Velde, Joel Perreira (Lech Poznań).
Sędziował: Damian Sylwestrzak z Wrocławia
Widzów: 17141







